Home / Moto2 / Marc Marquez wygrywa wyścig w Holandii – Dutch TT

Marc Marquez wygrywa wyścig w Holandii – Dutch TT

Wyścig klasy 125cc uznany został jako suchy. Silne opady deszczu w czasie rywalizacji sprawiły, że warunki panujące na torze zupełnie się zmieniły. Trudne zadanie mieli przed sobą również kierowcy klasy Moto2 – ich wyścig rozpoczynał się jako mokry, jednakże w czasie jego trwania asfalt przesychał, po czym w końcówce znów zaczęło dość mocno padać. Dla opon typu wet to „zabójcze” połączenie. W tych trudnych warunkach aż 13 kierowców nie ukończyło rywalizacji.

 

Przygody zawodników rozpoczęły się jeszcze na okrążeniu rozgrzewającym, kiedy to przewrócił się Jules Cluzel. Francuzowi udało się wystartować w wyścigu, ale przejechał tylko dwa okrążenia i znów wylądował „na deskach”.

 

W pierwszym rzędzie wyścig zaczynali Stefan Bradl, Marc Marquez i Simone Corsi. To właśnie ta trójka zawodników najlepiej ruszyła do wyścigu, kiedy to zgasły czerwone światła. Tym razem jednak Stefan Bradl nie był w stanie w swoim stylu od razu odjechać rywalom. Świetnie bowiem jechał Simone Corsi, który objął prowadzenie. Za Włochem jechał Marquez. Wkrótce Bradl stracił kolejne pozycje! Przed nim znaleźli się Bradley Smith i Kenan Sofuoglu! Ci dwaj ostatni zawodnicy ostro zabrali się do pracy i awansowali na dwie kolejne pozycje za Simone Corsim. Taki stan rzeczy był nie w smak Marquezowi. Hiszpan natychmiast zabrał się za kontratak i stoczył pasjonujący i ostry bój z Sofuoglu.

 

Wkrótce do grupy czołowej dołączyli dwaj kolejni zawodnicy – Mike di Meglio i Yuki Takahashi. Francuz radził sobie nadzwyczaj dobrze, wyprzedzał kolejnych rywali i awansował na 4 pozycję! Równie świetnie jechał jego zespołowy kolega – Bradley Smith – który w tym samym czasie objął prowadzenie! Niestety, Mike di Meglio nie za długo był w stanie zaprezentować kibicom swoją dobrą jazdę, bowiem po awansie na czwarte miejsce, przewrócił się na zakręcie. W tym samym czasie uślizg zaliczył Simone Corsi i przez to jadący na czele Włoch stracił 3 pozycje.

Stawka zawodników rozciągnęła się. Prowadził Bradley Smith, za nim jechał Marc Marquez, Kenan Sofuoglu i Yuki Takahashi. W dalszej części stawki wspaniałą jazdą popisywał się… Anthony West! Australijczyk słynął zawsze z dobrej jazdy w deszczu i w dzisiejszym wyścigu jego dyspozycja potwierdziła tę teorię. Coraz gorzej jechali natomiast Simone Corsi i Stefan Bradl. Włoch, który przecież nie tak dawno prowadził wyścig, teraz z każdym okrążeniem spadał coraz bardziej. Był taki moment w wyścigu, kiedy to Corsi zajmował nawet dopiero 16 lokatę! Również Bradl nie błyszczał, spadając poza pierwszą 10.

 

Na dwadzieścia okrążeń do mety zaatakował Kenan Sofuoglu i objął prowadzenie! Motocykl Turka był jednak znacznie wolniejszy na prostej, przez to momentalnie stracił on dwie pozycje. Przez pewien czas nie był w stanie utrzymywać kontaktu z Bradleyem i Marciem. Trudno było nie zachwycać się jazdą tych dwóch debiutantów w klasie Moto2.

 

Kenan jednak nie poddawał się. Tor miejscami przesychał, a czasy okrążeń uzyskiwane przez zawodników zdecydowanie poprawiły się. Po kilku okrążeniach jazdy na 3 miejscu, Sofuoglu podkręcił tempo i ponownie awansował na pozycję lidera wyścigu!

 

Ciekawie było również w dalszej części stawki. Za samotnym Westem, który jechał na 5 pozycji, mieliśmy kilkuosobową grupę zawodników, w której walka również trwała w najlepsze. Jechali w niej m.in. Mattia Pasini, Esteve Rabat, Michaele Pirro, Alex de Angelis i Stefan Bradl.

czytaj dalej >>>

 

 

W czołówce Kenan Sofuoglu narzucił niezwykle ostre tempo i powoli zaczął odjeżdżać rywalom. Na taki stan rzeczy nie mógł pozwolić Marc Marquez. Hiszpan najpierw wyprzedził Bradleya Smitha, po czym w krótkim czasie odrobił całą stratę do Turka. Na osiem okrążeń do mety, na prostej startowej Marc bez problemu wyprzedził Sofuoglu. W dodatku Kenan znalazł się za Bradleyem! Ale zawodnik #54 nie poddawał się. Najpierw na zakręcie wcisnął się pod łokieć Brytyjczyka, a idąc za ciosem wyprzedził również Marqueza! Niestety, błąd Turka spowodował, że spadł on w jednej sekundzie na 4 miejsce!

 

Po tych roszadach obudził się Yuki Takahashi, który do tej pory statycznie jechał na 4 pozycji i przyglądał się tylko temu, co robią jego rywale. Japończyk zaatakował i awansował na 2 miejsce.

 

Deszcz zaczynał padać coraz bardziej i warunki stawały się dla kierowców mało komfortowe do jazdy. Do mety pozostało 5 okrążeń. Wkrótce te niesprzyjające warunki zaczęły zbierać swoje żniwo. Pierwszym, który przewrócił się był Yuki Takahashi! Japończyk zaliczył uślizg motocykla i wyleciał w żwir, na szczęście zawodnikowi nic się nie stało.

 

Po wypadku Takahashiego, w dalszym ciągu prowadził Marquez, który zaczął uciekać rywalom. Na drugie miejsce awansował Kenan Sofuoglu. Szybko stało się jasne, że Turek nie będzie w stanie gonić lidera wyścigu, skupił się więc na bezpiecznym dowiezieniu do mety drugiego miejsca. Na trzecim miejscu niezagrożony jechał Bradley Smith.

Tymczasem na trzy okrążenia do mety przewrócił się… Stefan Bradl! Lider klasyfikacji generalnej zakończył Dutch TT bez punktów.

 

Pierwsza trójka dojechała do mety w niezmienionej kolejności. Szczęśliwy Marc Marquez wygrał drugi wyścig w sezonie 2011. Powody do radości miał również Kenan Sofuoglu – do tej pory Turek zdobył tylko osiem punktów! Dla Bradleya Smitha natomiast to drugie podium z rzędu zdobyte w klasie Moto2. Niewątpliwie cichymi bohaterami dzisiejszego wyścigu byli również Anthony West i Alex de Angelis. Australijczyk zakończył wyścig na 4 miejscu, a startował do niego z 20 pozycji, co daje mu awans o 16 pozycji. Zawodni z San Marino natomiast startował z 22 lokaty, a do mety dojechał na 5 miejscu – awansował więc aż o 17 miejsc!

 

Wyniki wyścigu klasy Moto2 – KLIKNIJ

 

Stefan Bradl nie ukończył holenderskiego wyścigu, jednak nie wpłynęło to na stan klasyfikacji generalnej. Niemiec wciąż ma ogromną przewagę punktową, bowiem Simone Corsi zdobył dziś tylko 2 punkty, a Andrea Iannone tylko 4. W dodatku obaj Włosi spadli o jedno miejsce w klasyfikacji, bowiem na drugą lokatę wskoczył Marc Marquez! Do lidera Hiszpan traci jednak aż 57 punktów!

AUTOR: Ania Pyzałka

Na portalu MotoSP.pl od 2005 roku. Szczególnie oddnana klasom Moto3 i Moto2. Uwielbia patrzeć, jak rodzą się nowe talenty świata MotoGP.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
39 zapytań w 0,699 sek