Home / MotoGP / 150-te podium Rossiego w klasie królewskiej

150-te podium Rossiego w klasie królewskiej

Valentino RossiKierowcy fabrycznego zespołu Yamahy, ukończyli niedzielne zawody na francuskim torze Le Mans w różnych nastrojach. Valentino Rossi, po bardzo dobrej jeździe ustąpił pola tylko rewelacyjnemu w tym sezonie Marcowi Marquezowi, natomiast Jorge Lorenzo zakończył zmagania na szóstej pozycji.

Obydwaj kierowcy ruszali do wyścigu z drugiego rzędu, jednak o oczko wyżej – na piątej pozycji, znalazł się #46. Tuż po zgaśnięciu czerwonych świateł, włoski kierowca Yamahy bardzo szybko przebił się na trzecią pozycję, by po kilku okrążeniach objąć prowadzenie w wyścigu. Wprawdzie nie udało mu się dowieźć prowadzenia do mety, jednak i tak może być zadowolony z kolejnego drugiego miejsca. W sumie już trzykrotnie stawał na podium w tym sezonie, osiągając w swojej karierze aż 150 takich miejsc w klasie królewskiej.

Oczywiście jestem bardzo zadowolony z wyścigu i rezultatu. Bardzo dobrze wystartowałem i kiedy widziałem przed sobą Dovizioso i Bradla wiedziałem, że mogę jechać znacznie szybciej i wyprzedziłem ich. Kiedy byłem na czele, starałem się jak tylko mogłem, ale było to bardzo trudne z powodu przedniej opony – być może dlatego, że asfalt był gorący.” – komentował „The Doctor”.

Tak czy inaczej, starałem się na całego i moje tempo nie było takie złe. Czekałem kiedy do mnie dojedzie Marc [Marquez – przyp.red.] lub Jorge [Lorenzo – przyp.red.] i Dani [Pedrosa – przyp.red.]. Kiedy dojechał Marc, bardzo się starałem utrzymać tempo 1m34,0s. aby utrudnić mu pracę, ale w najważniejszym momencie popełniłem błąd na hamowaniu. Zahamowałem trochę za głęboko i przestrzeliłem nieco zakręt. Wielka szkoda, bo było to zbyt łatwe dla Marca. – opowiadał o wyścigu i dodał: „Gdyby mi się to nie przydarzyło, to troszeczkę byśmy powalczyli, ponieważ dzisiaj nie byłem taki zły. Miałem nadzieję, że na mnie poczeka, ale … nie poczekał! Cóż, spróbujemy ponownie następnym razem na Mugello. Chciałbym mieć dobry weekend i spróbować powalczyć z nim kolejny raz.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

Jestem szczęśliwy, ponieważ moim celem jest być konkurencyjnym, utrzymywać się na czele i walczyć z kierowcami tam jadącymi. Na chwilę obecną nie jestem w stanie wygrać wyścigu, ale ciągle jestem z przodu i jestem z tego bardzo zadowolony.” – zakończył swoją wypowiedź Valentino Rossi.Jorge Lorenzo

Dużo trudniejsze zadanie czekało Jorge Lorenzo. W przeciwieństwie do swojego zespołowego kolegi, po starcie nie udało mu się awansować, a nawet spadł o jedną pozycję po pierwszym okrążeniu. Troszeczkę czasu potrwało, zanim zdołał przebić się na wyższą, piątą lokatę. Ostatecznie jednak, wyścig zakończył na szóstej pozycji – takiej samej, jaką zajmował na polach startowych.

Cóż, oczekiwałem znacznie więcej zarówno jeśli chodzi o kwalifikacje, jak i wyścig, ponieważ tempo jakie pokazywałem podczas sesji treningowych było dobre. Start nie był taki zły, jednak na pierwszych okrążeniach nie potrafiłem wyprzedzić żadnego kierowcy, a to spowodowało, że moje tempo nie było zbyt dobre. Próbowałem, ale nie miałem szczęścia. Jestem przekonany, że nasza szansa wkrótce nadejdzie, ponieważ dobrze pracujemy i częściej jesteśmy na czele podczas Grand Prix. Teraz myślę już tylko o przygotowaniach do kolejnego wyścigu na Mugello.” – powiedział Jorge Lorenzo.

AUTOR: migal75

Pasjonat wszystkich sportów motorowych - w szczególności tych na dwóch kołach. Związany z MOTOSP.PL od 2011 roku

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
36 zapytań w 0,737 sek