Home / MotoGP / Ben Spies obolały po sobotnim upadku

Ben Spies obolały po sobotnim upadku

Ben Spies wierzy, że uda mu się wystartować w niedzielnym Grand Prix Indianapolis pomimo bólu barku. Amerykanin z Tennessee nabawił się urazu podczas kwalifikacyjnej wywrotki.

Spies był jednym z trzech zawodników królewskiej klasy, który miał spore problemy pomiędzy trzynastym, a czternastym zakrętem toru w Indianapolis. Jego upadek był jednak jedynym po którym nie pojawiła się czerwona flaga.

Jeździec fabrycznego zespołu Yamahy przed wywrotką znajdował się na prowizorycznym pole position. Osiem minut przed zakończeniem sesji kwalifikacyjnej powrócił na tor, jednak nie był w stanie poprawić swojego najlepszego czasu. Ostatecznie do wyścigu -gdzie w dwóch poprzednich edycjach finiszował na podium – wystartuje z czwartego miejsca.

Ben Spies: „Mój bark jest potwornie obolały po tym wypadku. Być może zerwałem jakieś wiązadło, więc to bardzo bolesne. Spróbujemy to podleczyć i zobaczymy jak będzie jutro. To bardzo frustrujące, przez cały weekend szło nam świetnie, a ja czułem się pewnie na motocyklu. Myślę, że moglibyśmy walczyć o pole position.”

Dyrektor zespołu – Massimo Meregalli: „Wszystko szło idealnie aż do ostatnich pięciuset metrów najlepszego okrążenia Bena. Jego rytm był świetny, niestety przez upadek jest teraz niebywale obolały i mamy nadzieję, że ędzie w stanie wystartować w niedzielę.”

Jorge Lorenzo team-partner Spiesa do niedzielnego Grand Prix wystartuje z drugiej pozycji.

AUTOR: Redakcja

komentarze 2

  1. Coś czuję że w wyścigu jeszcze będą niezłe crashe…

  2. Tak to jest, jak robi się motocykl pod jednego zawodnika, a drugi musi się dostosować. ;/

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
35 zapytań w 0,692 sek