Home / MotoGP / 250cc: Wielkie emocje- Grand Prix Jerez

250cc: Wielkie emocje- Grand Prix Jerez

Hiszpańskim kibicom nie udało się oglądać triumfu swojego rodaka w klasie 125cc, jednak kategoria 250cc zapowiadała się dla nich bardzo emocjonująco. W pierwszym rzędzie na starcie było aż 3 Hiszpanów, w tym na pierwszym polu startowym ulubieniec miejscowej Hiszpańskim kibicom nie udało się oglądać triumfu swojego rodaka w klasie 125cc, jednak kategoria 250cc zapowiadała się dla nich bardzo emocjonująco. W pierwszym rzędzie na starcie było aż 3 Hiszpanów, w tym na pierwszym polu startowym ulubieniec miejscowej publiczności- Jorge Lorenzo.

Aktualny Mistrz Świata zaczął znakomicie. Tuż za nim jechał Barbera. Jednak od razu zaatakował ich Dovizioso i to właśnie Włoch objął prowadzenie. Tuż za nimi jechał Bautista. Straty z kwalifikacji odrobił de Angelis, który awansował na 5 miejsce z 12. Za nim walkę jak za dawnych lat toczyli Luthi i Kallio.

Wyścig na początku toczył się bardzo spokojnie, stawka rozciągnęła się. Była to jednak cisza przed burzą.

Zaczęło się od rekordu okrążenia Alexa de Angelisa, który był niezmienny od 2001r.! Zawodnik z San Marino starał się za wszelką cenę dogonić czołówkę. W tym samym czasie z wyścigiem pożegnał się Luthi, który jak jego koledzy z klasy 125cc źle wszedł w zakręt i zakończył walkę o punkty w żwirze.

Ożywiła się czołówka. W całą czwórkę wstąpił duch walki i chęć zwycięstwa. Na samym początku na 4 pozycję spadł Lorenzo, który tracił dystans do wyprzedzających go kierowców. Doganiał go Alex de Angelis. Wytworzyła się zwarta, pięcioosobowa grupa prowadząca. Wspaniale w niej prezentował się Bautista, dla którego to dopiero drugi start w tej klasie. Widać było, że Hiszpan chce się zrehabilitować po bardzo nieudanym dla niego Grand Prix Kataru. Zawodnicy nieustannie zamieniali się na pozycji lidera. Emocje wciąż rosły. Jednocześnie zaczęły dawać o sobie znać nerwy- Barbera po nieudanym manewrze pożegnał się z wyścigiem ku rozpaczy zgromadzonych kibiców. Tempa grupy prowadzącej nie wytrzymał też de Angelis i zaczął znacznie odstawać od reszty. W walce o pierwszą lokatę została nam wielka trójka: Dovizioso, Lorenzo i Bautista. Każdy z nich miał jednakowe szanse na wygraną. Zaczęła się ostra walka.

Kibice zgromadzeni na torze, jak i ci przed telewizorami mieli co oglądać. Roszady nie miały końca. W czasie 3 minut wyścigu zawodnicy potrafili zmienić się na pozycji lidera aż 8 razy! Emocje wciąż rosły, a zawodnicy dokonywali coraz to niebezpieczniejszych manewrów wyprzedzania po to, by dziś triumfować.

W tym czasie z wyścigiem pożegnał się Kallio, którego maszyna nie była dobrze przygotowana do dzisiejszego Grand Prix.

Wyścig zbliżał się ku końcowi. Nieustanne zmiany na pozycji lidera postanowił zakończyć Lorenzo. Hiszpan zdecydowanym manewrem objął prowadzenie i zaczął odjeżdżać Butiście i Dovizioso. Pokazał swoją mistrzowską klasę. Nie by to jednak koniec emocji. Wciąż toczyła się włosko-hiszpańska walka o drugą lokatę.

Lorenzo pewnie dojechał na prowadzeniu do mety. Radość i euforia ogarnęły zgromadzonych kibiców. Dodatkowo drugie miejsce zajął Bautista, co jeszcze pobudziło zachwyt fanów. Zawodnicy Ci długo nie schodzili z toru, mimo upomnień organizatorów. Dzielili się radością ze zgromadzonymi rodakami bardzo długo.

Wypowiedzi zawodników po wyścigu:

Lorenzo:”Cieszę się że ten wyścig miał taki wspaniały przebieg, kibice mieli co oglądać. W czasie jazdy miałem troszkę drobnych problemów, ale najważniejsze jest to, że ostatecznie wygrałem i mam komplet punktów w klasyfikacji generalnej”

Lorenzo pozdrowił również Locatelliego, który jak wiemy miał wczoraj poważny wypadek i wczoraj bardzo długo był operowany…

Bautista:”Jestem bardzo szczęśliwy z mojego pierwszego podium w tej kategorii. To był wspaniały wyścig, jazda sprawiała mi przyjemność. Na zakończenie popełniłem błąd, który kosztował mnie zwycięstwo, mimo wszystko jestem bardzo bardzo szczęśliwy, że tak wspaniały rezultat osiągnąłem właśnie tutaj”

Dovizioso:”Mój motocykl spisywał się świetnie, mimo iż jak wszyscy mieliśmy w czasie jazdy drobne problemy. Nie jestem do końca zadowolony z tej 3 lokaty, ale dzisiejszy wyścig mimo wszystko był wspaniała zabawą, był szybki i bardzo ciekawy. Patrząc na moje poprzednie rezultaty na tym torze to 3 miejsce jest naprawdę dobre, chociaż mogło być lepiej.”

Jorge Lorenzo w klasyfikacji generalnej już o 17 punktów wyprzedza drugiego Alexa de Angelisa. Czyżby w tym sezonie znów sięgnął po tytuł mistrza, czy może znajdzie się chętny do zawziętej walki o to trofeum? O tym przekonamy się już w następnych wyścigach.

Wyniki GP Hiszpanii:

1. Jorge Lorenzo Aprilia 45:35.846
2. Alvaro Bautista Aprilia + 0.218
3. Andrea Dovizioso Honda + 0.478
4. Alex de Angelis Aprilia + 8.156
5. Alex Debon Aprilia + 14.747
6. Hiroshi Aoyama KTM + 15.045
7. Shuhei Aoyama Honda + 17.918
8. Yuki Takahashi Honda + 28.438
9. Anthony West Aprilia + 39.435
10. Dirk Heidolf Aprilia +1:02.689
11. Fabrizio Lai Aprilia +1:06.813
12. R.Wilairot Honda +1:07.166
13. Alex Baldolini Aprilia +1:07.371
14. Eugene Laverty Honda +1:11.793
15. Karel Abraham Aprilia +1:13.898
16. Jules Cluzel Aprilia +1:32.684
17. Taro Sekiguchi Aprilia +1:33.041
18. Imre Toth Aprilia + 1 okrążenie

Nie ukończyli:

Mika Kallio KTM
Hector Barbera Aprilia
Julian Simon Honda
Aleix Espargaro Aprilia
Arturo Tizon Aprilia
Thomas Luthi Aprilia
Alvaro Molina Aprilia
S.Barragan Honda
Marco Simoncelli Gilera

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
17 zapytań w 1,244 sek