Home / MotoGP / Ducati mocno krytykuje pomysł limitu obrotów

Ducati mocno krytykuje pomysł limitu obrotów

Dyrektor techniczny Ducati, Filippo Preziosi skrytykował propozycję z jaką wystąpiły Yamaha i Honda dotyczącą limitów obrotu w silnikach kategorii MotoGP. Rozmowy na temat zmian technicznych były prowadzone przez fabryki podczas ostatnich testów na torze Dyrektor techniczny Ducati, Filippo Preziosi skrytykował propozycję z jaką wystąpiły Yamaha i Honda dotyczącą limitów obrotu w silnikach kategorii MotoGP. Rozmowy na temat zmian technicznych były prowadzone przez fabryki podczas ostatnich testów na torze Jerez. Podjęty temat dotyczył limitu obrotów w silniku do 19.000.

Jak się okazuje jedyną fabryką, która na dobrą sprawę mogłaby ucierpieć po wprowadzeniu tego ograniczenia jest właśnie ta wywodząca się Bolonii. Preziosi posuwa się nawet do stwierdzeń, że projekt został zaprojektowany tylko po ty by ograniczyć dokonania jego zespołu po tym jak ten zdominował w zeszłym sezonie całe mistrzostwa. Redukcja kosztów i względy bezpieczeństwa według niego nie są kluczem.

Włoch podchodzi do tych propozycją z lekką ironią. ”W sumie to równie dobrze możemy zabronić Australijskim kierowcom jeżdżącym na włoskich motocyklach startów w kategorii MotoGP. Faktem jest, że w klasie Superbike wygrywaliśmy tylko z Australijczykami i Brytyjczykami za sterami, ich też bym dodał do tego zakazu. Jakże przypadkowe jest te ograniczenie…” – stwierdził Preziosi nie przebierając w słowach.

”Jeżeli ten przepis dotyczyłby bezpośrednio motocykli drogowych, takich jak Monster 695 zatrzymałbym swoją krytykę. Jeśli mówimy znów o bezpieczeństwie, to kierowcy nie upadają już od lat na prostych, wypadki są w zakrętach, więc prędkość maksymalna nie ma z tym nic wspólnego.” – kontynuował Filippo. ”Mam zbyt wiele szacunku dla Japończyków by wierzyć, że chcą oni rozwinąć ten projekt.”

Preziosi nie jest jedynym który krytykuje pomysł Yamahy i Hondy. Dyrektor techniczny Kawasaki Ishiro Yoda również jest przeciwny temu pomysłowi. W wywiadzie dla Gazzetta dello Sport powiedział. ”Wprowadzając silniki o pojemności 800ccm było powiedziane, że regulacje nie zmienią się przez najbliższych pięć lat. Wydaliśmy już sporo pieniędzy by przebudować motocykle, nie ma sensu wydawać ich jeszcze więcej. Celem było zwolnienie motocykli na prostych, 800’ki są wolniejsze pomimo, że czasy okrążeń są lepsze. Wprowadzanie limitu dla silników nie ma sensu.”

Przeciwne zdanie w tej materii ma lider projektu RC212V w oddziale HRC, Shinichi Kokubu, który jest w pełnie zaangażowany w pomysł redukcji obrotów. ”Jako inżynier, mówię, że ograniczenie w silniku może być sposobem obniżenia kosztów naszych motocykli. Myślę, że 19.000 obrotów będzie sprawiedliwym limitem” – krótko skwitował Shinichi.

źródło:www.autosport.com

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
33 zapytań w 0,859 sek