Home / Inne / Operacja zakończona. Rok przerwy Kubicy?

Operacja zakończona. Rok przerwy Kubicy?

Zakończyła się skomplikowana wielogodzinna operacja Roberta Kubicy – lekarze donoszą, że na ostateczny rezultat operacji trzeba jeszcze poczekać kilka dni, ale wydaje się iż Polak powinien odzyskać pełną sprawność ręki. Czeka go długa rehabilitacja i możliwe, że w tym sezonie nie zobaczymy go już na torze.

Operację Kubicy przeprowadził profesor Mario Igor Rosello, jeden z najlepszych europejskich specjalistów od chirurgii ręki. Niedługo po opuszczeniu sali operacyjnej powiedział: "Pacjent doznał dwóch poważnych kontuzji, wszystko co mogę powiedzieć na temat przeprowadzonej przeze mnie operacji, to że udało się uratować kończynę. Teraz jedyne co możemy zrobić, to poczekać. Pacjent przebywa na intensywnej terapii, oczywiście nie można wykluczyć, że w razie konieczności niezbędne będą kolejne działania. Dłoń była niemal amputowana. Po zrekontruowaniu i złożeniu złamań, pracowaliśmy nad połączeniem mięśni i nerwów. Kubica powinien odzyskać sprawność dłoni do czynności życiowych." Dodał także, że należy poczekać około tygodnia, by móc stwierdzić że wszelkie połączenia nerwowe są sprawne.


Kubica pozostanie w szpitalu pod intensywną opieką medyczną przez przynajmniej pięć kolejnych dni. Zapytany o możliwy powrót na tor, Rosselli odpowiedział: "Nie do mnie należy ocena, ale mogę powiedzieć że rehabilitacja ręki może zająć przynajmniej rok." Trzeba mieć jednak na uwadze, że zawodnicy takich serii jak Formuła 1 czy MotoGP często o wiele szybciej wracają do sprawności i ten okres może się skrócić. Nie można jednak wykluczyć tego, że się wydłuży… "Kierowcy są zawsze wyjątkowymi pacjentami. Miałem wielu pacjentów, którzy byli kierowcami i ich leczenie przebiegało o wiele szybciej niż innych ludzi."

 

Szef zespołu Lotus Renault, Eric Boullier broni decyzji o niezakazaniu startów w rajdach w przededniu nowego sezonu Formuły 1: "Robert jest osobą, którą szczerze uwielbiamy: jesteśmy niesamowicie smutni i oczywiście zszokowani. Czy to Lotus, Renault czy Skoda, nie robiło to żadnej różnicy: to nie biznes. Pozwoliliśmy mu na rajdy, bo on to kocha. Rajdy są ważne dla Roberta. Poza tym, to obustronne porozumienie. Wiedzieliśmy o ryzyku, on również. Nie cheliśmy mieć jako kierowcy robota lub pracownika korporacyjnego."

 

W szpitalu pojawił się inny zawodnik Formuły 1, Fernando Alonso z Ferrari, w celu porozmawiania z lekarzami o stanie zdrowia kierowcy Renault. Hiszpan jest prywatnie przyjacielem Roberta Kubicy, i prawdopodobnie nie udało mu się zobaczyć  z nim osobiście. Chęć wizyty wyraził również partner Polaka z Lotus Renault, Witalij Pietrow. Inni kierowcy F1 wyrazili solidarność z polskim kierowcą poprzez serwisy społecznościowe, takie jak np. Twitter czy Facebook.

 

Nie jest na razie jasne, kto zastąpi Polaka w kokpicie samochodu R31 zarówno w najbliższych testach w tym tygodniu, jak i w wyścigach grand prix. W składzie Lotusa Renault są kierowcy, którzy mają krótkie doświadczenie z F1 – Bruno Senna i Romain Grosjean, jednak zespół być może pomyśli o zatrudnieniu innego kierowcy, który może bardziej pomóc w rozwoju samochodu. Naturalnym kandydatem wydaje się być Nick Heidfeld, który obecnie pozostaje bez kontraktu.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
17 zapytań w 2,066 sek