Home / MotoGP / Dovizioso: Ryzyko z oponami popłaciło!

Dovizioso: Ryzyko z oponami popłaciło!

Andrea Dovizoso nie ma wątpliwości, że jego wybór miękkiej mieszanki opon w niedzielnym wyścigu się opłacił, włoski kierowca rozpoczął walkę o tytuł mistrzowski z doskonałym drugim miejscem w Katarze.

DesmoDovi  do ostatniego okrążenia próbował walczyć ze zwycięzcą wyścigu Maverickiem Viñalesem, jednak jak twierdzi, przez zużycie tylnej opony nie mógł w stu procentach rywalizować o zwycięstwo. Dovizioso ukończył inauguracyjny wyścig w Katarze na drugim miejscu, trzeci sezon z rzędu, miejmy nadzieję, że dalsza część sezonu będzie mniej pechowa, niż jej ostatnie odsłony, a Dovi w końcu powalczy o tytuł!

„Myślę, że podjęliśmy bardzo dobrą decyzję, ponieważ byliśmy szybcy w czasie wyścigu, ale nie mogliśmy go ukończyć razem z Maverickiem – on miał inne tempo i taka była rzeczywistość. Zaryzykowaliśmy, ponieważ było dużo wilgoci na torze i na pewno myśleliśmy, że wyścig będzie wolniejszy, więc na miękkiej oponie nie możesz naciskać bardzo mocno, musisz oszczędzać opony.”

„Wszystko poszło naprawdę dobrze, ponieważ po upadku Zarco prowadziłem i wtedy byłem w stanie zaoszczędzić opony, to była jedyna droga, aby zakończyć wyścig z Viñalesem. Wiedziałem to, ponieważ miał lepsze tempo i twardszą oponę. Starałem się być konsekwentny, ale nie używałem potencjału tylnej opony. Zrobiłem to w ciągu ostatnich pięciu okrążeń, jednak czułem jak opona się niszczy.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

Dovizioso stwierdził, że trudno jest ocenić jego potencjał na resztę sezonu, po wyścigu w Katarze, który w wyniku specyficznego weekendu, wywołał fałszywe wrażenie.

„Myślę, że po tym wyścigu jest bardzo trudno zrozumieć coś takiego, ponieważ był to dziwny weekend, a zwłaszcza dziwny wyścig. Wyścig był dosyć wolny, warunki nie były najlepsze, a przyczepność nie była normalna, więc różnice między zawodnikami były niewielkie i nie sądzę, że tak to będzie wyglądać.”

„W naszym wyścigu było bardzo dobrze, ponieważ użyliśmy miękkiej opony, nie wiem jak by było ze średnią oponą, czy wtedy mielibyśmy szansę ukończyć razem z Maverickiem – nie mam pojęcia. Więc, po wyścigu jest to trudne do zrozumienia, ale myślę, że jesteśmy dość konkurencyjni i na torach pasujących Ducati będziemy konkurencyjni, jak w przeszłości, ale nadal potrzebujemy czegoś, czego nie mogliśmy zmienić do tej pory.”

„Musimy poprawić kilka rzeczy, aby naprawdę trzymać się z czołówką każdego weekendu, ponieważ wiem jak bardzo są silni, szczególnie są mocni na każdym torze i w każdych warunkach, więc nadal potrzebujemy czegoś, ale wierzę, że to znajdziemy.”

„Poza tym jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ warunki były naprawdę trudne, a wielu zawodników popełniło błąd. Wracając do domu z dwudziestoma punktami jest naprawdę dobrze i dziękuje zespołowi, bo wykonaliśmy dobrą robotę i zrealizowaliśmy naszą strategię, aby zakończyć wyścig na drugim miejscu i być bardzo blisko Mavericka.”

A jak Doviozoso skomentował postawę Francuza, Johanna Zarco i kolegi zespołowego, Jorge Lorenzo?

„Na każdych testach był bardzo szybki, również Folger i będą konkurencyjni przez cały sezon. Mają bardzo dobry motocykl, ale także nie mają doświadczenia w MotoGP, jak sobie ze wszystkim radzić i to normalne, że mogą popełniać błędy.  Szczególnie, kiedy miał miękką oponę jak ja, więc kiedy prowadził i starał się naciskać za mocno. Ale dystans dwudziestu okrążeń to co innego i nie można było naciskać od początku do końca. Był bardzo szybki i na pewno będzie szybki w przyszłości, ale zbyt mocno naciskał w czasie tego wyścigu.”

„Myślę, że ma dwa lata przed sobą w Ducati i wszystko może się zdarzyć. Nie zaczął w idealny sposób, ale ma czas, aby zmienić to, co się dzisiaj wydarzyło.” – zakończył Dovizioso

Kliknij, aby pominąć reklamy

źródło: crash.net

AUTOR: Dominik Zajączkowski

komentarze 4

  1. widać zwątpienie w tym co mówi o Lorenzo. Lorenzo zepsuł sobie karierę odchodzą z Yamaha. jednak uważam, że warto szukać zmian. do końca życia by się zastanawiał co by było gdyby nie spróbował na Ducati.

    • Zdecydowanie za wcześnie na takie wnioski, że Lorenzo zepsuł sobie karierę. Spokojnie, oprócz Stonera to jeszcze nikt nie wsiadł na Ducati i z miejsca zaczął wygrywać.

      Niemniej podczas przedsezonowych testów w Katarze pomyślałem sobie, że Lorenzo mógłby bardziej pasować do Suzuki. Skoro Vinales tak dobrze sobie radzi na Yamasze, Iannone na Suzuki to może… może…
      Takie tam gdybanie. Rzeczywistość bowiem jest taka, że Lorenzo jest w Ducati i mam nadzieję, że szybciej niż później zobaczymy go w walce o podium i zwycięstwo.

      • Również wysnułem wniosek (choć pewnie zbyt pochopnie i przedwcześnie), że Suzuki mogłoby pasować Lorkowi.
        Generalnie rzecz biorąc Yamaha M1 jest lepszym motocyklem niż GSX-RR, choćby dlatego, że jest rozwijana od przeszło 12 lat, a nie od 2 jak maszyna „błękitnych” :P
        Myślę, że zawodnik takiego formatu jak Lorenzo mówił prawdę w wywiadach i nie przeszedł do Ducati z powodu €€€, tylko potrzebował wyzwania (i odpoczynku od cwaniakowania pewnego chudego Włocha :P ). Nawet zarabiając górę szmalu rocznie nie będzie zadowolony jeśli będzie kończył wyścigi daleko za zwycięzcą albo samemu nim nie będąc. Rzecz jasna ani razu nie pało z jego ust stwierdzenie, że w tym sezonie będzie walczył o tytuł, tylko chęć walki o podia i może nawet wygraną w wyścigu, jeśli wszystko potoczy się po dobrej myśli.
        Kto wie? Może za 2 lata 31-letni wtedy Jorge wciąż będzie miał motywację do ścigania i przejdzie do Suzuki? Możliwe, że będąc bajecznie bogatym będzie się ścigał za przysłowiowego „dolara dziennie”, byleby wciąż był konkurencyjny? :P Sam już nie wiem. Wyśmienicie skręcające Suzuki GSX-RR, które lubi płynną jazdę mogłoby mu przypaść do gustu.

        Sorry za offtop, ale każdemu zdarzy się pogdybać. ;)

  2. Panowie i Panie może głupie pytanie, ale jak wygląda w MotoGP testowanie poza oficjaną sesją testową? ile razy w roku można na jakich oponach, na jakich maszynach itd, gdzieś mi to info umknęło..
    dziękuję za odp.
    pozdr.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
39 zapytań w 1,392 sek