Home / MotoGP / 250cc: Podwójne rozpoczęcie – Grand Prix Niemiec

250cc: Podwójne rozpoczęcie – Grand Prix Niemiec

Łatwego życia nie mieli dziś zawodnicy klasy 250cc. Zmienne warunki pogodowe wprowadziły wiele zamieszania.

Pierwszy wyścig przerwany został już na pierwszym okrążeniu. Najpierw miał miejsce bardzo niebezpieczny wypadek, w którym brało udział czteŁatwego życia nie mieli dziś zawodnicy klasy 250cc. Zmienne warunki pogodowe wprowadziły wiele zamieszania.

Pierwszy wyścig przerwany został już na pierwszym okrążeniu. Najpierw miał miejsce bardzo niebezpieczny wypadek, w którym brało udział czterech zawodników. Przewrócił się Ratthapark Wilairot, Jules Cluzel i Alex Baldolini, który został najechany przez Imre Totha. Najgorzej poszkodowany został Wilairot, który nie był w stanie podnieść się z asfaltu.

Reszta stawki pojechała dalej. Prowadził Simoncelli, za nim jechali Pasini, Aoyama, Barbera, Debon i Bautista. Pierwsze okrążenie zbliżało się ku końcowi, gdy na torze pojawiły się czerwone flagi. Z chmur zgromadzonych nad torem Sachsenring zaczął padać deszcz. Wyścig został przerwany.

Organizatorzy przesunęli ponowny start na godzinę 12.45. W tym czasie warunki pogodowe ponownie się zmieniły — „z dużej chmury mały deszcz”. Zawodnicy i ich zespoły ciężko pracowali nad tym, by odpowiednio dopasować opony i ustawienia motocykla. Niektórzy kilkakrotnie zmieniali opony. Drugi wyścig był sporą loterią.

Zawodnicy z czołówki zdecydowali się ostatecznie na opony na suchą nawierzchnię. Ci, którzy jechali na oponach na mokry tor żałowali swojej decyzji.

Drugi wyścig klasy 250cc liczył 19 okrążeń. W stawce zawodników nie zobaczyliśmy tym razem Ratthaparka Wilairota. Dobrze rozpoczął wyścig Alex Debon. Simoncelli, Aoyama i Bautista nie zaczęli najlepiej, jednak najszybciej Włoch odrabiał straty. Tym razem również na pierwszym okrążeniu doszło do upadku — na środku toru przewrócił się Vladimir Leonov. Na szczęście zawodnikowi nic się nie stało.

Hector Barbera starał się przebić do przodu, doszło jednak do kontaktu z Hectorem Faubelem, w wyniku którego zawodnik Pepe World Team spadł o kilka miejsc. Znalazł się w grupie z Bautistą i Aoyamą. Zawodnicy ci przez cały wyścig ostro walczyli ze sobą.

Alex Debon uciekł reszcie stawki, wytrwale jednak gonił go Marco Simoncelli. Za nimi jechała dwójka Faubel — Aoyama. Japończyk ostro atakował i znalazł się na 3 miejscu. Szybko jednak ich dwójka została dogoniona przez Barberę, Bautistę i di Meglio. Cała grupa walczyła teraz o 3 miejsce.
Dwójka prowadząca jechała bardzo szybko. Simoncelli nie potrzebował wiele czasu, by znaleźć się tuż za plecami swojego rywala. Przez dwa okrążenia jechał za Debonem, jednak na 12 okrążeń do końca wyścigu zdecydował się na skuteczny atak.

W dalszej części stawki tracił Thomas Luthi, coraz lepiej jechał za to Mattia Pasini. Tymczasem Bautista znalazł się przed Barberą. Chciał gonić Aoyamę i Faubela, jednak ataki Barbery uniemożliwiły mu to.
Z wyścigu wycofał się Karel Abraham, którego opony zupełnie nie nadawały się do jazdy na suchym asfalcie.

Ostra walka między Barberą i Bautistą zbliżyła ich do Faubela i Aoyamy. Hector Faubel, który bardzo dobrze radził sobie w pierwszej części wyścigu, teraz stracił dwie pozycje. Teraz w walce o 3 miejsce liczyli się Aoyama, Bautista i Barbera. Walka była bardzo zacięta. Hiszpanie ostro atakowali, jednak Japończyk skutecznie je odpierał.

Z tyłu uślizg przedniego koła miał Mike di Meglio. Francuz wypadł poza tor.

Na sześć okrążeń do końca przez chwilę na trzecim miejscu znalazł się Bautista, jednak Aoyama szybko powrócił na tę lokatę. Zawodnicy ci mieli bardzo szybkie tempo jazdy. Z każdym okrążeniem zmniejszali stratę do dwójki prowadzącej. Wszyscy zastanawiali się, czy 5 okrążeń wystarczy do tego, by dogonić liderów.

Do grupy walczącej o 3 miejsce wmieszał się Mattia Pasini. Zrobiło się zamieszanie, z którego najlepiej wyszedł Hiroshi Aoyama. Dobrze w grupie radził sobie Pasini, jednak na przedostatnim okrążeniu Włoch wypadł poza tor.

Zaczynało się ostatnie okrążenie. Na samym jego początku skutecznie trzecią lokatę zaatakował Bautista. Rozpoczął agresywną jazdę ku Debonowi, który był bardzo blisko. Alvaro nie zważał na to, że jego motocykl nie ma już najlepszej przyczepności, na pełnym gazie gonił swojego rodaka. Wszyscy obserwowali, czy zawodnikowi Mapfre Aspar Team uda się wyprzedzić Debona. Niestety dla Bautisty zabrakło mu kilkuset metrów by tego dokonać. Ostatecznie dojechał na 3 miejscu za Debonem i Simoncellim.

Pierwsza piętnastka dzisiejszego Grand Prix:

1. Marco Simoncelli — 27’11.034
2. Alex Debon — 27’11.513
3. Alvaro Bautista — 27’11.562
4. Hiroshi Aoyama — 27’11.900
5. Hektor Barbera — 27’12.294
6. Hektor Faubel — 27’17.006
7. Aleix Espargaro — 27’19.755
8. Thomas Luthi — 27’19.796
9. Raffaele de Rosa — 27’30.210
10. Robero Locatelli — 27’38.984
11. Alex Baldolini — 27’40.635
12. Lukas Pesek — 27’49.333
13. Shoya Tomizawa — 28’02.974
14. Jules Cluzel — 28’03.953
15. Bastien Chesaux — 28’17.820

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
15 zapytań w 0,788 sek