Home / Galeria / Galeria: Nowy kask Rossiego – diabeł tkwi… w prostocie

Galeria: Nowy kask Rossiego – diabeł tkwi… w prostocie

Rossi w ten sam dzień, w którym podpisał nowy kontakt z Yamahą, pokazał też nowy kask na sezon 2018. Tym razem jednak Włoch zaskoczył zupełnie. Ci, którzy znają projekty jego kasków sprzed miesięcy i lat pamiętają ogromną ilość szczegółowych wzorów, które dopiero po bliższym spojrzeniu układały się w spójną całość. Tym razem The Doctor postanowił postawić na prostotę. Kask oczywiście ma barwy, z jakimi kojarzony jest Rossi, a więc jak można było się spodziewać, dominuje kolor żółty, z ciemnogranatowym tłem. Wzory na kasku układają się w tradycyjne dla Włocha, słońce oraz księżyc.

Kask przywodzi nieco na myśl dawne projekty malowań z Formuły 1, kiedy to również kaski były przeważnie dwu- lub trzykolorowe, z prostymi wzorami, bez dużej ilości ozdobników i oznaczeń sponsorów (choć ci oczywiście się znaleźli – znak czasów…). Projektantem kasku jak zwykle jest Aldo Drudi, który już od dawna zajmuje się projektami dla Rossiego. Przypomnijmy, że to on zaprojektował zimowy kask Rossiego na testy, z charakterystycznymi meksykańskimi wzorami złożonymi z dużej ilości cekinów.

Kliknij, aby pominąć reklamy
Kliknij, aby pominąć reklamy

Źródło: Drudi Performance

Podoba Ci się nowy kask Valentino Rossiego?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 11

  1. nareszcie jakiś ciekawy projekt – jednym słowem świetny i nawiązuje do jego klasycznych kasków.

  2. Jak na ten kask spojrzałam to do głowy przyszło mi jedno słowo „OSA”. Oby Vale dużo w tym sezonie „żądlił” :-)))

  3. Taki trochę w stylu malowania gothic z 2007. Osobiście nie przepadałem z tamtą grafiką na kasku Rossiego i ta na pewno też nie zostanie moją ulubioną. Ale rozumiem powody dla których obecna czapka może się podobać.

  4. I ten numerek 58, zawsze gdzieś „z tyłu głowy” – zawsze gdzies w pamięci – szacun.

  5. ale Vale miał już podobne malowanie… fajne :)

  6. Wg mnie to jedno z najlepszych malowań jakie miał, uwielbiałem kask z sezonów 2004-2005 czy 2006-2007, to jest dość przypominające je :)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
36 zapytań w 1,059 sek