Home / MotoGP / Aktualizacja: Rossi na Bridgestone'ach?

Aktualizacja: Rossi na Bridgestone'ach?

Valentino Rossi wyrażając swoją frustrację na źle przygotowywane w tym sezonie opony Michelin, postanowił zacząć rozmowy z japońskim dostawcą ogumienia — firmą Bridgestone.
Zapytany o całą sytuację Hiroshi Yamada, szef Bridgestone, potwierdził żValentino Rossi wyrażając swoją frustrację na źle przygotowywane w tym sezonie opony Michelin, postanowił zacząć rozmowy z japońskim dostawcą ogumienia — firmą Bridgestone.
Zapytany o całą sytuację Hiroshi Yamada, szef Bridgestone, potwierdził że zaopatrzenie jeszcze jednego zawodnika w ich opony byłoby jak najbardziej możliwe.

Na obecną chwile Bridgestone zaopatruje w stawce MotoGP dziesięciu zawodników.
Yamada powiedział portalowi MCN: „Myślę, że zaopatrzenie jeszcze jednego zawodnika jest możliwe. Byłoby to bardzo, bardzo trudne ale dalibyśmy radę.”

Yamada powiedział również, że nie dostał żadnego oficjalnego pisma od ekipy Rossiego, ale dodał, że byłby to „ogromny zaszczyt” współpracować z 7-krotnym mistrzem świata.
„Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby Valentino zechciał używać opon Bridgestone. Jesteśmy docenieni słysząc takie wiadomości. To naprawdę dla nas wielki zaszczyt,” dokończył Japończyk.

Michelin potwierdziło, że Yamaha zaczęła z nimi rozmowy z opcją, która zaopatrywałaby w przyszłym sezonie dostarczanie opon jedynie 3 zawodnikom. Czyżby taki scenariusz miał się sprawdzić i „Yamahowcy” w składzie Jorge Lorenzo (Fiat Yamaha(?)), Colin Edwards i James Toseland (obaj Tech3 Yamaha) mieliby jako jedyni jeździć M1-ką na Michelinach? Pożyjemy, zobaczymy.

Tymczasem Ducati w ogóle się nie przejmuje faktem, iż Rossi mógłby jeździć na Bridgestone’ach. Co więcej Livio Suppo, szef Ducati, powiedział, że: „To by było interesujące oglądając Casey’a walczącego z najlepszymi zawodnikami świata. Uważam, iż uważnie patrząc na obecne mistrzostwa nie było dominacji Bridgestone, to była dominacja Casey’a, Ducati i Bridgestone’a.”

Jednak są i tacy, którym samotna walka Rossiego na oponach japońskiego producenta się nie podoba. Co dziwi, jest to między innymi bardzo bliski przyjaciele Włocha z paddocku MotoGP. Mowa o Colinie Edwardsie, koledze z zespołu Fiat Yamaha, który dzieli jeden garaż z Rossim. Jest on przeciwny aby 7-krotny mistrz świata zmieniał firmę oponiarską.

„Czuję się komfortowo zostając na Michelinach. Poczyniliśmy ogromny krok na przód i teraz już wiemy co było dobre rok temu oraz co było fatalne w obecnym sezonie. Więc znamy już złą drogę.
„Trawa zawsze jest bardziej zielona po drugiej stronie płotu”. Wiemy na co stać Michelin, więc teraz tylko musimy poczekać aż wyciągną z rękawa swoje najlepsze działa.
Uważam, iż cała ta wywołana przez nas presja zadziała na nich i za rok przygotują najlepsze opony, ponieważ taka jest kolej rzeczy.”

Na pewno Rossi przesiadając się na opony Bridgestone’a nie pomógł by swoim kolegom jeżdżącym na M1. Wiadomo nie od dziś, że Yamaha kładzie ogromny nacisk na rozwój szczególnie maszyny Włocha, a inne ogumienie to inne problemy z motocyklem i w innym kierunku będą musieli pójść inżynierowie z Japonii aby udoskonalić M1-kę. W tym momencie na pewno straci pozostała trójka okuta w gumy Michelin.
Z drugiej strony nie wiadomo jak będzie czuł się Rossi po przesiadce na nowe opony. Być może straci kolejny rok na dopasowywanie stylu jazdy do Bridgestone’ów, albo Michelin ponownie będzie dominować w mistrzostwach świata i ponownie czołówka odjedzie od Włocha.

Nikt na razie nie zna odpowiedzi na te pytania i dopóki kontrakty nie zostaną podpisane i my się o nich nie dowiemy. Także nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekać.

Chyba najmniej przejmuje się tą całą sytuacją aktualny mistrz świata — Casey Stoner. Zapytany o całą sprawę odpowiedział: „Musimy poczekać. To nie mój interes i nie martwi mnie to co robią inni. Teraz musimy się skoncentrować na naszej pracy i rozwoju na kolejny sezon, oraz wybrać najlepiej pasujące do naszej maszyny opony Bridgestone.
Kawasaki i Suzuki używa zupełnie innych opon niż my i trzeba wybrać naprawdę perfekcyjną oponę, aby pasowała do naszego motocykla.”

Casey Stoner, który wczoraj obchodził swoje 22 urodziny, zapytany podczas wręczania mu nowego prezentu (motocykla) od Ducati, czy zostanie przy swoim numerze 27 czy zmieni go na #1 odpowiedział: „Jestem bardzo przywiązany do numeru 27, ponieważ jeździłem z nim kiedy to byłem w zespole Alberto Puiga, osoby która bardzo pomogła mi na początku mojej kariery w Europie. Ale myślę też o wszystkich, którzy pracowali tak ciężko w tym sezonie, tak jak mój zespół. Ducati i ja wykonaliśmy kawał dobrej roboty i zasłużyliśmy na #1. Jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji ale coraz bardziej skłaniam się ku „jedynce”.”

W trakcie urodzinowej ceremonii Stoner przy okazji otworzył nowy sklep Ducati w Melbourne (Australia) — Ducati City.

Aktualizacja:

W piątek do Kuala Lumpur, stolicy państwa, gdzie w ten weekend rozpocznie się kolejna runda MotoGP, przyleci Dyrektor Bridgestone Motorsports — Hiroshi Yasukawa.
W piątek również (o dziwo) Valentino Rossi ogłosi czy w przyszłym sezonie wystartuje na oponach Michelin, czy Bridgestone.

Yasukawa będzie również uczestniczył w pogadance z przewodniczącym Dorny Carmelo Ezpeletą, na temat wprowadzenia jednej firmy oponiarskiej zaopatrującej paddock MotoGP w sezonie 2008.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
18 zapytań w 0,680 sek