Home / MotoGP / Ducati potwierdza debiut motocykla klasy „open” w Jerez

Ducati potwierdza debiut motocykla klasy „open” w Jerez

Podczas prywatnych testów MotoGP, które odbędą sie w dniach 27-29 listopada w Jerez, Ducati zaprezentuje po raz pierwszy na torze Desmosedici w specyfikacji „open”.

Zespół Pramac Ducati, którego kierowcami są Andrea Iannone i Yonny Hernandez, dostanie po jednym motocyklu satelickim i jednym przygotowanym specjalnie do klasy otwartej.

„Szczęśliwcem”, który będzie dosiadać maszyny „Desmosedici Open” będzie Kolumbijczyk. Przetestuje on nowy motocykl już w tym miesiącu.

Honda i Yamaha również wprowadzają motocykle klasy „open”. Jednak to Ducati przygotowuje najbardziej zbliżoną do fabrycznej maszyny wersję, wprowadzając do niej tylko niezbędne modyfikacje – standardowe ECU.

Motocykle w klasie otwartej mogą liczyć na dodatkowe 4 litry pojemności baku paliwa i 12 zamiast 5 wymian silnika w sezonie, w porównaniu do motocykli fabrycznych.

Z kolei Iannone będzie kontynuował jazdę na fabrycznym Ducati, wraz z zawodnikami z oficjalnego zespołu z Bolonii – Calem Crutchlowem i Andreą Dovizioso.

AUTOR: TomekGP

Założyciel MotoSP.pl - Redaktor Naczelny portalu. Od ponad 10 lat związany ze sportami motorowymi na dwóch i czterech kółkach. Prywatnie zafascynowany motocyklami.

komentarzy 35

  1. Nie rozumiem jaka różnica w takim przypadku będzie pomiędzy klasą ‚Open’ a motocyklem satelickim. Skoro różnicą będzie tylko elektronika. Jeśli nie będzie różnic to cena powinna być podobna a przecież motocykl satelicki powinien mieć lepsze osiągi. Gdzie jest błąd w moim rozumowaniu ?

    • Dlatego Ducati przygotowuje najbardziej zbliżoną wersję motocykla open do fabrycznego. Jak zapewne wiesz, Honda wypuściła specjalną okrojoną wersję RCV213V – RCV1000R. Trafiła ona na sprzedaż do innych teamów. Ducati nie sprzeda swojego motocykla. To taki eksperyment. Mniej kasy stracą na przerobieniu obecnej wersji niż na tworzeniu jak Japończycy od podstaw 1000R. Nawet nie wiadomo czy ktoś by ją od nich kupił ;) Jeśli oprą go o Desmosedici mogę być bardzo groźni (w kategorii open).

      • Dzięki [email protected] po raz kolejny. :) To takie w sumie trochę niesprawiedliwe – ‚czyste’ Desmo w Open, ale biorąc pod uwagę, że w kategorii pełnych prototypów są słabi, w Open mogą być wyrównane szanse albo i lepiej. Oczywiście czas pokaże.

  2. Mimo faktu, że Ducati open jest najbardziej zbliżoną konstrukcją do aktualnego prototypu to jej największym problemem będzie standardowe ECU. Jak wiadomo aktualnie Ducati ma najbardziej rozbudowaną elektronikę ze wszystkich prototypów wykorzystując wielokanałowe sterowniki – wprowadzenie standardowego ECU dla klasy open spowoduje wiele ograniczeń i znacznie mniejszą ilość kanałów.

  3. Thomas, miałbym do Ciebie pytanie. :D Czym różni się zespół satelicki od zespołu prywatnego? O ile to nie to samo… :D

    • Ja bym powiedział, że to poniekąd zależy od istnienia zespołu fabrycznego. Jeśli w stawce jest zespół fabryczny danego konstruktora to ekipy korzystające z jego motocykli można nazwać ‚satelickimi’, natomiast w przypadku gdy nie ma fabrycznego zespołu to wtedy są tylko ‚prywatne’ ekipy. Aczkolwiek ciężko to też jednoznacznie stwierdzić, bo np. zespół Tech3 Yamaha jest zespołem satelickim, a Aspar Honda to ‚prywatna’ ekipa.

      • Zespół satelicki rozumiem, że jest bardziej zależny od fabryki (musi się jej „słuchać), zgadza się? :D

      • Fabryczny zespół jak sama nazwa mówi jest wystawiany przez fabrykę więc ma wszystko co najnowsze np.części a satelicki trochę na takie części musi poczekać…Chodź zdażają się wyjątki o ile mi wiadomo #29 satelicki zespół dostaje to samo co Dovi który jest w fabrycznym teamie Corse :-D

      • Można to rozumieć mniej więcej tak jak to ujął qwerty. Czyli fabryczny – najlepszy (ma dostęp najszybciej do nowych części z fabryki ;) ). Potem jest satelicki (ma niby taki sam motocykl co zespół fabryczny na początku sezonu, ale na nowe części musi trochę poczekać). Z kolei prywatny to taki co kupuje lub wypożycza motocykl od fabryki. Jak nie mają specjalnej umowy to papa nowe części :)

      • No tak, ale zespół fabryczny jest utrzymywany finansowo przez producenta, a satelicki ?

      • Satelicki i fabryczny utrzymują głównie sponsorzy.

      • Dokładnie tak, w tej chwili jedynie YAMAHA nie posiada sponsora tytularnego.

      • A Ducati posiada? Wiem, że kiedyś Marlboro było, ale że nie mogą już „papierosków” reklamować, to nadal są ich sponsorem? :)

        PS. Dzięki za odpowiedzi. ;)
        Jak zespół Aspara w MotoGP jeździł na Ducati, to byli zespołem prywatnym czy satelickiem?

      • I to samo pytanie odnośnie zespołu AB Cardion (z lat 2011-12)

      • Porównaj to do naturalnych satelitów planet – Księżyców – oraz satelickich tornad. W obu przypadkach krążą wokół wokół głównego obiektu. I tu jest podobnie – prywatne ekipy są uzależnione od fabrycznych, bo tamte udostępniają im motocykle, za opłatą rzecz jasna. ;) Pzdr :D

      • A satelickie nie płacą? :D

  4. Ducati nawet dobrze kombinuje. Jak zmienią się przepisy za parę lat, to ten motocykl może okazać się całkiem konkurencyjny. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę możliwe odejście HRC, jeśli Dorna będzie uparta i wszyscy będą musieli używać jednolitego ECU.

    • Kiedyś się mówiło, że Honda miałaby odejść do Superbike’ów – ale tam też Dorna! Więc na całe szczęście dla Dorny pewnie zostaną :D

      • Ducati musi kombinować :-) Sezon 2013 to porażka od Motogp, WSBK tylko w superstockach coś tam „uciułali”
        Ducat w wersji open nie bd faworytem… Espargaro na CRT był niejednokrotnie szybszy od Prototypa :-)

    • Takie też się pojawiały opinie na początku, że mając dodatkowe paliwo będą mogli poeksperymentować z obecnym sprzętem, w końcu chociażby silniki zawsze mieli mocne, Dorna to frajerzy i ja nie wierzę w udane przejście na jednolitą elektronikę w przyszłości.

      • Przekonamy się na parę sezonów co z planów Dorny wyjdzie:) Jeśli wszyscy nie przejdą na jednolite ECU to myślę, że z czasem stawka zespołów zacznie się zmniejszać. Co zrobią Bird czy Sachi w chwili gdy okaże się że, nie ma szans żeby włączyli się do walki nawet o pierwszą 10. W tej chwili małe zespoły wydają pieniądze, widząc gdzieś tam w oddali szansę, że może jednolite ECU pozwoli im powalczyć i odnieść jakiś sukces. Bez zmian, to HRC które wydaje dziesiątki milionów na MotoGp dalej pozostanie głównym rozgrywającym. Dorna przez lata zgadzała się na różne pomysły Hondy – 800cc czy limity paliwa. Wyszła na tym tak że widowisko siadło i brakowało chętnych do startu. Chyba czas powiedzieć STOP. Z jednej strony jeśli HRC odejdzie to MotoGp straci dużo na prestiżu, ale obawiam się że, z drugiej strony znowu możemy zacząć oglądać najwyższy szczebel mistrzostw świata z 15-17 zawodnikami na starcie. Jednolite ECU przeczy niby sensowi MotoGp jako wyścigom prototypów ale według mnie limit paliwa pasuje bardziej do wyścigów endurance czy SBK niż do MotoGP.
        Nakamoto powiedział jasno – Honda nie widzi sensu udziału w mistrzostwach świata w chwili gdy nie będzie mogła rozwijać swojej elektroniki. Czy Dorna się znowu przestraszy nie wiem i cieszę się, że to nie ja muszę podejmować decyzję co dalej:)

      • Czas najwyższy powiedzieć STOP jeśli chodzi o zachcianki HRC. A jednolite ECU „NIE” przeczy wyrównanej walce na torze ;-)

  5. polerst
    Ducati również nie posiada tytularnego sponsora :-) Sponsoruje ich „po części” firma TIM(rynek telekomuniacyjny) a Yamahę Monster Energy Drink(to akurat znajdziesz na półce w supermarkecie :-) )
    Obie firmy są coś na pokrój Mercedes GP tylko że tam już firma PETRONAS występujew nazwie :-D
    CardionAB był to prywatny zespół bynajmniej tak mi się zdaje gdyż nie zaglądałem w umowę pomiędzy nimi a Ducati
    :-)
    Motorsport to nie hobby ani pasja… Jest czymś w rodzaju powietrza dla człowieka :-D

  6. Jeśli chodzi o to to tak ale Philip Morris czyli Marlboro oraz L&M są to wyroby tytoniowe czyli taka korporacja/firma nie może wystepować w nazwie ani jako sponsor tytularny w żadnym sporcie. W F1 w nazwie Ferrari widnieje Marlboro..
    Więc co takie P.M ma z takiego sponsoringu ?

  7. Zabrania się reklam tych wyrobów. W 2008 Casey jeździł na Ducacie który miał tzw. kodowany znak Marlboro :-)
    Co ma Ducati z takiego sponsoringu ? Hmm.. Kupujesz koszulke Ducati MotoGP Team i na takiej koszulce masz „chodzącą reklamę papierosów”

  8. A czy jest szansa, żeby Yamaha pozyskała sponsora tytularnego na przyszły sezon? Niby Rossi jest, a nikogo do Japończyków nie przyciągnął? :D

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
42 zapytań w 0,795 sek