Home / MotoGP / Czy Repsol Honda powtórzy francuski wynik?

Czy Repsol Honda powtórzy francuski wynik?

Po raz pierwszy od, uwaga, rundy na Laguna Seca w 2006 roku niecałe dwa tygodnie temu dwaj zawodnicy teamu Repsol Honda zajęli na mecie dwa pierwsze miejsca. Czy w ten weekend uda im się powtórzyć ten sukces?

Dzięki odniesionemu, bez większych problemów, zwycięstwu na obiekcie Le Mans, Casey Stoner awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Pomimo nieukończonego jednego wyścigu, po kolizji z Valentino Rossim w Jerez de la Frontera, do liderującego Jorge Lorenzo Australijczyk traci zaledwie dwanaście punktów. Teraz cel #27 jest prosty – chce pokonać Hiszpana na jego domowym torze w Katalonii, by znów zmniejszyć do niego stratę w tabeli.

 

„Po świetnym weekendzie na Le Mans teraz udajemy się na Montmelo. To jeden z tych torów, na których jazda zawsze dostarcza mi sporo frajdy,” komentował Mistrz Świata z sezonu 2007, który właśnie cztery lata temu wygrał na torze położonym nieopodal Barcelony. Dodatkowo za każdym razem w erze motocykli o pojemności 800cc finiszował on tu na podium. „To płynna trasa, a fani zawsze są niesamowici. W przeszłości Dani pokazał, że nasza maszyna dobrze się tu spisuje, więc mamy nadzieję znaleźć całkiem dobry set-up i być konkurencyjnymi. Naprawdę musimy rozpocząć odrabianie straty w tabeli.”

 

Zawodnik teamu Repsol Honda nie ukrywa, że przykro mu z powodu braku w ten weekend na torze jego zespołowego kolegi Daniego Pedrosy. #27 cieszy się jednak, że Hiszpan szybko dochodzi do siebie i wkrótce wróci do boksu. „Cieszę się, że operacja Daniego potoczyła się zgodnie z planem i mam nadzieję, że szybko wróci on do siebie. Szkoda, że nie może wystartować w swoim domowym wyścigu, ale naprawdę życzę mu jak najszybszego powrotu do zdrowia i na tor,” dodał na koniec pierwszy zawodnik, który wygrał w tym roku więcej niż raz – w Katarze i we Francji. Warto nadmienić, że od kilku dni Stoner zmaga się z przeziębieniem.

Na torze Le Mans Andrea Dovizioso wywalczył swoje pierwsze podium w tym sezonie, dojeżdżając do mety na drugiej pozycji. Dzięki temu wskoczył na lokatę numer cztery w tabeli, a dzięki nieobecności w ten weekend Pedrosy, Włoch po cichu liczy na odrobienie sporej ilości punktów do Hiszpana. W przeszłości tor Montmelo był raczej dobrym dla #4, w trakcie dwóch ostatnich sezonów dwukrotnie finiszował on na lokacie numer cztery. Czy tym razem poprawi te rezultaty?

 

„Cieszę się, że jedziemy do Barcelony po zdobyciu drugiego miejsca na Le Mans. Lubię ten tor, pasuje on do mojego stylu jazdy a także do Hondy RC 212V. Zawsze dobrze mi tu szło, a po wywalczeniu ostatnio podium, przyjeżdżamy tutaj zmotywowani, konkurencyjni i w dobrej ogólnej dyspozycji. Atmosfera także zawsze jest tutaj niesamowita,” mówił tymczasem „Dovi”, dla którego sezon co prawda nie rozpoczął się idealnie, ale z każdą kolejną rundą dokonuje on sporych postępów. Być może więc także i w niedzielę powalczy on o podium, które byłoby jego jedenastym w MotoGP.

 

25’latek z Forli wypowiedział się też na temat bardzo napiętego kalendarza w ciągu następnych kilku tygodni. „Tą rundą rozpoczynamy bardzo trudny okres w mistrzostwach, bo w ciągu ośmiu tygodni będziemy mieli sześć weekendów Grand Prix. Jeśli o mnie chodzi, lubię gdy mamy dwa wyścigi w dwa kolejne weekendy, bo możesz ciągle pracować nad motocyklem, bez żadnej przerwy.” Na koniec Andrea nawiązał także do kontuzji swojego team-partnera z ekipy Repsol Honda. „Bardzo mi przykro z powodu Daniego, ale mam nadzieję, że szybko do nas wróci.”

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
24 zapytań w 0,755 sek