Home / MotoGP / Bradley Smith celuje w walkę z zespołami Ducati

Bradley Smith celuje w walkę z zespołami Ducati

Debiutujący w MotoGP Bradley Smith uważa, że zbliżający się sezon będzie mógł uznać za bardzo udany jeśli uda mu się pokonać zawodników dosiadających fabrycznych motocykli Ducati. Kierowca Monster Tech 3 Yamahy ma nadzieję, że pozycje w czołowej szóstce nie będą poza jego zasięgiem, choć ostatnie testy w Malezji pokazały że Andrea Dovizioso i Nicky Hayden zrobili postępy na tyle duże, że Brytyjczyk będzie musiał mocno postarać się o osiągnięcie wyznaczonego sobie zadania.

„Myślę, że głównym celem na ten moment będzie pozostanie przed fabrycznymi Ducati. Oczywiście jak widzieliśmy na ostatnich testach na Sepang poczynili oni duże postępy w kwestii rozwoju, ale i tak chciałbym być przed tym duetem. A wraz z biegiem sezonu zobaczymy, czy uda nam się włączyć do walki z Alvaro Bautistą i Stefanem Bradlem. Oczywiście wiemy, że mają oni fabryczne pakiety, ale myślę że taki cel powinniśmy sobie wyznaczyć” – powiedział Bradley Smith dla MCN, który na testach ustępował swojemu rodakowi Calowi Crutchlowowi, – ten ma za zadanie walczyć o miejsca na podium z fabrycznymi kierowcami Hondy i Yamahy.

„Jednak myśląc realistycznie mogę mieć też trudności aby radzić sobie z tymi Ducati dosiadanymi przez Andreę Iannone i Bena Spiesa. Oni także mają identyczny pakiet jak chłopaki z fabrycznej stajni, więc pozostanie przed nimi i posuwanie się naprzód będzie trudne. Na razie przypuszczam, że czołowa ósemka będzie naszym najważniejszym celem. Po wakacyjnej przerwie będziemy już naciskać na czołową szóstkę. Musimy stawiać sobie jakiś cel aby odczuwać radość z jego osiągania.” – zakończył ocenę własnych możliwości Smith.

Źródło: MCN

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 7

  1. wysoko mierzy, oby się nie przeliczył

  2. Moim zdaniem Smith (jako zawodnik)jest przereklamowany. Nie wiem czemu postawił na niego taki zespół jak Monster – coś chyba się dzieje „pod stołem” o czym nie wiemy. Ale co ja tam kobitka mogę wiedzieć, prawda ??

  3. Najbardziej przereklamowany zawodnik całego cyklu MotoGP, w żadnej z klas nie błyszczał, Monster musiało przyjąć sporo kasy za zatrudnienie tego słabiaka.

  4. Dajmy mu najpierw szanse.
    Po wypowiedzi widać, że jest zdeterminowany i obrał ambitny cel. Nie każdy jest urodzonym mistrzem .
    Ja mu życzę powodzenia.

  5. …witam, przereklamowany czy nie, jakbym miał taką możliwość nawet za swoje pieniądze, też bym pojeździł…paweł.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
33 zapytań w 0,756 sek