Home / MotoGP / Jorge Lorenzo: Marquez jest zagrożeniem dla innych zawodników

Jorge Lorenzo: Marquez jest zagrożeniem dla innych zawodników

Marc Marquez został skrytykowany przez jego kolegę zespołowego Daniego Pedrosę po tym, jak zawodnicy Hondy otarli się na torze Aragon w Hiszpanii. Tegoroczny debiutant próbując wyprzedzić zespołowego kolegę uszkodził jego system kontroli trakcji, co doprowadziło do utraty panowania nad maszyną i zakończeniem wyścigu dla #26.

Jorge Lorenzo twierdzi, że agresywna jazda Marqueza zagraża jego rywalom w klasie MotoGP.

Lorenzo uważa, że incydenty z udziałem Marqueza – łącznie z jego własnym zatargiem z #93 w ostatnim zakręcie na torze w Jerez – pokazują, że lider klasyfikacji generalnej stał się niebezpieczeństwem dla innych zawodników.

„Błąd nie był tak poważny jak inne, ale jeśli je zsumujesz wtedy powiem, że on jest bardzo agresywnym zawodnikiem, który zagraża sobie i innym. Wypadek był niefortunny, ale to nie pierwszy raz kiedy Marc prawie zderzył się z Pedrosą: to stało się na Montmelo, Misano, Aragon. Logiczne, że [#26] jest zły.” – powiedział zawodnik Yamahy.

Lorenzo upomina sędziów by na przyszłość przyjęli twarde stanowisko w takich sytuacjach wspominając, że zawieszenie go w wyścigu w 2005 roku pomogło mu opanować własną lekkomyślność.

„W 2005 roku dwa razy wjechałem w Alexa de Angelisa i zostałem zawieszony na jeden wyścig .Od tamtego czasu moja mentalność się zmieniła. Robię rzeczy roztropniej. Moje idee są bardzo jasne: nasz sport jest najbardziej niebezpieczny i już osiągamy limit przez nas samych. Jeśli wtedy walczysz z kierowcami, którzy są za bardzo agresywni to dyrekcja wyścigowa powinna pomóż w ograniczeniu ryzyka, ale to się nie dzieje. W F1 kiedy tylko uderzysz w kogoś, dostajesz ogromną karę. W piłce nożnej również jest większe zabezpieczenie, za twarde wejście dostajesz czerwoną kartkę. My jesteśmy lata świetlne od tego. Wyścigowa dyrekcja nie wydaje kar, które ja bym rozdał. Jeśli to się nie zmieni, wtedy coraz więcej kierowców będzie jeździć agresywniej.” – zakończył hiszpański motocyklista.

Loris Capirossi, który zasiada w radzie ds. bezpieczeństwa w dyrekcji wyścigowej MotoGP powiedział, że starcie Marqueza na torze w Aragon nie zasłużyło na karę. Zarówno Marquez i Pedrosa będą jednak uczestniczyć w posiedzeniu na torze w Sepang, żeby przyglądnąć się temu incydentowi. Lider klasyfikacji generalnej ma już na swoim koncie dwa karne punkty. Dwa kolejne punkty zmusiłyby go do wystartowania z końca stawki.

„Chcemy wysłuchać obojga kierowców. Osobiście uważam, że jeśli ukarzemy ten incydent to połowa stawki musiałaby być ukarana.” – potwierdził Capirossi.

AUTOR: Redakcja

komentarzy 47

  1. Tylko niech lorek sie nie po płacze

  2. jak w każdym sporcie trzeba umiec przegrywac, to nie sa szachy tylko wyscigi, kiedys rossi zgarniał wszystko, teraz nadszedł czas marqeza a pedrosa i lorek moga walczyc o vice mistrza albo skonczyc kariere, w sumie pedrosa to juz by se darował, nudny jest jak flaki z olejem.

    • No wiesz Lorenzo ma racje ,że trochę za łagodnie to traktują ponieważ Marquez jest naprawdę niebezpieczny ale przy swojej wypowiedzi Lorenzo nabrał sił ponieważ dołożył to ,że z nim przegrywa a to okazja do krytyki.A Pedrosa no jest zły bo jaki ma być? Bo jak ty byś się czuł jak by twój kolega wyeliminował cię z walki? Ale w jednym masz rację teraz to Marquez jest najlepszy ale mógł by trochę mniej agresywnie atakować albo coś tam.

    • Weźmy zdjęcie z tego artykułu. Wystarczy dodać sznurek motocykli za Pedrosą. Cała sytuacja już trochę inaczej wtedy wygląda. Lorenzo mógł skończyć tak samo w Jerez. To nie tylko chodzi o to, że z nim przegrywają.

      • Rozumiem cię ale Lorek wykorzystał sytuację aby uspokoić Marqueza.Jeśli uda się to Lorkowie szanse na tytuł wzrosną. Ale i o bezpieczeństwo też tu chodzi.

  3. mogli by go puscic z konca stawki było by dobre widowisko

  4. Nooo, Lorek chyba zapomnial juz o Ś.P. Simonciellim. Lepiej niech uwaza na slowa, i niech sie modli zeby Marc nie zaczal tak samo jezdzic.

    Aha, zespolowi „koledzy” moga nimi byc poza, i na paddocku, a na torze najchetniej by sie nawzajem pozabijali wiec…

  5. Loris Capirossi powinien zostać zdegradowany ze swojego stanowiska… A Lorenzo i Pedrosa mają w 100% rację…

    Nie ma nic cenniejszego niż życie, a coś czuję że taka agresywna jazda Marqueza jeszcze się źle skończy… A potem będzie płacz jak w przypadku Marco Simoncelliego… Można po prostu takie sytuacje ukracać w ich zalążku, co nie doprowadzi do tragedii…

    Oczywiście lubię oglądać MotoGP, wręcz kocham, ale jazda Marqueza choć może się podobać (styl jazdy), to nie podoba mi się ile ten chłopak ryzykuje! Lorenzo jest świetnym przykładem bezpiecznej i płynnej jazdy i za to go cenię ;)

  6. Znowu zaczyna się plakanie przez Lorenzo i Pedrose jak wtedy kiedy żył Simoncelli-nie ma bata na młodego i teraz szukają innych metod wygrywania z nim Heh
    Muszą ustąpić młodemu-przynajmniej jeździ widowiskowo

  7. Przecież wygrywać też trzeba umieć. Nie wystarczy wypchnąć rywali z toru żeby wygrać. Lorenzo też miał gorącą głowę na początku, ale jak sam twierdzi, dopiero kara i wypadki pozwoliły mu się opanować… Marquez – żółta kartka, Loris …czerwona :)

  8. Marquez z konca stawki !!! bedzie na co popatrzec wyeliminuje wszystkich po drodze haha ;)

  9. Jak panom popierającym Jorge się nie podoba walka na torze, to ja proponuję, żebyście napisali petycję, żeby zawodników puszczano pojedynczo na tor, i o wygranej decydował najlepszy czas :). Po co ryzykować! Przecież więcej niż 1 zawodnik na torze to zbyt duże niebezpieczeństwo! Wyścigi są zbyt niebezpieczne! Tylko czasówki!

    Nie rozumiem jak można mieć jakiekolwiek poparcie dla tego bufona Lorka…

  10. Gdyby wszyscy jeździli tak nudno jak Lorenzo i Pedrosa to by nikt nie oglądał tych procesji:D Przecież kiedyś Rossi też jeździł bardzo ostro i nie skończył jak Simoncelli wiec nie przewidujcie przyszłości bo nie na tym sport polega :D Moim skromnym zdaniem Lorenzo i Pedrosa to baby :D

  11. Nie da się ukryć, że MM, który jest typowany na następce Vale i to w nim Dorna upatruje osobę która będzie twarzą MotoGp po odejściu #46, był, jest i będzie traktowany inaczej niż np. Abraham czy Corti itp. Jeśli dostał w 2011 śmieszną karę za wjazd w Wilairota to nic dziwnego, że teraz nikt mu nic nie zrobi. Nie ma co się oszukiwać, że wszyscy są na tych samych warunkach i są równi bo nigdzie tak nie ma, nie tylko w MotoGP. Z drugiej strony koleś ma 20 lat i może się w końcu nauczyć jeździć bezpiecznie i szybko bo teraz potrafi tylko szybko.

    • Średnio bym się mógł pod tym podpisać. O ile w juniorskich kategoriach faktycznie kary mogły mu przeszkodzić w dostaniu się do MotoGP, to w samym MotoGP Dorna jest już wygrana na Marquezie niezależnie od tego czy będzie mistrzem 2013 czy nie. Nie wiem nawet czy nie lepiej dla popularności serii, żeby w tym roku przegrał tytuł. Wtedy za rok będzie znowu takie samo szaleństwo związane z walką o pierwsze mistrzostwo.

      • MM, którego po wypadku z Wilairotem ukarano startem z ostatniego miejsca, nie był w 2011 roku taką gwiazdą jak dziś. Karę w stosunku do tego co zrobił dostał śmieszną, a dziś mając za sobą sponsorów i HRC, organizatorzy będą przymykać oczy na jego różne zachowania na torze. Co do mistrzostwa to myślę, że jego głównym celem jest dogonienie i przeskoczenie VR w ich ilości, więc nikt mu specjalnie przeszkadzał w tym nie będzie. Nie uważam, że już dziś pod koniec sezonu 2013 ma potencjał żeby to zrobić, szczególnie że po 2016 zmieniają się przepisy i może być różnie – czas pokarze. Ogólnie to ten jego ostatni manewr jakoś mną nie wstrząsnął bo nie takie rzeczy się w tej serii wyścigowej działy. Bardziej dziwi mnie to, że Honda nie przewidziała takiej możliwości i cały system TC może trafić szlag przez kabel – to już nawet Ducati ma w swoim Gp13 ten system zdublowany dla bezpieczeństwa.

  12. HAhahahaha nie mogę co za ciota, dajcie mu jeszcze pluszaka :) To są wyścigi jak już kiedyś powiedział nasz góru Rossi! Uszkodził mu trakcję i już nie dał sobie rady śmiech na sali, gdyby tak cofnąć się do ery kiedy nie było kontroli trakcji to co wyścig Rossi byłby 1 a po 10 sekundach dojeżdżało by 3 zawodników bo reszta cieniasów by leżała haha każdy umie odkręcić gaz do oporu nawet w zakręcie bo wie że kontrola trakcji nie pozwoli na poślizg koła. Wywalić całą elektronikę wspomagającą jazdę i wtedy widzielibysmy kto naprawdę potrafi jeździć !!!

  13. Chłopaki mogą przestać walczyć z MM, bo jak będzie tak dalej jeździł to może on lub ktoś inny skończyć jak Marco Simoncelli. MotoGP to nie przelewki.

  14. marquez jeździ świetnie ale czy wjeżdzanie komuś w dupe ( wcześniej omijał pedrose na milimetry) jest widowiskowe? lorek pokazał nie raz że umie się ścigać i nie wiem czemu uważacie że jeździ nudno? bo nie popełnia błędów ? aktualnie kibicuje Jorge ale marqueza też lubię i umiem zauważyć że popełnia błędy których nie powinien popełniać.

    • Jezdzi bardzo nudno dlatego, że unika walki na torze jak ognia, a jak już walczy to w 98 % przegrywa a następnie narzeka. Tak było z Rossim na torze Montegi w 2010 teraz z Marquezem, to nie f1 tylko wyścigi motocyklowe, w których od lat dochodziło do zaciętych pojedynków.Co do błędów Marca zapomniałeś chyba, że jest dopiero debiutantem, nie oglądałeś chyba debiutu Lorenzo ile on popełniał błędów na torze:D

      • Dla ciebie to jest nudna jazda a dla niego? Perfekcyjna znajomość możliwości motocykla. Znajdź sponsora, chociażby na rundę WMMP to przekonasz się że widowiskowość w postaci niezliczonych wyjazdów, gleb spowoduje że wyścigi będziesz oglądał z trybuny lub TV.

  15. Patkawior Dani nie wiedział ze nie ma TC, w tej sytuacji Vale i każdy inny zokonczyłby high sidem sorry ale nie masz pojęcia delikatnie mówiąc. Nie jestem fanem Jorge ale mistrza swiata Moto Gp nie zdobywa się przypadkiem a walczyc bark w bark potrafi 1 lepszy przykład Catalunya 2009 vs Vale przegrał ale walczył pięknie

  16. MM niemal taranuje zawodników jadących przed nim i to nie koniecznie w trakcie wyprzedzania. Nazywanie Lorenzo płaczkiem to też głupota. Fajnie się siedzi przed telewizorem i na to wszystko patrzy z daleka. O, MM prawie staranował Pedrosę, w końcu ktoś kto jeździ agresywnie! Nikt z was nie był na miejscu Jorge, który doskonale wie jak ten sport jest niebezpieczny i czym grozi upadek przy 200+ km/h. Do tego co ma zawodnik jadący przed MM zrobić w takiej sytuacji, od razu go przepuszczać? Jedzie teraz taki Dani patrzy na tablicy Marq +0.0 i sobie myśli wjedzie czy nie wjedzie. Co Pedrosa miał zrobić? To jest czysta walka? MotoGP to nie zabawa w piaskownicy. Agresywność OK, ale dopóki nie stanowi za dużego zagrożenia. Lubie Marqa ale czasem przesadza.

  17. Jorge …ma rację, dwa lata temu wypominałm to Marco #58 którego już dziś nie ma [*], rok temu Marquez w Qatarze wypchnął Luttiego z toru rozpoczynając ostatnie kółko, w Katalonii wjechał w Espargaro który grzmotął potężnie …obyło się bez kar, aż do Motegi, w tym roku już kolejny incydent „wyścigowy” …dyrekcja ma władzę, której nie używa …może to jedna z tych „przypadłości” którą warto byłoby skopiować z nudnej F1 ….tam za podwózkę Webber startuje +10 pól dalej …no i jeszcze ten limit wagi …powinno byc lącznie z motocykem a nie sam motocykl.

    • marcink46 Miałem to napisać z tą podwózką Webbera przez Alonso. A w 2012 roku jak Hayden podwiózł Rossiego na Laguna Seca bo się rozbił? I żadnej kary nie było. Tak samo w 2013 podczas wyścigu w Quatarze Ianonne podwiózł Rossiego bo mu paliwa brakło.A Webber od razu kara.

  18. ni lubie Lorenzo ale chłop ma rację.
    a tych którzy go nazywają ciotami i etc, sam tak nazwę. Pojedź na tor z kolegą rozpędź się się do tych 300 km/h i łupnij w niego.
    Były narzekania na Marco że jeździ agresywnie. Dziś gryzie ziemie. Co miał zrobić Vale żeby na niego nie wlecieć ? Teleportowac się ? To nie star trek.
    Z MM będzie tak samo, skoro chce być mistrzem to niech jeździ jak mistrz a nie jak ciota. Jeździdojrzale, pamiętając o tym że może w każdej chwili odebrać zycie. To się nazywa dojrzałość, po wypowiedziach takich patkawior widać ze niektórzy nie mają. MM jeździ często jak jakiś przygłup i tyle. Lepiej dla serii będzie jak dziecka zabije siębie niż by miał zabić kogś innego.

  19. ototo tpamiętam, że Lorenzo gadał tak samo o Simoncellim a ten się z tego śmiał wiadomo jak się to skończyło amen.

  20. Moim zdaniem jak ktoś się boi jeździć na krawędzi ryzyka to nie powinien startować w MotoGP bo to jest jednak elita najlepszych kierowców którzy nie powinni bać się walki na torze, w końcu znają ryzyko związane z uprawianiem tego sportu co nie znaczy że na tor mają wyjeżdżać sami kamikadze, ale ryzykownych manewrów też nie można krytykować. Lorenzo nie od dziś pokazuje że po prostu boi się walki bark w bark na torze więc może powinien spróbować swoich szans w bardziej bezpiecznej dyscyplinie sportu. Marco#58 zginoł robiąc to co kochał żyjąc pełnią życia więc nie podajcie go jako przykład tego że lorek płacząc ma rację bo tak nie jest, każdy z nas jest bardziej lub mniej odważny Sic należał do tych pierwszych.

  21. Lorek tak ,,miauczy” bo mu obrona tytułu ucieka…. a jak by zawiesili Marqueza na jeden wyścig to chłop miał by jeszcze jakieś realne szanse.

  22. Marquez musi sam sobie zdać sprawę ze swojej jazdy Owszem jazda na 100% i walka tylko o zwycięstwo podoba się każdemu ale każdy kierowca wyścigowy który mówi że nie startuje by przyjeżdżać piąty czwarty czy na podium tylko startuje żeby wygrać Ci którzy tak mówili dzisiaj są w zaświatach na czele z nieodżałowanym Ayrtonem Senną Gilles Villneuve Czy James Hunt który bez skrupułówswoje cele walczyli i poświęcili swoje życie i również inni którzy stracili zdrowie i teraz są niepełnosprawni… W przypadku Marqueza będzie tak że albo będzie wielokrotnym mistrzem albo będzie płacz na jego pogrzebie czy przy jego łóżku szpitalnym

    Marquez gra ostro bo jeżdżąc ostro w zasadzie ustawi sobie rywali którzy widząc +0.0 będą mu usłużnie zjeżdżać by ujść z życiem. Marquez przy wyprzedzaniu daje wybór albo odpuścisz albo się wyglebisz Dani już jest ustawiony i jedynym logicznym rozwiązaniem będzie odejście z Repsola bo psychicznie Marquez go ustawił…

  23. Tak się rodzą legendy wyścigów ale niektórych to boli. Rossi,Senna czy Schumacher każdy z nich nie uznawał kompromisów, jezdzili żeby wygrać. Marquez to po prostu kolejny materiał na mistrza, ale takiego którego będziemy długo pamiętać.

  24. Schumi i nielegalna podłoga i TC z czasów Benettona oraz silnik kręcący się ponad limiter. Marquez jeździ dzięki Skrzyni bezstykowej nad którą Honda w wielu odmianach pracuje od jakiejś dekady (Prace się rozpoczęły kiedy Honda ściśle współpracowała z BAR. Yamaha rozpoczęła pracę od ponad roku i największy krok już zrobili (Bardzo solidny biorąc pod uwagę bezawaryjność oraz kwestio przystosowania napędu do już używanych silników) Zwłaszcza że od przyszłego sezonu Honda może mieć skład śmierci…

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
34 zapytań w 0,842 sek