Home / MotoGP / Było, jest i będzie… GP Hiszpanii

Było, jest i będzie… GP Hiszpanii

Druga eliminacja Motocyklowych Mistrzostw Świata zagości już w piątek na tor Jerez w Hiszpanii. 4423m długości, 11m szerokości, 5 zakrętów w lewo iDruga eliminacja Motocyklowych Mistrzostw Świata zagości już w piątek na tor Jerez w Hiszpanii. 4423m długości, 11m szerokości, 5 zakrętów w lewo i 8 w prawo, najdłuższa prosta mająca 600m to to, co fani lubią najbardziej.

BYŁO:

Weekend Grand Prix odbywający się w Jerez, jest jedną z trzech rund rozgrywanych w Hiszpanii. Najlepszy czas kwalifikacji na tym obiekcie należy do Lorisa Capirossiego — 1’39.064, natomiast najlepszy rezultat w wyścigu do Valentino Rossiego — 1’40.596. Włosi, najlepsze czasy okrążeń ustanowili odpowiednio w 2006 i 2005 roku. Jeżeli chodzi o tor, to jest on obiektem, który bezlitośnie weryfikuje umiejętności zawodników. Jest tu chyba wszystko: ciekawa konfiguracja, pofalowana trasa, długie i szybkie łuki („Alex Criville” „ Enzo Ferrari”) oraz krótkie ciasne zakręty („Dry Sack” „Ducados”). Są też fragmenty toru, gdzie trzeba gwałtownie hamować z prędkości mocno przekraczających 250 km/h, żeby za chwilę znów wściekle gnać z prędkością ponad 200 km/h.

Jak pamiętamy, ubiegłoroczne GP Hiszpanii na pierwszym miejscu zakończył Loris Capirossi. Ze stratą kilku sekund do niego, na mecie zameldował się ubiegłoroczny debiutant klasy MotoGP — Dani Pedrosa. Pierwszą trójkę dopełnił wtedy Nicky Hayden.

Na pewno był to jeden z najgorszych weekendów Grand Prix dla zespołu Yamahy. Valentino Rossi, uderzony przez Toni Eliasa, po upadku, zakończył wyścig na 14-tym miejscu. Gdy Włoch się przewracał, jego M1-ka zahaczyła o koło Colina Edwardsa, który w tym momencie spadł na jedną z ostatnich pozycji. Ostatecznie Amerykanin zakończył ten wyścig na 11-tym miejscu.

W roku 2006, prawie na wszystkich treningach górowało Ducati „Capirexa”. Dla przypomnienia: FP1 – 1-wszy, FP2 – 2-gi, FP3 – 2-gi, kwalifikacje – 1-wszy, warm-up – 3-ci, wyścig – 1-wszy.

JEST:

Pierwszy wyścig sezonu, który odbył się w Katarze, na pierwszym miejscu zakończył Casey Stoner. Australijczyk, którego Ducati było szybsze na prostych, bez większych problemów wyprzedzał Yamahę Rossiego, który później powracał na pozycję lidera, tocząc walkę z Caseyem na zakrętach. Ostatecznie na kilka okrążeń do mety, Vale odpuścił sobie, bo wiedział, że tego dnia, na Ducati nie było mocnych. Czyżby sytuacja miała powtórzyć się w Jerez?

W inauguracyjnej rundzie sezonu na pewno więcej można się było spodziewać po aktualnym mistrzu świata — Nickym Haydnie, który dojechał do mety na ósmej pozycji. Lepiej za to spisał się jego team-partner Dani Pedrosa (zajął najniższy stopień podium).

Zachwycił też John Hopkins. Amerykanin mimo, że jeszcze leczy kontuzję, wyśmienicie walczył o swoje pierwsze miejsce w czołowej trójce z Danielem Pedrosą. Jednak zawodnik Suzuki musiał uznać wyższość Hiszpana.

Jeżeli patrzeć na wyniki przedsezonowych testów w Jerez, to niewątpliwie najlepiej spisywały się Yamahy, na których jeżdżą Colin Edwards i Valentino Rossi, oraz Honda pod „władzą” Daniela Pedrosy. Mimo, że przez dwa pierwsze dni testów to Marco Melandri był najszybszy, to jednak użył on opony kwalifikacyjnej, podczas gdy inni zawodnicy jeździli na oponach wyścigowych.

BĘDZIE:

Faworyci do zwycięstwa: Valentino Rossi i Daniel Pedrosa
Wskoczą na podium: Capirossi, Edwards, Stoner
Nic z tego: Pramac d’Antin, Team Roberts
Czarny koń: Marco Melandri, John Hopkins

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
24 zapytań w 0,724 sek