Home / Moto2 / Podwójne rozpoczęcie – Grand Prix San Marino

Podwójne rozpoczęcie – Grand Prix San Marino

Nietypowy przebieg miał wyścig klasy Moto2. Kiedy zawodnicy „rozkręcali się” w walce o najlepsze pozycje,  na torze pojawiła się czerwona flaga. Okazało się, iż Gino Rea miał awarię motocykla, która mogła spowodować wyciek oleju na tor. Ze względów bezpieczeństwa wyścig został przerwany i kierowcy klasy Moto2 musieli zaczynać rywalizację od nowa.

W pierwszym wyścigu świetnie radzili sobie Andrea Iannone, Marc Marquez, Pol Espargaro, Takaaki Nakagami i Esteve Rabat. Zawodnicy ci zacięcie walczyli o jak najlepsze pozycje. Ku radości kibiców zgromadzonych na torze, prowadził ich rodak, Andrea Iannone. Zawodnicy nie pokonali jednak zbyt dużego dystansu, kiedy to przerwano wyścig po awarii motocykla, którą zaliczył Gino Rea. Kierowcy zjechali na aleję serwisową i przygotowywali się do ponownego startu. Podjęto decyzję, iż wznowiony wyścig liczył będzie tylko 14 okrążeń.

Z „Pol Position” startował Andrea Iannone, obok niego w pierwszej linii ustawili się Marc Marquez i Pol Espargaro. Po zgaśnięciu czerwonych świateł, Iannone bardzo dobrze rozpoczął wyścig i utrzymywał się na prowadzeniu. Marquez również zaliczył dobry start, dzięki czemu był drugi. Gorzej poszło Polowi Espargaro, który stracił pozycje. Przed nim znalazł się jego zespołowy kolega Esteve Rabat. W czołówce jechali teraz również Mika Kallio, Thomas Luthi, Scott Redding, Dominique Aegerter i Johann Zarco.

Iannone zaczął bardzo mocno. Korzystając z faktu skróconego dystansu, starał się odjechać jak najbardziej mógł, licząc iż jego opony wytrzymają do samej mety. Trochę problemów miał za to Marquez – w pewnym momencie zaliczył mocny uślizg tyłu. Błąd ten natychmiast wykorzystali Rabat i Espargaro, którzy wyprzedzili swojego rodaka. Pol, idąc za ciosem, wyprzedził również Esteve i znalazł się na drugim miejscu. Po tym awansie rozpoczął pogoń za oddalającym się Iannone.

Zanim Marquez ruszył w ślad za swoim największym rywalem, musiał powalczyć o lokaty z innymi zawodnikami. Kilkukrotnie atakował go Thomas Luthi, ale Marc wychodził z tych potyczek zwycięską ręką. Kiedy udało mu się oswobodzić, postanowił dłużej nie narażać się na konfrontację z jadącymi za nim zawodnikami i ruszył gonić liderów. Najpierw pewnie i skutecznie wyprzedził Esteve Rabata. Teraz czekało go odrobienie strat do Pola Espargaro.

Sytuacja na czele przez kilka okrążeni była dość stabilna. Pierwsza trójka jechała w około sekundowych odstępach od siebie i wszyscy czekali na to, aż zawodnicy stworzą wspólnie jedną grupę. Działo się jednak wiele za ich plecami. O jak najlepsze pozycje walczyli Rabat, Kallio, Zarco, Redding, Luthi. Każdy z zawodników chciał zdobyć jak największą ilość punktów.

Kiedy do mety pozostały cztery okrążenia, sytuacja na czele całkowicie zmieniła się. Espargaro dojechał do Iannone, dogonił ich również Marquez. W jednej chwili Andrea stracił swoje prowadzenie na rzecz hiszpańskich rywali! Pol trochę niepewnie zaatakował włoskiego rywala, ale mimo problemów, zdołał utrzymać się na prowadzeniu. Natychmiast to samo zrobił Marc Marquez.

Po awansie na miejsce lidera wyścigu, Espargaro narzucił mocne tempo jazdy. Tylko Marquez był w stanie je utrzymać, Iannone z każdym metrem wyrazie odstawał od jadącego na czele duetu. Espargaro i Marquez jechali jeden za drugim i stało się jasne, że wszystko wyjaśni się dopiero na ostatnim okrążeniu.

Tak też się stało. Ostatnie okrążenie wyścigu klasy Moto2 było niezwykle emocjonujące! Już na samym początku ostatniego kółka Marc zaatakował Pola. Espargaro wykonał jednak piękny kontratak i wrócił na prowadzenie. Jechał mądrze i starał się zamykać wszelki możliwości wyprzedzenia przez Marqueza, ale temu i tak udało się zaatakować. Pol kolejny raz wykonał kontrę, nie udało mu się jednak zamknąć linii i Marquez wcisnął się ciasno pod łokieć rywala, doszło nawet do kontaktu między zawodnikami. Do mety było już coraz bliżej, ale Pol nie odpuszczał i jeszcze raz zaatakował lidera klasyfikacji generalnej. Wydawało się, że ta próba będzie udana, ale chwilę po wyprzedzeniu, Espargaro źle wszedł w zakręt, co natychmiast wykorzystał Marquez. Kiedy tym razem Marc znalazł się na prowadzeniu, docisnął najmocniej jak mógł i odjechał do Pola, dzięki czemu został zwycięzcą wyścigu klasy Moto2, nieznacznie na mecie wyprzedzając Pola Espargaro. Trzecie miejsce zajął dziś Andrea Iannone, który nie był w stanie rywalizować o zwycięstwo przed własną publicznością.

Ciężkie zadanie czeka Pola Espargaro, jeśli chce jeszcze myśleć o zdobyciu tytułu w klasie Moto2. Marc Marquez, lider klasyfikacji generalnej, zgromadził do tej pory 238 punktów, i wyprzedza Espargaro o 53 oczka. Na trzecie miejsce klasyfikacji wskoczył ponownie Andrea Iannone z dorobkiem 165 punktów. Czwarty jest Thomas Luthi, który do Włocha traci 4 punkty.

 

Wyniki wyścigu klasy Moto2:

1.  Marc Marquez             SPA   (Suter)       23m 11.278s
2.  Pol Espargaro            SPA   (Kalex)       23m 11.637s
3.  Andrea Iannone           ITA   (Speed Up)    23m 12.912s
4.  Mika Kallio              FIN   (Kalex)       23m 16.356s
5.  Esteve Rabat             SPA   (Kalex)       23m 16.524s
6.  Dominique Aegerter       SWI   (Suter)       23m 16.848s
7.  Scott Redding            GBR   (Kalex)       23m 17.642s
8.  Bradley Smith            GBR   (Tech 3)      23m 18.131s
9.  Thomas Luthi             SWI   (Suter)       23m 18.758s
10.  Johann Zarco            FRA   (MotoBI)      23m 19.267s
11.  Takaaki Nakagami        JPN   (Kalex)       23m 19.838s
12.  Julian Simon            SPA   (Suter)       23m 22.787s
13.  Alex De Angelis         RSM   (FTR)         23m 29.607s
14.  Claudio Corti           ITA   (Kalex)       23m 29.620s
15.  Nicolas Terol           SPA   (Suter)       23m 29.846s
16.  Jordi Torres            SPA   (Suter)       23m 29.965s
17.  Axel Pons               SPA   (Kalex)       23m 30.140s
18.  Mike Di Meglio          FRA   (Kalex)       23m 36.923s
19.  Ratthapark Wilairot     THA   (Suter)       23m 41.281s
20.  Anthony West            AUS   (Speed Up)    23m 43.717s
21.  Tomoyoshi Koyama        JPN   (Suter)       23m 44.399s
22.  Marcel Schrotter        GER   (Bimota)      23m 44.536s
23.  Alessandro Andreozzi    ITA   (Speed Up)    23m 44.810s
24.  Marco Colandrea         SWI   (FTR)         23m 58.581s

AUTOR: Ania Pyzałka

Na portalu MotoSP.pl od 2005 roku. Szczególnie oddnana klasom Moto3 i Moto2. Uwielbia patrzeć, jak rodzą się nowe talenty świata MotoGP.

komentarze 4

  1. Ale ten Marquez jeździ ja pier*ole :) W przyszłym roku, może jeszcze nie na początku ale jak ogarnie tego 1000 to może innym zlać dupsko niesamowicie… Oj będzie się działo jeszcze ten Rossi na Yamaszce wrrrrrrrrrr… ;)

  2. Bez wątpienia ludzik. Nie wiem, jak można go powstrzymać, gdy ma dobry dzień, pobił rekord toru Iannone na ostatnich okrążeniach, zadał też kolejny cios Espargaro ( niszczy go zresztą od 125cc , nawet takiego wesołka to musi dotknąć prędzej czy później ).

  3. Koleś ma talent nie z tej ziemi. Zeżre Lorenzo na kolację, o Pedrosie nie wspominając. ;)

  4. mefisto!ma koles talent ale tatus jezdzi z nim jak niania a co do tego jak bedzie w pszyszlym sezonie pozyjemy zobaczymy mysle ze az tak dobry nie jest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
17 zapytań w 0,804 sek