Home / MotoGP / Dani Pedrosa jednak ze złamaniem

Dani Pedrosa jednak ze złamaniem

Dani Pedrosa z zespołu Repsol Hondy przyznał, że ostatnie badania medyczne ujawniły nie tylko pęknięcie, a kompletne złamanie obojczyka. Hiszpan jechał z tym urazem w ostatnim wyścigu na torze Laguna Seca, gdzie zajął piątą pozycję. W rundzie tej obaj z Jorge Lorenzo starali się „minimalizować straty” do liderującego już w generalce Marca Marqueza.

Dodatkowe badania, jakim Pedrosa poddał się w tym tygodniu w Barcelonie, pokazały że kontuzja jest bardziej poważna niż pierwotnie sądzono. „Najważniejsze, że kości nie zostały przemieszczone. Nie ma więc potrzeby operacji. To dość dobra wiadomość, za kilka dni będę miał kolejne badanie. Potem w przerwie wakacyjnej poddam się treningowi aby być już zdrowym na Indianapolis.” – przyznał Pedrosa.

„Ostatni wyścig był dla mnie dość nietypowy z powodu tej kontuzji, ale czułem się całkiem nieźle no i zakończyłem wyścig niezbyt daleko za rywalami. Cel jaki sobie wyznaczyłem to utrzymać się jak najbliżej czołówki i udało mi się tego dokonać.” – ocenił swój start na Laguna Seca zawodnik Repsol Hondy, który ma 16 punktów straty do lidera Marca Marqueza.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 7

  1. Brawo Dani, dobrze pojechał na Laguna. :) Ale zaraz znów będą płacze jakim to on NIE jest fighterem…..

  2. Zesraj się, a nie daj się. Brawo Dani!

  3. W tej Barcelonie to jakiś cud sprzęt mają, niemcy nie zauważyli złamania ha ha ha…

  4. Fanka Rossi'ego

    Prawdą jest, że często na początku złamania nie widać. Dopiero po jakimś czasie, rozwarstwia się ono i widać je na rtg – więc to bardzo możliwe, że wcześniej tego ne widzieli.

  5. A moze peklo dopiero na Lagunie w trakcie weekendu? Na takim torze ramiona chyba sa mozno obciazone, co?

  6. Z całym cyrkiem MotoGP jeździ szpital za 1mln euro więc mogli się lepiej postarać.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
35 zapytań w 0,908 sek