Home / MotoGP / Aleix Espargaro: Najgorsze testy w moim życiu!

Aleix Espargaro: Najgorsze testy w moim życiu!

Aleix Espargaro

To nie były udane testy dla Aleixa Espargaro. Dwie awarie silnika, inne problemy techniczne oraz kłopoty z przyczepnością sprawiły, że Hiszpan kończy trzy dni pracy na torze Sepang w kiepskim humorze. Mimo wszystko zdołał odnaleźć w tym wszystkim pozytywy m.in. poprawienie przodu motocykla oraz coraz lepiej pracująca elektronika i opony.

Problemy nie dotknęły tylko Alexia, ale także jego zespołowego partnera, Mavericka Vinalesa. Suzuki udało się jednak znaleźć usterkę w podwoziu GSX-RR. Mimo wszystko Espargaro narzekał na problemy z przyczepnością. Odnajduje jednak pewne pozytywy – wreszcie wrócił na maszynę po złamaniu kręgów, a poza tym czas, który uzyskał – 2.01.623 sekundy ze środy – został uzyskany przez niego bez trudu.

Ma świadomość, iż były to pierwsze testy w tym roku i dlatego też zachowuje optymizm: – ,,Jestem pozytywnie nastawiony, gdyż to był dopiero pierwsze testy, ale muszę przyznać, iż były najgorsze w moim życiu. W pierwszym dniu padł mi silnik. W drugim znowu, lecz w godzinach popołudniowych. Przez dwa dni byłem uziemiony przez problemy z elektroniką. To były problematyczne testy. W ciągu trzech dni zrobiłem niecałe sto konkurencyjnych okrążeń. To była katastrofa!”.

Aleix zwrócił uwagę na problemy z hamowaniem silnika: – ,,To było dziwne. Nie spodziewałem się, że hamowanie silnikiem sprawi takie problemy. Dochodzi do odłączania i blokowania. Wczoraj straciliśmy przez to półtorej godziny, gdyż z niewiadomego powodu koło w jednym miejscu blokowało się przy hamowaniu”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Pomimo problemów uważa, że zmierzają we właściwym kierunku, co sprawia, że pozostaje w dobrym nastroju: – ,,Trzeba jednak przyznać, że popołudniu udało się nieco poprawić czucie hamowania silnikiem i kontrolę trakcji. Wygląda to lepiej. Mimo, iż motocykl nadal nie jest taki, jak chce, to jednak praca elektroniki uległa poprawie i jestem z tego powodu zadowolony”.

Niespełna 27-letni zawodnik cieszy się z uzyskanego czasu, bo nie nie naciskał: – ,,Najważniejsze to złapać rytm. Rano byłem dość szybki, jednak nie naciskałem zbyt mocno. Chciałem po prostu przetestować tylną oponę. Udało mi się wykręcić czas na poziomie dwóch minut i sześciu dziesiątych sekundy, co było stosunkowo blisko najszybszych gości”.

Hiszpan porównał tegoroczną i ubiegłoroczną ramę, uznając za lepszą tą z 2015 roku: – ,,W godzinach popołudniowych mój zespołowy kolega nie chciał korzystać z nowej ramy. Nadal korzystał z ubiegłorocznej, dlatego też ja skupiałem się na pracy nad ramą i silnikiem z tegorocznego. Notował jednak dużo lepsze czasy ode mnie. Oznacza to, że ubiegłoroczna jest lepsza. Tegoroczna jest wolniejsza o około pół sekundy, co jest dość dużą stratą”. 

Starszy z braci Espargaro wiąże problemy z tylną oponą ze starą nawierzchnią toru Sepang i liczy na poprawę tego stanu rzeczy w Australii. Mimo wszystko chwali pobyt w Malezji: – ,,Istnieje kilka pozytywnych kwestii, szczególnie obsługa toru. Cierpimy tu jednak z powodu problemów z tyłem, ponieważ asfalt jest już dość stary. Twarda tylna opona potęguje problem. Ale liczymy na poprawę w Australii”.

Pomimo, iż trzydniowe testy na Sepang nie były zbyt udane, to jednak Aleix jest pozytywnie nastawiony. Liczy, że wszystko uda się dograć przed sezonem: – ,,Jestem bardzo pozytywnie nastawiony po poranku. Użyliśmy nowy silnik, lecz z ramą z 2015 roku. Czułem się na prawdę świetnie. Byliśmy bardzo konkurencyjni i oprócz kierowców Yamahy, którzy są z przodu, byliśmy blisko innych”.

Zawodnik z numerem 41 pozytywnie wypowiada się także na temat elektroniki i opon: – ,,Dużo lepiej pracuje także elektronika, zwłaszcza kontrola trakcji. Na ramie z zeszłego roku czułem się świetnie. Byłem konkurencyjny i czułem się dobrze na oponach Michelin”.

Najbardziej chwali przód motocykla: – ,,Najlepsze, co wynieśliśmy z testów, to poprawienie przodu. Jestem w stanie ostro hamować i mamy dużo przyczepności w środku zakrętu, co jest mocną stroną tych opon”.

Czy Suzuki jest w stanie zagrozić Yamasze i Hondzie oraz który z kierowców Suzuki okaże się lepszy? Testy rozpoczęli słabo, ale z czasem było już lepiej. Czy zdołają wszystko dograć przed inauguracją? Pierwszy wyścig 20 marca w Katarze.

źródło: www.crash.net

Kliknij, aby pominąć reklamę

AUTOR: Mefisto

Zdjęcie profilowe Mefisto

komentarze 3

  1. Zdjęcie profilowe 123

    Może mi ktoś wyjaśnić znaczenie “starego asfaltu ” na oponę?

  2. Jeszcze się natestuje, nic za darmo nie dostaną od Yamahy, Hondy i Ducati.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
30 zapytań w 0,656 sek
Zamknij
Zapraszamy na nasz Fanpage!