Home / MotoGP / Crutchlow oczekuje pełnego wsparcia do pomocy Marquezowi

Crutchlow oczekuje pełnego wsparcia do pomocy Marquezowi

Cal Crutchlow powiedział, że potrzebuje pełnego wsparcia Hondy aby mógł zabierać punkty fabrycznym zawodnikom Ducati i pomagać tym samym Marcowi Marquezowi w walce o tytuł MotoGP. Hiszpan ma obecnie 67 punktów przewagi nad Andreą Dovizioso. Honda prowadzi też – już z mniejszą przewagą – w klasyfikacji zespołów i producentów. 

Zapytany o cele na kolejne wyścigi, Crutchlow mówi: „Nie celuję konkretnie w zwycięstwa. Myślę, że na niektórych torach mamy przewagę. Między czołową trójką wiele się będzie działo.”. Brytyjczyk ma na myśli Marqueza i rywali z Ducati: Dovizioso oraz Jorge Lorenzo.

„Ale teraz Honda potrzebuje dać mi pełne wsparcie, ponieważ w niektórych wyścigach mogę zabierać im punkty. To na pewno.” #35 podpisał niedawno nowy kontrakt na kolejne sezony, i od 2019 roku Crutchlow dostanie jeszcze większe wsparcie. Przed tym czasem nie spodziewa się jednak cudów ze strony HRC. Marquez jest kompletnie osamotniony w walce z Ducati i Yamahą, bowiem Dani Pedrosa prezentuje formę raczej na drugą połowę czołowej dziesiątki.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„W tym roku nasz motocykl jest jaki jest. Nie poprawia się z tygodnia na tydzień, ale Honda i tak robi dobrą robotę, starając się robić to co dla mnie najlepsze i doceniam to. Ale teraz konieczna jest dalsza praca. Jeśli chcą, żebym zabierał punkty gdy na przykład Marc nie będzie miał dobrego wyścigu, to potrzeba mi najlepszego sprzętu, jaki mają.” – skomentował zawodnik LCR Hondy.

Po podium w Misano Crutchlow zajmuje szóste miejsce w klasyfikacji – o jedno niżej, niż w swoim najlepszym roku w MotoGP, gdy w 2013 roku był piąty z Tech3 Yamahą. Brytyjczyk zaskakująco stwierdził, że nie zależy mu szczególnie na byciu najlepszym niezależnym zawodnikiem, a zamiast tego chce być w czołowej piątce, co wypchnęłoby z niej któregoś z fabrycznych jeźdźców Ducati czy Yamahy.

Źródło: motorsport.com

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 10

  1. Według mnie to wzorowa postawa

  2. A wg mnie to klasyfikacja „niezależnych” powinna zostać po cichu zabita i zamknięta, bo to już jest żenujące. Oto pan Crutchlow, który od dwóch sezonów korzysta ze wsparcia fabrycznego, jeździ na fabrycznym moto, dostarcza danych fabryce, uznawany jest za „niezależnego” i regularnie zdobywa zaszczytny przywilej postania w blasku fleszy po wyścigu. To samo Petrux czy zawodnicy Aprili, jeżeli akurat im się to przytrafi.
    Albo powinni skończyć z tą farsą, albo wprowadzić jakieś zdrowe zasady – bo prawdziwe wyniki zawodników „niezależnych” to pokazują ludzie typu Bautista, Miller czy Redding.
    Mądrości Cala nie trzeba specjalnie komentować – nie widzę specjalnie sensu modyfikowania mistrzowskiego motocykla, ktory w tym sezonie albo deklasuje konkurencję albo na torach „niesprzyjających” jest tuż za Ducati pod oczekiwania Cala. Szczególnie że w przyszłym sezonie obok MM będzie drugi zawodnik, ktory także wykorzysta ten motocykl zapewne nie gorzej niż teraz robi to Marc.

    • To nie jest ‚klasyfikacja kierowców dosiadających motocykli niefabrycznych’ tylko ‚klasyfikacja kierowców prywatnych ekip’. LCR Honda, Pramac Ducati czy Aprilia Gresini to prywatne zespoły więc i ich kierowcy są wliczani do prywatnych kierowców.

      Poza tym zawsze jest narzekanie gdy Crutchlow lub Petrucci są szybsi, ale jak Zarco walczył z fabrykami na rocznym motocyklu to już było OK. A za rok wśród prywaciarzy dosiadających fabrycznych motocykli będą Crutchlow, Miller, Morbidelli i Oliveira. I już widzę ten ból d… gdy któryś z nich będzie w parku zamkniętym wraz z TOP3.

      I w ogóle co to za ‚przywilej’ bycia w parku zamkniętym jako najszybszy prywaciarz? Ani z nim wywiadu nie ma, ani nagrody na podium nie dostaje jeśli nie jest w TOP3.

      • Zastanow sie co piszesz. Wlasnie porownales Zarco na rocznym moto do Cala, ktory NIE JEZDZI NA ROCZNYM TYLKO NA FABRYCZNYM. I to sa oczywiscie ROWNE SZANSE.???
        Kiedy Zarco wygrywal było zajebiscie OK!! Kiedy wygrywal Miller było jeszcze bardziej OK!!

        • Gdzie ja niby kogokolwiek porównuję?
          Piszę tylko że narzekają niektórzy na fakt, że kierowcy PRYWATNYCH ekip są wliczani do owej klasyfikacji bez względu na motocykl jakim dysponują.
          Ciekawe czy za rok będzie taki ból d… jak Morbidelli zacznie ogrywać Crutchlowa będąc najlepszym z „prywatnych” kierowców.

      • Ja naprawdę nie widzę nic w złego w klasyfikacji prywatnych kierowców – stąd zgadzam się z Gzehoo. I to bez względu czy ktoś jeździ fabryczną maszyną, czy roczną, czy tam dwuletnią – pełnego fabrycznego wsparcia i tak nie ma, zespół LCR Hondy to nie Repsol Honda.
        Natomiast jest jedna rzecz, która jest trochę dziwna – Aprilia w klasyfikacji prywatnej – ja rozumiem, że Gresini to (niby) zespół prywatny, ale ile on tam ma do gadania… ciekawe, czy o czymkolwiek decyduje bez Aprilii :D

        • A moim zdaniem jest właśnie dość podobnie – widać to właśnie po Crutchlowie, który nie raz opowiadał że coś testuje pod fabryczny moto, że jego dane są dostępne fabryce, że on korzysta czasem nawet z nowszych podzespołów od motocykli repsola. Inżynier LCR opiekujący się Crutchlowem jest zapewne takim samym „tworem” jak Gresini dla Aprili i zapewne ma więcej umów podpisanych z hondą niż lcr-em. Petrucci to w ogóle wygląda od tego sezonu jak trzeci kierowca fabryczny, tylko cicho siedzi i robi co mu pozwalają.
          Taka kolejna ściema – nie wiem co wnosi taka klasyfikacja i po co jest. Ale skoro dla kogoś niesie ona jakąś informację i wartość to niech sobie żyje ;).

        • Ale ilością inżynierów LCR raczej ma daleko do fabrycznego Repsola i w tym rzecz ;)
          No i czy Crutchlow jest półfabrycznym zawodnikiem, czy satelickim zawodnikiem – można się kłócić – ale jego zwycięstwa to radocha dla Lucio Cecchinelliego a nie szefów Hondy :D

  3. a po co wsparcie Marquezowi ? xD

  4. Faktycznie MM nie potrzebuje pomocy bo mistrza już mu nikt nie zabierze ale ważne są punkty dla Hondy Cal ma z Hondą umowę

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
28 zapytań w 1,080 sek