Home / MotoGP / Crutchlow i Rossi napędzają sprzedaż biletów na GP Wielkiej Brytanii

Crutchlow i Rossi napędzają sprzedaż biletów na GP Wielkiej Brytanii

Mimo słabnącego zainteresowania cyklem MotoGP, spowodowanego m.in. zdecydowaną hiszpańską dominacją, są miejsca, gdzie jest dokładnie odwrotnie. Jednym z takich miejsc jest Wielka Brytania. Organizatorzy grand prix na torze Silverstone zacierają ręce, bowiem zapowiada się na to, że brytyjską rundę obejrzy wyjątkowo duża liczba kibiców.

Jest to oczywiście wynikiem dyspozycji kilku zawodników, nie tylko pochodzących z Wysp Brytyjskich, ale nie da się ukryć, że widzów przyciąga głównie to, czego dokonuje ostatnio Cal Crutchlow. Zawodnik zespołu Tech 3 Yamaha coraz śmielej poczyna sobie w walce z czołowymi zawodnikami fabrycznymi. Miejsca na podium przestają być zaskoczeniem, tym było natomiast pole position w Assen – pierwsze dla zawodnika z Wielkiej Brytanii od 12 lat.

Liderem Moto2 – równie zaskakującym – jest z kolei Scott Redding, który najprawdopodobniej już za rok może przenieść się do MotoGP, bowiem zabiega o niego kilka zespołów. To wszystko, w połączeniu z niezawodnym (jeśli chodzi o przyciąganie zainteresowania kibiców) Valentino Rossim, który odniósł pierwsze od 2010 roku zwycięstwo w Holandii, sprawia, że wejściówki na Silverstone rozchodzą się bardzo szybko. Potwierdzają to organizatorzy.

„Sprzedaż biletów na GP Wielkiej Brytanii idzie wyjątkowo dobrze, na co składa się kilka rzeczy. Mieliśmy fantastyczny początek sezonu, wielu zwycięzców, wliczając w to Rossiego, sensacyjnego debiutanta Marca Marqueza, który został najmłodszym triumfatorem, czy Lorezo i Pedrosę, którzy zamieniają się miejscami na czele klasyfikacji mistrzostw.” – mówi Richard Phillips, zarządzający obiektem Silverstone.

„Cal także ma sensacyjny sezon, zdobywając trzy miejsca na podium a także pole position, jako pierwszy Brytyjczyk od przeszło dekady.” – dodał, mówiąc również, że zarezerwowana jest juz większość miejsc siedzących.

Lato to zwyczajowo dwa wielkie wyścigi w Wielkiej Brytanii. Najpierw na Silverstone rywalizowali kierowcy Formuły 1 – Cal Crutchlow odwiedził padok podczas czerwcowego wyścigu i spotkał się z gwiazdą MercedesaLewisem Hamiltonem. „GP Wielkiej Brytanii było moim pierwszym doświadczeniem z F1. Zostałem „rozwalony” – było świetnie. W padoku i przed startem był wielki ruch. Fajnie było znów zobaczyć się z Lewisem i wskoczył na chwilę do jego auta. Chciałbym kiedyś poprowadzić bolid, ale nie sądzę by zaufali nam, zawodnikom MotoGP. Chyba uważają nas za szalonych.” – zażartował na koniec Cal Crutchlow.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 7

  1. Vale to napędza wszystkie rundy motogp pod względem biletów, niech tylko skończy karierę to średnio o 20% spadnie widownia jak nie więcej.

  2. Mnie się wydaję, że o 19,6%. Tak mi wychodzi

  3. Crutchlow, chciałby kiedyś wsiąść do bolidu na przejażdżkę.. „Chciałbym kiedyś poprowadzić bolid, ale nie sądzę by zaufali nam, zawodnikom MotoGP. Chyba uważają nas za szalonych.” no myślę że Crutchlowa na pewno za szalonego.. Rossi testował przecież Ferrari i nie popsuł :):)

  4. a tam mały szczegół że jest geniuszem :D

  5. Szef F1 nalegał nawet na Ferrari, żeby Rossiemu dali 3 bolid :D

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
88 zapytań w 0,813 sek