Home / Inne / Patryk Kosiniak o swoim motocyklowym sezonie 2012

Patryk Kosiniak o swoim motocyklowym sezonie 2012

Choć zakończył go kontuzją obojczyka, Patryk Kosiniak bardzo pozytywnie ocenia swój drugi sezon rywalizacji w motocyklowym Pucharze Yamaha R6 – Dunlop w Niemczech i już planuje przyszłoroczne starty.

Rok 2012 był drugim sezonem startów 22-latka w niemieckim pucharze motocyklowym Yamaha R6 – Dunlop Cup, w którym wszyscy uczestnicy ścigają się korzystając z identycznych maszyn i opon, a liczą się przede wszystkim umiejętności kierowcy.

Swój debiut „Kosa” zakończył rok temu na szesnastej pozycji w klasyfikacji generalnej, pięć z ośmiu wyścigów kończąc w punktowanej piętnastce. Naturalnie więc celem na sezon 2012 były dalsze postępy. Kosiniak w pierwszych trzech wyścigach tego sezonu finiszował w pierwszej dziesiątce, zaczynając od szóstego miejsca na torze Lausitzring i liczył na utrzymanie się w dziesiątce klasyfikacji generalnej.

Niestety, podczas szóstej z ośmiu rund, jego plany pokrzyżowała zbiorowa kraksa na torze Schleiz i kontuzja obojczyka, z powodu której musiał opuścić dwa ostatnie wyścigi. Ostateczne Polaka sklasyfikowano na czternastym miejscu w klasyfikacji generalnej – w stawce blisko czterdziestu zawodników z kilkunastu państw, ale do dwunastego zawodnika w tabeli tarnowianinowi zabrakło jedynie jednego punktu.

Mimo kontuzji, która dużymi krokami przechodzi już do historii, Kosiniak planuje wrócić w przyszłym roku do pucharu R6 i liczy, że zebrane w tym sezonie doświadczenia zaprocentują, pozwalając tarnowianinowi na regularną walkę o czołowe pozycje.

Jednocześnie 22-latek bacznie przygląda się postępom innych, dla których starty w pucharze Yamahy były początkiem imponującej, międzynarodowej kariery; Lucy Glockner, która zajęła drugie miejsce w ubiegłorocznej edycji pucharu, startuje w tym roku w prestiżowych mistrzostwach Niemiec IDM Superbike, z kolei triumfator serii, Szwajcar Jesko Raffin, wystartował właśnie w rundzie MŚ klasy Moto2 oraz pełnym cyklu mistrzostw Hiszpanii.

Zanim Kosiniak na dobre wróci na swój motocykl, czeka go jeszcze jedno ważne wydarzenie. W niedzielę, 14 października, o godzinie 19:30, Patryk będzie gościem specjalnym podczas wielkiego finału Speedway Estraligi, w którym na stadionie w Tarnowie zmierzą się zespoły Azoty Tauron Tarnów i Stal Gorzów. Kibice wyścigów motocyklowych będą mogli nie tylko porozmawiać zawodnikiem pucharu R6, ale także obejrzeć z bliska jego maszynę, Yamahę YZF-R6.

Patryk Kosiniak

„To był trudny, ale i bardzo prawowity i owocny sezon. Pierwsza jego połowa była bardzo dobra, ale w drugiej prześladował mnie pech. Najpierw problemy z przednią oponą podczas rundy w Austrii, z powodu których pierwszy raz w swojej karierze musiałem wycofać się z rywalizacji, a następnie kontuzja i przedwczesne zakończenie sezonu. Na szczęście szybko wracam już do zdrowia i nie mogę doczekać się powrotu na moją Yamahę. W przyszłym roku planuję kontynuację startów w pucharze R6 i pracuję obecnie nad pozyskaniem sponsorów. Ten sezon potwierdził, że wiele się nauczyłem, szczególnie jeśli chodzi o wyczucie motocykla i opon. Nie zaliczyłem w tym roku ani jednej wywrotki na suchym torze, ponieważ dobrze wyczułem limity i mogłem balansować na ich krawędzi dużo bardziej komfortowo. Chcę jednak dalej się rozwijać i wiem, że puchar R6 to najlepszy możliwy kierunek. Dziękuje moim sponsorom, firmom Artman, Pure Sports Clubs, Shoei, Under Armour i UEK w Krakowie, zespołowi oraz kibicom, których zapraszam serdecznie na wspólne spotkanie podczas finału Speedway Ekstraligi.”

Informacja prasowa

AUTOR: TomekGP

Założyciel MotoSP.pl - Redaktor Naczelny portalu. Od ponad 10 lat związany ze sportami motorowymi na dwóch i czterech kółkach. Prywatnie zafascynowany motocyklami.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
41 zapytań w 0,746 sek