Home / MotoGP / Crutchlow dalej z Tech 3. Dla Bena Spiesa Honda Gresini lub… Suzuki?

Crutchlow dalej z Tech 3. Dla Bena Spiesa Honda Gresini lub… Suzuki?

Cal Crutchlow, który w ten weekend przedłużył kontrakt z zespołem Tech 3 Yamaha na kolejny sezon, przyznał iż kontaktowali się z nim przedstawiciele wszystkich producentów obecnych w MotoGP a także jeden, zamierzający powrócić do grand prix. Do tej pory wiadomo było tylko o rozmowach z Yamahą oraz Ducati. Oferty, z których nie skorzystał Cal Crutchlow mogą teraz pomóc w pozostaniu w MotoGP Benowi Spiesowi.


„Miałem na stole różne oferty, od trzech czy czterech producentów.” – powiedział Cal Crutchlow. „Tak, nie ma tutaj pomyłki – jedna z nich pochodziła od producenta, który planuje powrót.” Jeśli chodzi o Hondę, biorąc pod uwagę obsadzone miejsca w fabrycznej stajni oraz ważny kontrakt Stefana Bradla pewne jest, że w grę wchodziło zastąpienie Alvaro Bautisty w San Carlo Honda Gresini.

Z kolei czwarty producent to jak łatwo wywnioskować, Suzuki, które opuściło MotoGP z końcem poprzedniego sezonu, ale powróci do MotoGP prawdopodobnie w 2014 roku, na razie wciąż pracując przy maszynie o pojemności 1000ccm z pomocą zawodników testowych.

Również Ben Spies przyznał się do kontaktu z dwoma wspomnianymi zespołami. Na padoku w Brnie pojawiła się informacja, że Amerykanin mógłby ponownie pracować dla Suzuki, z którym zaczynał swoją przygodę w MotoGP. Przez pierwszy rok miałby wpływ na rozwój nowego motocykla wraz z możliwością występu z dzikimi kartami w sezonie 2013. Kolejny pełny sezon w MotoGP zaliczyłby dopiero w 2014 roku. Okazało się także, że Spies kuszony jest przez zespół Hondy Gresini. Wciąż obecny zawodnik Yamahy sądzi mimo to, że powrót do World Superbike może wyjść mu na dobre.

„Jest możliwość pozostania z MotoGP, ale jest ona wciąż niewielka. Po rundzie na Indy kontaktowało się ze mną kilka osób. Jeśli o mnie chodzi, to mocno spoglądam na serię World Superbike. Co do grand prix, to nic nie było jeszcze ustalane. Generalnie chodzi o mnie jako o motocyklistę, który nie pokazał jeszcze 100% swoich możliwości. Wiem o tym. Nie chciałbym za dziesięć lat spojrzeć wstecz i pomyśleć, ze być może odszedłem zbyt szybko.” – przyznał Spies.

„W World Superbike mam inne oferty, nie tylko od BMW. Powiem też szczerze, że jeśli teraz pożegnałbym się z MotoGP, nie widzę zbyt wielkich szans na powrót. Oferta od Suzuki także jest na moim stole, ale ja chcę się ścigać. Decyzja zależy od ich planu – jak szybko mogliby wejść z dzikimi kartami, czy też tego czy zamierzają rozpocząć pełną jazdę w sezonie 2014 czy też już wcześniej, w 2013. Motocykl  Hondy od Gresiniego byłby dla mnie świetny. Zawsze pragniesz wsparcia fabrycznego, ale ten zespół wie, jak jeździć. Widzieliśmy w przeszłości, że ich maszyny pracują świetnie. To mogłaby być dobra posada.” – zakończył Ben Spies.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 14

  1. kurcze ciekaw jestem w której rundzie 2013 Suzuki powruci do królewskiej klasy i z jakimi zawodnikami

  2. uff nareszcie jakieś wieści na temat powrotu Suzuki do MotoGP

  3. panowie nie pękajcie wrócą do motogp może nawet już w 2013-astym roku albo ja twierdzili w 2014 w maju tego roku nowy motocykl był już na testach na sugo w japoni w następnym komentarzy jest link i zdjęcia

  4. mały nie oficjalny news to ponoć nowe suzuki w motogp nie będzie miał jak poprzednio silnika v4 tylko silnik rzędowy r4 co ciekawe będzie to ponoć silnik bing bang

  5. Moim zdaniem Ben powinien przejść do Gresinego bo facet ma talent i jest w stanie walczyć normalnie o miejsca 1-5.

  6. Ciekawe na czym polega problem Bena w tym roku. W ubiegłym sezonie nie szło mu tak źle. Nie przemawiają do mnie teksty typu „robi za testera” wyglądałoby na to, że testują ciągle złe ustawienia/części. Bzdura. Mają dobry pakiet co widać po jeździe Jorge. Spies i Jorge to ten sam zespół. Od testowania są testy. A jak się jedzie wyścig to liczą się punkty. Yamaha jest wyraźnie niezadowolona z jazdy Spiesa, a że koleś jeździ na tym samym co Jorge to widać problem leży w samym kierowcy.

  7. Taaa, wierz sobie w „czystość” sportu. Prawdą jest, że Ben musi się dostosować do moto, który jest pod Lorka. Gdyby mieli podobny styl jazdy, wówczas nie miałby problemów. Jestem przekonany, że w odwrotnej sytuacji Hiszpan także miałby problem się przystosować. ;)

  8. Zgadzam się, że moto jest pod Lorka i że Ben się musi dostosować. I właśnie o tym pisałem. O tym, że jeżdżą na takim samym moto i że to Ben ma problem z dostosowaniem się. Ciekawi mnie tylko dlaczego ma taki problem w tym sezonie skoro w ubiegłym nie szło mu tak, źle. Czy to psychika Bena lub jego słaba kondycja? Czy też może pogubili się mechanicy Bena? Tyle, że w tym drugim przypadku szybko by interweniowało szefostwo zespołu np nakazując skorzystanie z ustawień Jorge.

  9. Podobno korzystał już z ustawień jego moto. Ale nic to nie dało. Niestety, ale tak kończy się właśnie stawianie na jednego zawodnika.

  10. Być może tu jest właśnie (S)pies pogrzebany, że potraktowali go po macoszemu i np. nie liczyli się za bardzo z jego sugestiami i z jego potrzebami. Wszystko dla Jorge a Spies „ma sobie poradzić i już”. Być może wszystko jest z nim w porządku tylko nie pasuje mu maszyna robiona pod Jorge. Na pewno jest to dla zawodnika frustrujące jeśli wie czego mu w motocyklu brakuje a mają to w poważaniu. Zresztą sam Ben mówił,że czuje iż nie pokazał jeszcze wszystkiego. Czyli raczej wypalony nie jest. Ale na pewno nie „robił za testera”. Bo głównym testerem jest i będzie Jorge.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
58 zapytań w 0,733 sek