Home / MotoGP / Davide Tardozzi: Lorenzo straci na przejściu do Hondy

Davide Tardozzi: Lorenzo straci na przejściu do Hondy

Menedżer zespołu Ducati – Davide Tardozzi – powiedział, że w jego opinii Jorge Lorenzo straci na zmianie zespołu na fabryczną Hondę. Po rozczarowującym drugim sezonie w barwach Ducati, włoska marka straciła cierpliwość do hiszpańskiego zawodnika i w jego miejsce zakontraktowała Danilo Petrucciego. Lorenzo nie czekał długo i od razu związał się z fabryczną Hondą, gdzie będzie jeździł obok Marca Marqueza.

„Marc uważa, że na tym zyska. Czy ma rację – nie wiem. Mogę jednak powiedzieć, że na pewno straci Jorge, ponieważ to tutaj znalazł rodzinę, która za nim podąża i zespół, który daje mu to, czego chce. W Hondzie będzie musiał wszystko zaczynać od nowa i zaadaptować się szybciej, niż zrobił to z Ducati.” – powiedział Davide Tardozzi.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Menedżer Ducati uważa, że obie strony mogły lepiej rozegrać negocjacje. „Wszyscy popełniliśmy błędy i coś tracimy. Ten, kto zyskuje w tym przypadku, to Honda. Z pewnością będziemy mieli pewne rzeczy na uwadze, jeśli chodzi o przyszłość. Nie jesteśmy głupi.” – dodał.

„Jorge przejechał tu niesamowity wyścig.” – powiedział po GP Austrii. „Myślę, że teraz wreszcie poznał odpowiednio Ducati. Słucha inżynierów i może jeździć tak jak chce, i hamować bardzo późno. Jestem przekonany, że będzie jeździł na takim poziomie również w kolejnych wyścigach. Wielkim rozczarowaniem będzie konieczność powiedzenia Lorenzo „do widzenia” po takich sukcesach. Dajemy Hondzie świetnego zawodnika, ale na zawsze pozostaniemy przyjaciółmi.” – skomentował.

Źródło: motorsport.com
Fot. Ducati

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 14

  1. Trzeba było nie rozglądać się za innymi zawodnikami tylko dać mu trochę czasu i zaufania.. teraz to można sobie tylko pogadać. Już widzę przyszłoroczne sukcesy Ducati z Petruccim na pokładzie.

  2. Tak jak nie wierzyłem w to że układ Lorenzo i Ducati może działać. Tak uważam że po doświadczeniach, przede wszystkim z zeszłego roku, Jorge stał się w końcu zawodnikiem kompletnym. Dlatego wydaje mi się że przystosowanie się do Hondy będzie o wiele szybsze i mniej bolesne.

  3. Jorge był w zespole z Vale w jego erze, teraz bedzie z Marquezem w jego czasach. Coś tam z wglądu w telemetrie na pewno zyska dla siebie, rozwinie się kompletnie, aby na sezon 2021 następca Jarvisa wziął go do Yamahy

    • Może dlatego Rossi zaczyna ocieplać relacje z Lorenzo??? Dochodzą słuchy że Rossi żywa legenda Yamahy ma łeb na karku i nie zadatki ale papiery na kapitalnego menedżera. Jeśli Yamaha czegoś nie zrobi to 3 kamertony czeka susza jak z lat 90tych i 2000 gdzie po dramatycznym wypadku Raineya czekała circa dekadę na coś więcej.

  4. Szkoda że tak się to wszystko ułożyło. Najfajniej by było gdyby JL przeszedł do Hondy (jako kolejne, nowe wyzwanie w karierze) po zdobyciu MŚ na Ducati. A że mogłoby to być realne pokazują ostatnie jego starty. Ducati w rękach JL staje się i zabójczo szybkie i pokorne zarazem. Jeszcze przed nami jedno wyzwanie – jak zachowa się Ducati w rękach JL na deszczu. Zobaczymy.

  5. Ach ten Tardozzi. Zajechali kilku niezłych zawodników. Zacznijmy od Stonera który zdobył tytuł a potem Włosi myśleli że pojedzie na największym gównie… Poszedł do Hondy gdzie pojeździł 2 lata i zrobił drugi tytuł dla drugiej fabryki.

    Potem przyszedł Rossi który traktował przejście do Ducati jako czelendż który okazał się bardzo trudnym. W międzyczasie był Hayden ale on szybko został zepchnięty na skraj łańcucha pokarmowego.

    Ducati jednak się pewnych rzeczy nauczyło… Klasowy zawodnik pociągnie zespół do góry zyskują na tym wszyscy bo wiadomo czy motocykl działa i czy wyciągane jest z niego 100%.

    Zdecydowanie Ducati może stracić Dovi widać że od przyjścia Lorenzo nauczył się pewnej filozofii ścigania Pytanie czy to wszystko się zgra ponieważ Petrucci jest innym typem jeźdźca i niestety mam poważny problem czy to wszystko zagra.

    Kolejną rzeczą jest mariaż Ducati z Megaride (mieli badać i analizować zachowanie się motocykla jego części i opon w raz z rosnącym przebiegiem. Pamiętamy Sachsenring gdzie Lorenzo przedobrzył i zajechał opony gdzie tor był bardzo wymagający. Teraz mieliśmy wyścig w Austrii Wszyscy wraz z Michelinem mówili „Nie da się przejechać dystansu wyścigu w dobrym równym tempie na oponach miękkich” O ile z tempem mieli częściowo rację (bo oszczędzanie opon ) to Lorenzo miał jeszcze coś ekstra na rekontrę.

    Ducati przed przejściem Lorenzo bardzo mocno cierpiało na zużycie opon (Nie pomagały agresywna jazda Doviego i Iannone) po to podpisano umowę z Megaride. Teraz Lorenzo i jego słynne masełko odchodzi do Hondy. a miejsce Lorenzo zajmie jeden z najmniej ekonomicznie jeżdżących zawodników (Choć i tak ten sezon pokazuje że jest lepiej)

    Honda z Marquezem działa i działała nawet z Danim (Inną rzeczą jest to że Dani już jest wypalony) teraz przychodzi Lorenzo który dzięki Ducati zyskał parę rzeczy i z zawodnika hamującego bardzo wcześnie stał się zawodnikiem który mógłby pretendować do zwycięstwa w grze w cykora na hamowaniu.

    Jest jeszcze jeden znak zapytania czyli forma Lorenzo na mokrym i przesychającym. Na suchym wiadomo co i jak :)

  6. Przypomne – ten tor był i jest jakby robiony dla moto Ducati więc puki co odpuśćcie sobie na razie pytanie – jak będzie na mokrym czy przesychającym torze mając wiedze jaki był w wyścigach Lorenzo przed GP Austrii Jak dla mnie zrobił postępy, ale nie AŻ takie żeby był faworytem Zobaczymy czy na innych torach na miękkiej mieszance będzie mógł cisnąć ile sie da do końca bo na twardej tak nie pojedzie jak MM czy choćby nawet Dovi
    Poczekamy zobaczymy

    • No przed GP Austrii wygrał dwa wyścigi. Natomiast w Brnie jechał na twardej oponie, zajął drugą pozycję ze stratą 0,178 do zwycięzcy, więc jak dla mnie to jednak na twardej też pojedzie.

  7. Od razu napisze, że nie przedpadam za Lorenzo od czasów 250 CCM i chupa chups. Ale teraz dokładnie widać co np. Stoner czy Capirossi mieli na myśli że w „dzisiejszych” czasach 80 % -90% to motocykl, reszta to zawodnik.

    • to jak wytłumaczyć pozycję melandriego, który
      swego czasu jeździłł na takim samym motocyklu co stoner, a ich pozycję w wyścigach były na dwóch biegunach :) podobnie teraz z #93 i #26 :)

      • No sam sobie odpowiedziałeś na zadane przez siebie pytanie. Jednemu Moto (80-90% całego „pakietu”) pasuje a drugiemu nie, ale obaj to dalej doskonali kierowcy. Można to też wytłumaczyć na przykładzie wyników Lorenzo z poprzedniego (bez „nakladki na zbiorniku”) i tego z ” tajemnicza nakladnką”. Millera czy Rabata i wynikami z poprzedniego sezonu i z obecnego, Vinialesa na Suzuki i Yamahy, czy ostatnio Bautiego, itp.

  8. Mimo wszystkim spekulacja i pytań na temat jak będzie ją 3mam kciuki za Jorge dla mnie ten zawodnik nie jest już kosmita jest jak kameleon który niezależnie od wyzwania stara się mu sprostać tak dalej JL99!!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
114 zapytań w 1,156 sek