Home / MotoGP / Czy świetny czas Iannone jest kresem możliwości jego i Suzuki?

Czy świetny czas Iannone jest kresem możliwości jego i Suzuki?

Andrea Iannone przez dwa dni okupował miejsca poza pierwszą dziesiątką w treningach wolnych podczas GP Kataru. W ostatniej minucie trzeciego treningu wolnego fabryczny zawodnik Suzuki katapultował się na drugie miejsce!

Czwartkowe słowa Andrei Iannone, wg. którego „nie było powodów do zmartwień”, okazały się prorocze. Choć Włoch tracił 1,7 sek do najlepszego czasu i uskarżał się na brak wyczucia Suzuki GSX-RR, to zapewniał że w piątek i sobotę będzie można oczekiwać progresu. Mimo to przez dłuższy czas żaden zawodnik Suzuki nie wybił się ponad Top 17. Dopiero w ostatniej minucie trzeciego treningu wolnego Włoch poczynił ogromny skok naprzód.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„W kwestii tema wyścigowego wciąż czegoś nam brakuje. W piątkowy wieczór udało się nam znacząco poprawić moje wyczucie motocykla.” – zapewnia Iannone. „Wszystko ma się ku lepszemu i to jest najważniejsze.” Dystans ognistego Włocha dzielący go od fenomenalnego Viñalesa skurczył się z 1,711 sek do 0,532 sek. Tylko młody zawodnik fabrycznego zespołu Yamahy był lepszy tego dnia.

„Jeśli powiedzie nam się w sobotę, to możemy zmniejszyć tę lukę.” – mówi przekonany Iannone. „Jak dotąd front motocykla był naszym największym problemem. Teraz możemy skoncentrować się na tylnym kole.”

Czy najlepszy czas „Maniaka Joe” był kresem możliwości jego lub Suzuki? „Tego nie mogę powiedzieć” – rozmyśla nowy zawodnik fabrycznego zespołu Suzuki. „Zawsze cisnę i stale się poprawiam. Nie mogę powiedzieć, co jeszcze może się zdarzyć. Viñales jest w tym momencie klasą sam dla siebie. Czy w wyścigu też tak będzie? Przekonamy się.”

Włoch w czwartek i piątek testował nowe owiewki motocykla, które zostały wyposażone w zintegrowane skrzydełka. Te zaś prawie niezauważalnie poprawiają osiągi motocykla. „Problem z unoszeniem się przedniego koła został dzięki nim ograniczony, lecz podczas zmiany kierunku stają się wadą.” – stwierdza Iannone. „Zajmujemy się teraz większymi problemami niż owiewki. Jeszcze nie zdecydowałem, czy w ogóle użyję ich w wyścigu.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

Źródło: Speedweek.com; opr. własne

AUTOR: Paweł Zglejc

Fan motocykli i wyścigów motocyklowych od 2007 roku dzięki takim zawodnikom jak Troy Bayliss, Casey Stoner i James Toseland.

komentarzy 5

  1. „podczas zmiany kierunku stają się wadą” – czy to nie jest skutek każdych skrzydelek w motocyklu? Mówił o tym chyba też Dovi.

    • Dokładnie tak. Dovi mówił, że niwelują one problem wheelie, ale skręcanie z nimi jest problematyczne.
      Suzuki wyśmienicie zmienia kierunek jazdy, więc przez skrzydełka motocykl traci część swoich mocnych stron. Pewnie na torach z długą prostą skrzydełka mogą przynieść wymierne korzyści, zaś na krętych i wolniejszych już niekoniecznie.

  2. Ianonne był zawsze szybki. Oby mu się powiodło na Suzuki i mam nadzieję, że pokaże Ducati błędne decyzje.

    • słyszałem plotki, że to Lorenzo wybierał zawodnika. Ducati go słuchali bo myśleli, że to kapitalny zawodnik a to ch, dupa i kamieni kupa. Lorenzo jeździ szybko tylko teoretycznie. prawda jest taka, że Dovi się podporządkuje a Iannone nie. najciekawszych rzeczy nie dowiecie się z portali tylko jak się jest na żywo na wyścigu. w zeszłym roku było widać słaba atmosferę Lorenzo z jego inżynierami.

  3. Jeden sektor pojechał naprawdę mega w tym najszybszym okrążeniu. Odrobił chyba z pół sekundy, jak nie więcej.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
45 zapytań w 0,943 sek