Home / MotoGP / Ducati przechodzi do klasy Open. I będzie szukać kompromisów

Ducati przechodzi do klasy Open. I będzie szukać kompromisów

Ducati

Ducati zdecydowało się jednak przejść w tym sezonie do kategorii Open, wystawiając wszystkie cztery motocykle pod nowymi przepisami. Spekulowano o tym już od dawna – decydująca okazała się konieczność dalszego rozwoju motocykla, która w przypadku maszyn fabrycznych (klasa Factory) jest mocno ograniczona względem Open.

„Najważniejsza jest swoboda, którą daje nam kategoria Open. Tego potrzebuje Ducati, by rozwijać motocykl w 2014 roku.” – powiedział Gigi Dall’Igna, stojący na czele włoskiego zespołu. „W dwóch ostatnich testach poszło nam nieźle, jestem całkiem zadowolony z wyników. Było w porządku, ale niewystarczająco. Musimy pracować nad naszymi motocyklami. Rozwiązania w klasie Open, jak myślę, są kluczowe do tego, by w przyszłości móc zobaczyć motocykl Ducati na podium.”

Przepisy kategorii Open ewoluowały względem tego, co mieliśmy poprzednio w przypadku motocykli CRT. Zawodnik w klasie Open może mieć w baku o cztery litry paliwa więcej (CRT miało trzy litry więcej) i aż dwanaście silników na sezon, względem pięciu dla motocykli Factory. Dodatkowo Bridgestone gwarantuje bardziej miękką tylną oponę. To co ważne dla Ducati – w Open nie ma zakazu modyfikacji silnika, także jeśli chodzi o punkty mocowania w ramie. Na niekorzyść Open świadczy za to standardowa, mniej rozwinięta elektronika, dostarczana przez Magneti-Marelli. Nie odstrasza to jednak Ducati, które ma plan jak sprawić, by stracić na tym jak najmniej. Kluczem ma być fakt, że to właśnie włoska firma tworzyła dotychczasowe oprogramowanie do Desmosedici.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Ciężko powiedzieć, jak bardzo na niekorzyść działa standardowe oprogramowanie – większość czasu spędziliśmy bowiem na rozwoju motocykla. Z pewnością ustawienia nie są obecnie perfekcyjne i będziemy musieli nad nimi popracować, ale myślę, że znajdziemy dobry balans pomiędzy plusami i minusami klasy Open.” – dodał architekt sukcesu Aprilii w World Superbike.

Ducati, które do tej pory korzystało z „fabrycznego” oprogramowania Magneti-Marelli, będzie starało się sprawić, by jak najwięcej dotychczasowych rozwiązań w elektronice zostało przeniesionych do klasy Open. „Zapytamy Dornę o kilka rzeczy, ponieważ uważam, że musimy rozwijać również oprogramowanie. To normalne.” – potwierdził Dall’Igna. „Decyzja została podjęta dzisiaj. Myślę, że Honda i Yamaha ją rozumieją. Nie chcemy stwarzać problemów – chcemy rozwijać motocykl. I to wszystko.”

AUTOR: sdnowy

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 15

  1. Rozwiną motocykl i wrócą do prototypów.
    Choć na chwilę obecną poza szumną nazwą i możliwością rozwoju elektroniki, klasa Factory nie oferuje zbyt wiele

  2. Jeżeli doprowadzi ich to znowu na podium to dobra opcja. Przy ograniczeniach w klasie factory ciężko coś zmienić. Trzeba mieć pakiet dobry od początku.

  3. Co źle zrozumiałem – ”wszystkie trzy motocykle” czy cztery w Open ?

  4. Ciekawe co na to Cal :) W zeszłym sezonie mówił, ze chce przejść do Ducati bo mu się marzy jazda w fabrycznym zespole :)

  5. W sumie to dalej „fabryczny” zespół tylko już nie w klasie prototypów.

  6. Ludzie, co Wy piszecie? Nie prototypy? A co niby? Maszyny produkcyjne, homologowane?

    Zespół fabryczny Ducati wystawia motocykle w opcji Open, czyli rezygnują jedynie ze swojej fabrycznej elektroniki. Każdy inny element motocykla Crutchlowa czy Doviego to będzie w 100% fabryczny podzespół prototypu Desmosedici. Nie są w żaden sposób ograniczeni jeśli chodzi o technologię rozrządu, skrzyni biegów, zawieszenia, hamulców itd.

    Widzeliście wyniki Cala z PI? Chyba warto było wziać inne opony w zamian za rezygnację z własnej elektroniki.

    • Chodzi zapewne o wprowadzające nieco w błąd nazwy klas. Factory, nie-factory, motocykle produkcyjne, które z produkcyjnymi nic wspólnego nie mają… Można się zakręcić.

      • Sam Ezpeleta się pogubił (że Nakamoto się pogubił to już oczywistość) i wychodzą takie kwiatki jak mega konkurencyjna Forward Yamaha w „budżetowej” specyfikacji Open :)

      • Myślę że to świadomy ruch Dorny.
        Może liczą że z czasem dla oczywistych profitów jak dużo większy zbiornik paliwa, lepsze mieszanki opon czy większa ilość jednostek napędowych, nawet HRC zdecyduje się na fabryczne ECU.
        Czy drastycznie obniży to koszty ?
        Wydaje mi się że zacznie się równie kosztowny rozwój motocykla w innych obszarach

      • Takie farbowane lisy z tych motocykli Open ;)

      • Co do kwestii nomenklatury, myślę że jest odrobinkę zawiła.
        Z słowem fabryczny możemy powiązać np Repsola, a jednak już LCR czy Go&Fun nie do końca, a to dalej motocykle produkowane przez HRC, bardzo niewiele różniące się, ale w związku że to nie oficjalny team to satelity.
        W klasie Open dla mnie Ducati dalej zostaje teamem fabrycznym tylko w klasie Open, tak samo prototypowy motocykl jak maszyny z klasy „fabrycznej”

  7. Bardzo mnie cieszy, że Ducati w końcu zdecydowało się na taki krok. Swego czasu ryzyko z Bridgestonami opłaciło im się, więc może po raz kolejny pokażą że „mają nosa”. Muszą się spinać bo cierpliwość Philip Morris nie będzie trwała wiecznie, a to oni w dużej mierze fundują projekt Ducati MotoGp.
    Dall’Igna wygląda na właściwego człowieka, żeby to wszystko ogarnąć więc myślę, że z czasem będzie coraz lepiej. Ewentualny sukces Ducati na standardowym ECU pomógłby Dornie we wprowadzeniu obowiązku takiego oprogramowania dla wszystkich od 2016.
    HRC dba od kilku lat by zabawa w MotoGP stawała się z roku na rok coraz droższa i dobrze, że Dorna kombinuje żeby te koszty obniżać.
    Trzeba przyznać, że w tym sezonie będzie lekki bajzel z nazewnictwem podklas startujących motocykli ale jakoś da radę to ogarnąć:)

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
37 zapytań w 0,894 sek