Home / MotoGP / Vinales rozważy potencjalną ofertę od Yamahy

Vinales rozważy potencjalną ofertę od Yamahy

Maverick Vinales

Maverick Vinales w wywiadzie dla Gazetta dello Sport przyznał, że mocno rozważy ofertę ze strony Yamahy, gdyby ta zgłosiła się po młodego hiszpańskiego zawodnika. Wszystko zależne jest jednak od decyzji Jorge Lorenzo, który zdaniem niektórych mediów, jedną nogą jest już w Ducati.

Na pewno sytuacja nieco się rozjaśni, gdy MotoGP powróci do Europy. Póki co jednak, musimy pozostać przy spekulacjach. #25 zdaje sobie sprawę, że prawdopodobieństwo zostania mistrzem świata jest dużo większe w barwach Yamahy niż Suzuki, które od bardzo wielu lat nie miało topowego motocykla.

“Nie pokazałem jeszcze wystarczająco wiele, by zostać uznanym za gwiazdę, ale dorastałem wraz z Suzuki i świetnie mi się wiedzie w zespole. To normalne, że jestem w kręgu zainteresowania innych stajni.” – powiedział Vinales w USA.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Maverick krótko i treściwie odpowiedział, czego oczekiwałby w najbliższym czasie: “Motocykla, który da mi szansę zostania mistrzem świata.”

Zdaniem młodego Hiszpana jest pewna szansa, że Suzuki mogłoby faktycznie dać mu tak mocną konstrukcję: “Możemy wygrać w tym roku kilka wyścigów. W testach zajmowaliśmy pierwsze, drugie lub trzecie miejsce i pokazaliśmy, że da się to powtórzyć w wyścigach.”

“Wybór będzie bardzo trudny, ponieważ z jednej strony jest Suzuki, które dało mi możliwość dostania się tutaj, a z drugiej motocykl, na którym mógłbym wygrywać od samego początku. Będę musiał długo i mocno się zastanowić, jeśli otrzymam ofertę od Yamahy.”

Kliknij, aby pominąć reklamę

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarze 3

  1. Zdjęcie profilowe artifex

    Gdyby Lorenzo był już po słowie z Ducati to Rossi i Vinales by się tak nie produkowali z tymi wyrazami gotowości tylko w zaciszu robiliby to ich menedżerowie. Chyba jak zwykle Por Fuera próbuje coś ugrać zwlekaniem. Nie mniej taki transfer, gdyby się zdarzył to uruchomi całą lawinę przetasowań na co chyba każdy kibic liczy.

  2. Zdjęcie profilowe duchu11

    A jaki z tego Vinialesa niewdzięczny młokos. Po kwalifikacjach, w trakcie wywiadów najszybszej trójki pokazano jak siedząc w boksie i macha rękoma niezadowolony…. A powinien być wniebowzięty ….. przecież wyholował Rossiego na pierwszy rząd. A to dopiero pierwszy rachunek wystawiony przez Rossiego za komplementy na temat Vinialesa. Powinien się uodpornić na takie …………. koleżeństwo.

  3. Porobiło się w tym MotoGP.

    Zagrywki z transferami głupie, nie do końca fajnie wygląda sytuacja, że obecny mistrz i nr.1 w zespole miałby przechodzić do gorszego zespołu z powodu jakichś nieporozumień między nim, a Yamahą.

    Z drugiej strony garażu starszy Pan, który niedługo skończy karierę, ale się lepiej sprzedaje.

    Cała gównoburza w królewskiej klasie zapoczątkowana przez jedną osobę… Marca Marqueza ( chodzi o sprawę z Rossim w 2015 ), rasowego psychopatę, co to raz na zawsze zniszczył jakiekolwiek sens rywalizacji sportowej.

    Maverick pewnie przez Brivio się zakolegował z Valentino, nie ma w tym nic strasznego, dopóki jakoś rażąco nie wpływają na losy mistrzostw.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
31 zapytań w 0,704 sek
Zamknij
Zapraszamy na nasz Fanpage!