Home / MotoGP / Iannone wybrał zły silnik na sezon 2017?

Iannone wybrał zły silnik na sezon 2017?

Davide Brivio z Suzuki zasugerował, że obecna forma Suzuki może wynikać z tego, że zimą podjęto katastrofalną w skutkach decyzję o wyborze jednostki napędowej na sezon 2017. Należała ona głównie do Andrei Iannone, który w tamtym czasie odpowiadał ze strony zawodników za rozwój maszyny.

Iannone przeszedł do Suzuki z Ducati, i cały skład zawodniczy został wymieniony. Maverick Vinales, który wygrał pierwszy dla Suzuki wyścig od 2007 roku, przeszedł do Yamahy, Aleix Espargaro – do Aprilii. Silnik, jaki „siedział” wtedy w ramie motocykla pozwalał na agresywne wchodzenie z zakręty, ale miał problemy na przyspieszeniach podczas wychodzenia z nich. Siłą nie była też prędkość maksymalna. Mimo to, Vinales i Espargaro radzili sobie z tym. Suzuki próbowało rozwiązać te kłopoty i na testy na koniec sezonu 2016 przygotowało nowy silnik. Pojawił się on w motocyklu w testach na Jerez, już po sezonie. Motocykl „oblatywał” Iannone. I czasy były bardzo zachęcające.

Alexa Rinsa zabrakło na tych testach z powodu kontuzji. Iannone testował dwa silniki: ten z 2016 roku, oraz nową konfigurację. Jego zdaniem, ta druga była lepsza. Suzuki homologowało zatem tamten silnik, ale fatalne wyniki praktycznie od początku sezonu 2017 pozwalały przypuszczać, że wybór był niewłaściwy. Potwierdzają to wyniki ostatnich testów, na które Suzuki zabiera również stary silnik.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Na testach po wyścigu w Brnie Alex sprawdzał specyfikację silnika zgodną z sezonem 2016 i był bardzo zadowolony. Andrea także ją testował i dał nam tę samą opinię. Problem jest taki, że zgodnie z przepisami, nie możemy jej użyć.” – powiedział Davide Brivio.

„Jesteśmy usatysfakcjonowani tymi dwoma dniami, ponieważ ważne jest znaleźć trochę czasu, z dala od presji, i ponownie sprawdzić coś, co już mieliśmy, a także jednocześnie przetestować nowe poprawki.” – dodał.

„Mogliśmy przetestować nową konfigurację, która będzie używana przez resztę sezonu, a także nowe części pod kątem maszyny na 2018 rok, które chcielibyśmy mieć już gotowe na listopadowe testy w Walencji. Chcielibyśmy tam sprawdzić wstępną konfigurację na rok 2018.” – zakończył.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Źródło: motorsport.com

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 5

  1. To pokazuje że ujowy sezon Ianonne spowodowany może być kiepskim motocyklem( fakt wybranym przez niego) Wg mnie głupie przepisy nie pozwalają naprawiać błędów w trakcie sezonu co skutkuje zmarnowanym całym sezonem.

  2. A może to jest tak że jak się przesiądziesz z Ducati to wszystko inne wydaje ci się za wolne i stąd jego wybór ? Na pewno chciał dobrze. Każdy może się pomylić i zgadzam się że przepisy też powinny ulec modyfikacji. Szkoda sezonu :(

  3. Tak jak mnie Iannone irytuje, tak w tym wypadku bardziej widzę winę Suzuki.
    Weźmy dwóch nowych zawodników do nowego motocykla, co może pójść nie tak?
    To że jeden z nich to debiutant w klasie, a drugi nie jest zbyt znany jako ekspert od przekazywania informacji inżynierom, to przecież nic nie znaczy.
    Zdajmy się na opinie kogoś kto jeździ z nami od paru miesięcy, bo mamy co prawda zawodników testowych z kilkuletnim doświadczeniem, ale co oni wiedzą.
    Leszcze z HRC czy Yamahy zawsze kogoś z dwójki zostawiają, a ich doświadczenie jest o wiele większe niż nasze, ale co oni wiedzą.
    No a potem płaczmy, że wybór był zły i jesteśmy udupieni na cały rok.
    Świetna robota Suzuki.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
115 zapytań w 1,924 sek