Home / MotoGP / Casey Stoner wraca na Hondę!

Casey Stoner wraca na Hondę!

Casey Stoner przerwie swój rozbrat z motocyklem MotoGP i weźmie udział w serii czterech testów dla zespołu fabrycznego Hondy na japońskim torze Motegi. Australijczyk, który zakończył karierę w mistrzostwach świata by spędzać więcej czasu z rodziną i przenieść się do wyścigów samochodowych V8 Supercar, zasiądzie na maszynie MotoGP po raz pierwszy od Walencji w 2012 roku. Testy mają się odbyć za kilka miesięcy.

„Minęło prawie siedem miesięcy i wciąż czuję się dobrze i komfortowo z decyzją o zakończeniu ścigania. Czasem tęsknię za jazdą na mojej RCV, więc jestem szczęśliwy, że HRC poprosiło mnie o możliwość odbycia kilku testów na Motegi. To pozwoli mi cieszyć się tym, za czym tęksnię – za jazdą motocyklem MotoGP! Zobaczę jak zmienił się od zeszłego roku.” – powiedział mistrz świata z lat 2007 i 2011.

Jakie zadania czekają Casey’a Stonera? Australijczyk ma pomóc w przygotowaniu kolejnej ewolucji motocykla RC213V, a także w rozwoju maszyny produkcyjnej, która będzie oferowana zespołom klienckim. Testy rodzą oczywiście pytania, czy Stoner może wziąć udział w którymś wyścigu z dziką kartą – Honda jednak stanowczo zaprzecza. Ale trzeba również przyznać, że dotychczasowa kariera Stonera na zapleczu serii V8 Supercars nie przebiega tak, jak można się było spodziewać.  Po ośmiu wyścigach (trzy rundy) kierowca czołowego zespołu Triple Eight zajmuje dopiero 23. miejsce w klasyfikacji generalnej, a najlepszą pozycją było 12. miejsce w Townsville.

„Jesteśmy zadowoleni, że znów mamy Casey’a na Hondzie. Zna ją świetnie i na pewno pomoże naszym inżynierom i technikom z jej rozwojem. Przetestuje też motocykl produkcyjny i da nam pierwsze wytyczne, abyśmy mogli stworzyć jak najlepszy sprzęt.” – dodał Shuhei Nakamoto, wiceszef ds. wykonawczych w HRC.

Marc Marquez i Dani Pedrosa próbowali już jazdy na prototypowej maszynie na sezon 2014 podczas prywatnych testów w Aragonii, ale póki co pozostali przy tegorocznej wersji. Co do maszyny produkcyjnej, będzie to tania wersja RCV, ze standardową jednostką i oprogramowaniem ECU, brakiem pneumatycznego napędu zaworów oraz szybkiej skrzyni biegów. Zespoły korzystające z tego sprzętu będą mieć jednak przywileje w postaci większej pojemności zbiornika paliwa oraz dodatkowymi siedmioma silnikami na sezon.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 26

  1. Ciekawie by to wyglądało – taka trójka Repsolowców na starcie – niezły byłby to walec :)

    • Już kiedyś mieliśmy trójkę Repsolów :D ciekawie by było, gdyby znowu tak się stało – tym razem za Doviego byłby Marquez tylko :)

      • Chyba chciałeś powiedzieć że zamiast Doviego będzie Pedrosa.

      • Nie no, jak to? Przecież w 2011 roku był Stoner – Pedrosa – Dovizioso. To teraz byłby Stoner – Pedrosa – Marquez. :D

      • Tak. Ale wtedy Repsol został zmuszony do wystawienia trzeciej maszyny. Ponieważ w kontrakcie Doviego na sezon 2010 był punk który mówił, że jeśli ten w (chyba) połowie sezonu będzie co najmniej piąty, to jego umowa automatycznie zostaje przedłużona na kolejny rok. Więc Dovi był wtedy w zespole tak na doczepkę, w pewnym sensie. Więc gdyby Stoner wrócił do motogp, to tym trzecim w zespole byłby wtedy Pedrosa a nie Marc.

  2. ehh szkoda, że tylko na testy.

  3. A może by tak na Ducati wrócił i pokazał klase „mistrzowską” !!!

  4. wracaj Casey bo brakuje Twoich uślizgów i zamiatania tylnym kołem.Może wystartuje na Phillip Island…

  5. Może to wstępne przygotowania Hondy aby w 2014 był Stoner zamiast Pedrosy. Potestuje a potem dostanie propozycję ?

    • Stoner chyba jakoś niedawno mówił, że będzie chciał sobie zrobić rok przerwy od wyścigów, jak skończy z tymi wyścigami w Australii po sezonie. Więc prędzej chyba w 2015 :D

      • Nie wiem czy dobrze wyczytałem, ale chodziło chyba o to, że żałuje iż nie zrobił sobie roku przerwy między MotoGP a samochodami.

  6. Dobrze że to tylko testy. Stoner jest jedynym zawodnikiem którego nie lubie za charakter i zawsze psuł mi widok na podium.

    • Na torze Stoner ostatnio był najbardziej widowiskowo jeżdzącym zawodnikiem. Teraz z Marquezem mogliby stworzyć niezły show. Oglądanie podium sobie odpuszczam. Nie interesują mnie poczynania zawodników po za torem.

      • jakby miało dojść do walki między Stonerem na Marquezem to i tak by nie doszło bo Stoner by odpuścił i narzekał,że tak się nie jeździ :D

      • Pisząc o niezłym show miałem na myśli pokonywanie zakrętów z uślizgami a nie przepychanki

      • Zapewne mówicie o Laguna Seca 2008, ale czy wtedy Rossi przepychał Stonera? :D

      • true story :P

      • Przegrana na Laguna Seca nie zmienia faktu że Rossiemu nie udało się zdobyć mistrzostwa na ducati a Stonerowi tak. Ale to już historia nie mająca wpływu na widowiskowość ostatnich wyścigów. Dla mnie nie ma znaczenia kto wygrywa bo nie mam z tego żadnych profitów. Interesuję mnie tylko walka i wydowiskowość. I taki zawodnik jak Stoner mógłby ją podnieść.

      • Ta, a Stoner nigdy nie zdobył mistrzostwa na Yamasze, a Hayden na Kawasaki. Prosze nie piszcie juz takich pierdół.

  7. @K jeśli chodzi o pierdoły to Stoner nie miał okazji jeździć Yamahą, Haydem ma szansę na mistrzostwo na Kawasaki ale WSBK jak załapię się do ich składu :-)
    Przypominanie Laguna Seca trochę mi przypomina Wembley w piłce kopanej- to już historia. Jak już pisałem nie oglądam podium i co na nim się dzieje, nie interesuje mnie kto wygrywa a jedynie show jaki tworzą na torze zawodnicy. Im więcej widowiskowo jedżących zawodników tym większe emocje. Chyba że interesuje Was tylko podium dla Rossiego a widowisko.

  8. Jest jaki jest, ale zawsze fajnie oglądało się go na torze. Potrafił wygrywając, walcząc o miejsce na podium zrobić show. Tego najbardziej brakuje Lorenzo i Daniemu. Przez to są oni często nie doceniani i z tym się zgadzam. Rossi i Marc potrafią zrobić coś co pozostanie w pamięci. Charakter Stonera to trochę taki Biaggi z lat gdy walczył z Rossim w MotoGP. Nie umiał przegrywać, przyznać się do własnego błędu lub też nie mógł zrozumieć że w wyścigach nie wszystko zależy od niego. Przykład Jerez w 2011 gdzie moim zdaniem zdecydowanie przesadził, czy też płacz po wyścigu na Laguna w 2008 gdzie żalił się żę Rossi wymusił na nim błąd wcześniej hamując. This is racing Casey.

  9. Czy w tych testach wezmą udział rownież Pedrosa i Marquez? Jeżeli tak, to może być to namiastkę niezłej walki :)

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
44 zapytań w 1,385 sek