Home / MotoGP / Honda uprzedza Suzuki? Wstępna umowa z Joanem Mirem

Honda uprzedza Suzuki? Wstępna umowa z Joanem Mirem

Jak informuje portal motorsport.com, Joan Mir podpisał wstępny kontrakt z zespołem Hondy. Jeśli jego zapisy wejdą w życie, młody Hiszpan trafi do fabrycznego zespołu japońskiej marki w MotoGP, w miejsce Daniego Pedrosy. Aktualny mistrz Moto3 w swoim debiutanckim roku w Moto2 stanął właśnie pierwszy raz na podium, w GP Francji.

Honda podpisała już kontrakt z Markiem Marquezem, który pozostanie w zespole co najmniej do końca 2020 roku. Dani Pedrosa musi jednak czekać na rozwój wydarzeń, aby sytuacja na rynku kontraktowym się rozwinęła. Jednym z kandydatów do Repsol Hondy był Johann Zarco, ale Francuz zdecydował się na przejście do KTM-a. Mir jest obecnie jedynym realnym kandydatem w miejsce Pedrosy.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Na Le Mans szef zespołu Alberto Puig ujawniał, ze decyzja zostanie podjęta nie później niż podczas wyścigu o GP Katalonii w środku czerwca. Jednak wstępna umowa z Mirem wygasać ma z końcem maja, co oznaczałoby, ze po tym terminie młody zawodnik mógłby swobodnie rozmawiać z Suzuki, które jest zainteresowane zaangażowaniem kogoś młodego, gdyby nie wypaliła opcja z przejściem Jorge Lorenzo.

Jednak również Ducati ocenia, czy Joan Mir może pasować do zespołu – tak uważa przynajmniej Danilo Petrucci, który dobrym występem we Francji również potwierdził, że trzeba brać go pod uwagę w kontekście miejsca obok Andrei Dovizioso.

Oczywiście umowa wstępna z Mirem nie oznacza, że Dani Pedrosa na pewno straci miejsce w Repsol Hondzie – oznacza jedynie, że japońska marka chce dać sobie więcej czasu w znalezieniu lepszego partnera zespołowego dla Marca Marqueza, który jest zdecydowanie zawodnikiem numer #1.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Źródło: motorsport.com

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 14

  1. Mimo że nie przepadam za hiszpańskimi zawodnikami, to jednak kibicuję, żeby to Mir (a nie Pedrosa) był w Repsolu w 2019. No cóż, jeździ z żółtymi wstawkami, trzeba by go jakoś polubić ;)

    Natomiast nie widzę go w Suzuki, po co im dwóch młodych zawodników – zanim oni się dobrze tam wychowają, to zdążą odejśc gdzie indziej, jak Vinales :D

  2. Mir nie powinien ani chwili się zastanawiać. To dla niego byłaby wielka życiowa szansa jakiej Zarco nie dostał. Życzę Mirowi aby wstępna umowa zakończyła się umową ostateczną. To wielki talent.

  3. Ja się zastanawiam, dlaczego Honda nie chce ściągnąć młodego Marqueza do siebie. Byłby to ewenement, dwóch genialnych braci w jednym zespole.

  4. Vendeur – ale młody Marquez nie jest genialny. Nie wiem skąd masz taką opinię o nim.

  5. Nie widzę żadnego innego sensu zatrudniania brata Marqueza niż w celu marketingowym. :D

  6. Zero emocji jakoś w tych wyborach :(. No zaklepali sobie Mira, podobnie jak Ducati Bagniaię. A jak Zarco zdobywał drugiego mistrza moto2 to żaden z zespołów go nie chciał ;). Wiem wiem – pewnie zawsze tak było i zawsze będzie… Szkoda że tech3 się zmienia, bo to chyba jedyny zespół który pokazywał że wyglądający na przeciętniaka Folger potrafił dać sobie radę w motoGP (na tle Syahrina i Nakagamiego to wręcz świetnie sobie radził!) a Zarco to wiadomo…

  7. Albo Mir albo Alex obok Marqueza w repsolu, rozsądniej bylo by wziąć mira bo myślę że jest bardziej utalentowany ale sam Marc moze mieć tutaj kluczowe zdanie.

    • Każdy układ jest lepszy, niż Alex i MM w jednym teamie.

      Po pierwsze – można sobie wyobrazić, co będzie się działo, jak MM będzie chciał pomóc bratu.

      Po drugie – te braterskie relacje mogą się trochę popsuć, jak będą za blisko siebie. Zazdrość, jakieś oczekiwania, żale, pretensje, rady i sugestie Papy… Może dramatyzuję, ale raczej taki układ nie będzie korzystny dla MM.

  8. Trochę za szybko dla Mir’a moim zdaniem powinien jeszcze pośmigać w moto2.
    Ale kto do repsola? może carlito #35 bo dani już tylko miejsce zajmuje.

  9. Ja uważam, że to dobry moment na przejście choć obawiam się, że w Repsolu może zostać przytloczony gwiazdą Marqueza. Chyba, że dwa lata solidnego szkolenia i zmiana moto żeby rzucić wyzwanie Markowi. Bo Mir według mnie to największy talent, który obecnie ściga się w niższych kategoriach.

  10. A moze ma to wygladac tak ze Mir przychodzi do Repsola kilka lat szkoli sie pod okiem Marka i powstaje super niedoscigniony mega szybki umiejacy koziolkujac motocyklem przy predkosci 340km/h postawic go na kola i wygrac wyscig? :D moze tak byc :D:D:D

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
24 zapytań w 1,920 sek