Home / MotoGP / Jordi Torres zadebiutuje w MotoGP w miejsce Tito Rabata!

Jordi Torres zadebiutuje w MotoGP w miejsce Tito Rabata!

Avintia Ducati podała drugie zastępstwo za kontuzjowanego Tito Rabata. W GP Aragonii już za tydzień po raz pierwszy na motocyklu MotoGP w weekend wyścigowy zasiądzie Jordi Torres. 30-latek ściga się obecnie w World Superbike w barwach fabrycznej ekipy MV Agusty, ale ma oczywiście duże doświadczenie i pewne sukcesy w grand prix.

Hiszpan ma na koncie 55 przejechanych wyścigów w Moto2, z czego wygrał jeden – GP Niemiec na Sachsenringu w 2013 roku. Torres pojedzie na starym motocyklu GP16, którym w miniony weekend rywalizował Christophe Ponsson. Francuz był zupełnym debiutantem na takim poziomie, ale ukończył wyścig na ostatniej pozycji. Był jedynym zdublowanym zawodnikiem, ale nie doszło z jego strony do żadnego zagrożenia bezpieczeństwa, o co obawiali się niektórzy zawodnicy MotoGP.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Znamy już pierwszy wstępny termin powrotu Tito Rabata na tor. Hiszpan, który złamał nogę w trzech miejscach, chce ścigać się w GP Tajlandii, 7 października, a więc zaledwie dwa tygodnie po GP Aragonii. Ostateczna decyzja należeć będzie jednak do lekarzy.

Źródło: motorsport.com

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 12

  1. Ponsson szału nie zrobił, ale niektórzy chyba przesadzają z oburzeniem, że jak śmiał śmieć jeździć z elitą.
    Teraz wszyscy muszą być po odpowiednich pucharach, szkółkach i tysiąca innych pierdół, bo inaczej to sobie nie poradzą. Profesjonalizm moim zdaniem, zaczyna doprowadzać do absurdu.

    • Chyba nie rozumiesz podstaw sportu. Po to zrobiono wiele serii wyścigowych, aby zawodnicy się w nich uczyli, wspinali po szczeblach i dopiero jako nagrodę za osiągnięcia, mieli szansę na szczyt. MotoGP to jest tzw. „TOP of the TOP”. Tu po prostu nie ma miejsca na osoby bez odpowiedniego doświadczenia i najlepszych na świecie umiejętności… I nie chodzi o to, że „jak śmiał jeździć”, ale o to, dlaczego go do tego dopuszczono. Bo ani jemu ani nikomu nie przyniosło to żadnych korzyści (jemu jedynie taką, że będzie mógł to wspominać jako fajną przygodę).

      • A od kiedy to MotoGp jest serią nie dla osób „bez odpowiedniego doświadczenia i najlepszych na świecie umiejętności”? Jakiś przybliżony rok kiedy to się stało, jesteś w stanie podać? Bo chyba przegapiłem ten moment:)

        • To jest naturalna kolej rzeczy a nie przepis… naturalna dla logicznie myślących ludzi… Naprawdę wystarczy mieć odrobinę szarych komórek, aby zrozumieć o czym piszę. Wydawało mi się, że to nie jest zbyt skomplikowane, ale jak widać się myliłem.

        • Widzę, że trudna sztuka polemiki, bez robienia osobistych wycieczek, jest Ci wciąż nieznana.
          W każdym razie jak już ustalisz jakiś rok, od którego w MotoGp zaczęli jeździć wyłącznie ludzie z odpowiednim doświadczeniem i najlepszymi na świecie umiejętnościami, to daj znać;)

        • Też się nad tym zastanawiam, bo jakoś nie było tyle pretensji, gdy startował Mike Jones czy „ten jakiś Austriak” w 2013 jeszcze na motocyklu CRT :)

        • CRT to akurat była taka podkategoria gdzie raczej sami outsiderzy jechali, a po pewnym czasie przekonaliśmy się którzy z nich są lepsi. Teraz takim zamiennikiem dla CRT będzie raczej MotoE.

        • W pełni się zgadzam z Gzehoo, także odnośnie MotoE (plus taki, że będą jechać oddzielnie od MotoGP).
          Jednak nie rozumiem takiej nagonki wobec Ponssona – owszem, wolałbym „znane osobistości” i jakichś szybkich jeźdźców, ale jak zespół tak zdecydował, to już ich sprawa :)

        • fidell33 – nie ośmieszaj się. Sztuka polemiki? Przecież to Ty nie potrafisz odpowiedzieć mi rzeczowo na argumenty… Więc z kim ja mam polemizować niby? I co mam odpisać człowiekowi, który nie rozumie prostego przekazu? I jeszcze oczekujesz podania daty, jakoby sugerując, że został wprowadzony jakiś przepis. Przecież to, co piszesz jest idiotyczne. Zastanów się następnym razem chwilę nad problemem a nie wypisujesz bzdury i tupiesz nóżką, bo ktoś to wytyka. A na koniec sprowadzasz wszystko na inne tory i osobiste wycieczki. Jeśli nie potrafisz pojąć prostej rzeczy, o której pisałem oraz dlaczego MotoGP to jest klasa wyłącznie dla najlepszych, to dyskusja nie ma sensu. Zacznij myśleć.

        • No nie, zdenerwowałem eksperta:/
          Czy moje pytanie o podanie roku w którym nie startowały, jak je nazwałeś „osoby bez odpowiedniego doświadczenia i najlepszych na świecie umiejętności”, jest jakieś niezrozumiałe?
          Skoro jest tak jak twierdzisz, że to jest „Top of the Top”, nie powinieneś mieć problemów z odpowiedzią na to pytanie.

          Nie wiem skąd Ci przyszło do głowy, że chodzi mi o jakiś przepis? Gdzie o czymś takim napisałem?
          Zamiast tracić czas na tłumaczenia, takiemu głąbowi jak ja podstaw, to po prostu zamknij mi gębę podaniem faktu.

          „Przecież to Ty nie potrafisz odpowiedzieć mi rzeczowo na argumenty… Więc z kim ja mam polemizować niby?”
          Jakie argumenty podałeś , na które ja nie potrafię odpowiedzieć? Ja takich nie widzę. Może jakiś komentarz wcięło czy coś, bo innego wytłumaczenia nie znajduję.

          A teraz druga kwestia.
          Wielokrotnie już tu widziałem, jak dosrywasz się do różnych osób bez żadnego powodu.
          Wystarczy że ktoś napisze coś z czym się nie zgadzasz, a Ty już go obrażasz.
          Kiedy Tobie się zwróci uwagę że piszesz głupoty, tak jak ja na Twój CAŁKIEM IDIOTYCZNY komentarz przy okazji książki Jorge, to szybciutko znikasz i nie ma polemiki.

          „Naprawdę wystarczy mieć odrobinę szarych komórek, aby zrozumieć o czym piszę. Wydawało mi się, że to nie jest zbyt skomplikowane, ale jak widać się myliłem.” Czy to nie jest osobisty atak na mnie i sugerowanie, że jestem głupszy od Ciebie?
          Gdzie ja, w jakiś sposób obraziłem Ciebie?

          Moja opinia, to moja opinia i nic Ci do tego. Możesz się z nią nie zgadzać do woli, ale nie pozwolę sobie na to, żeby jakiś nołnejm poprawiał sobie samopoczucie moim kosztem.
          Ja nie wyzywam innych, nawet jeśli mi z nimi nie po drodze. Dla Ciebie widzę, to jest zbyt trudne.
          Jestem otwarty na dialog, wymianę faktów i nawet kłótnie, z osobami które mają jakąś wiedzę i potrafią ją w normalny sposób wyłożyć. Ty niestety nie potrafisz nawet czytać ze zrozumieniem, a stawiasz się w roli jakiegoś wielkiego znawcy.

          Weź się chłopie ogarnij, bo to nawet jako trollowanie nie jest zabawne.

        • Daj sobie spokój Nie dawaj mu satysfakcji tym że mu odpowiesz Po prostu ignoruj-szkoda zdrowia

  2. No i takie zastępstwo to ja rozumiem.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
32 zapytań w 1,262 sek