Home / MotoGP / Hayden najlepszym z zawodników Ducati, Stoner czwarty

Hayden najlepszym z zawodników Ducati, Stoner czwarty

Obaj zawodnicy teamu Ducati Marlboro są całkiem zadowoleni z tego, że odwołano dzisiejsze kwalifikacje. Zajmą oni bowiem jutro drugie i czwarte pole startowe, dzięki czemu kolejny już raz w tym roku chociaż jeden z kierowców bolońskiego producenta ruszy do wyścigu z pierwszej linii.

Nicky Hayden rozpocznie jutrzejsze zmagania z drugiego pola startowego – jego najlepszego wywalczonego podczas blisko dwóch sezonów startów na Ducati. Podczas piątkowej, popołudniowej sesji Amerykanin radził sobie naprawdę bardzo dobrze, dzięki czemu zajął w tabeli czasów drugie miejsce – z pierwszym Jorge Lorenzo przegrał o nieco ponad jedną dziesiątą sekundy. Podczas FP3 „Kentucky Kid” zaliczył co prawda uślizg tyłu swojego Desmosedici GP10 w drugim zakręcie i wylądował na deskach, ale na szczęście nic mu się nie stało. Czy jednak jest on jednym z kandydatów do stanięcia na podium? Jeszcze wczoraj #69 przyznał, że ma dobre tempo, jednak złapanie go zajmuje mu zbyt dużo czasu…

 

„Rano nie było strasznie mokro, jednak ja nie czułem się na motocyklu najlepiej, a dodatkowo zaliczyłem upadek już na początku sesji. Mamy więc jeszcze kilka rzeczy, które musimy przetestować. Wiem, że taka sytuacja (odwołanie kwalifikacji) nie jest najlepsza dla fanów będących tutaj i oglądających nas w domach, ale z taką ilością wody na torze, jazda popołudniu była zbyt ryzykowna. Oczywiście wybierając ten sport decydujemy się na ryzyko, ale dziś było ono za duże. Szkoda, że odwołano sesję, ale ja cieszę się z tego, że jestem w pierwszym rzędzie – spróbujemy to jak najlepiej wykorzystać. Wygląda na to, że jutro pogoda będzie znacznie lepsza, co sprawi, że wyścig może być szalony. Musimy teraz poczekać i postarać się pojechać jak najlepiej,” potwierdził 29’latek z Owensboro, który w klasyfikacji generalnej jest siódmy. Do szóstego Bena Spiesa, piątego w „kwalifikacjach”, brakuje mu jednak zaledwie jedenastu punktów.

Drugi z zawodników ekipy Ducati Marlboro również nie wie, czego się spodziewać. Casey Stoner, zwycięzca trzech z czterech ostatnich rund, nadal ma szansę na drugie miejsce w tabeli generalnej. Do drugiego Daniego Pedrosy traci bowiem dwadzieścia trzy punkty, a jak wiadomo, Hiszpan ściga się z kontuzją ramienia. Australijczyk w sesjach treningowych był jednak o krok za ścisłą czołówką, jednak jutrzejszy wyścig i tak rozpocznie z czwartego pola. W porannym, sobotnim treningu nie ustrzegł się jednak błędu i już w siódmej minucie zaliczył spory uślizg tyłu w „Parabolice”. Ta wywrotka w trzynastym łuku, najszybszym w całym kalendarzu, szczęśliwie nie zakończyła się dla #27 jakąkolwiek kontuzją.

 

„Co mogę powiedzieć? Ten weekend jest nieco katastrofalny… mieliśmy mieć cztery sesje, a wzięliśmy udział tylko w dwóch, podczas gdy prognoza na jutro jest dość ogólna. Jeśli rano miałby być mały deszczyk, a po południu byłoby sucho – będzie niezwykle ciężko, bowiem nie mamy wówczas żadnych danych co do ustawień, zużycia paliwa i wyboru opon. Jestem trochę rozczarowany, że nie dane mi było powalczyć o pierwszy rząd, ponieważ sądzę, że mieliśmy dziś na to szansę. Wyszło jednak tak jak wyszło, zostało nam jedynie czekać na jutro i zobaczyć, co się wydarzy,” powiedział natomiast Mistrz Świata z sezonu 2007, drugi w ubiegłorocznym wyścigu o Grand Prix Portugalii.

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
15 zapytań w 0,717 sek