Home / MotoGP / Karel Abraham bliski pozostania w MotoGP! Ma zastąpić Simeona

Karel Abraham bliski pozostania w MotoGP! Ma zastąpić Simeona

Jak informuje Autosport, Karel Abraham ma największe szanse objęcia wakatu w zespole Avintia Ducati na sezon 2019. W stawce MotoGP na przyszły rok dostępne są jeszcze dwie posady: jedna w nowej satelickiej strukturze SIC Yamaha, a druga właśnie w Avintii, gdzie pierwszym zawodnikiem będzie ponownie Tito Rabat.

Drugi z zawodników, Xavier Simeon, ma roczną umowę, z opcją przedłużenia na kolejny, jednak belgijski zawodnik jest najgorszym kierowcą w stawce i nie ma choćby jednego punktu na koncie. Abraham przyznawał wcześniej, że rozmawia z Avintią, bowiem jego obecna ekipa – Angel Nieto – znika ze stawki. W grze o miejsce w Avintii pozostaje jeszcze partner Czecha, Alvaro Bautista, który ostatnio był piąty w GP Niemiec.

Kością niezgody w negocjacjach pozostaje typ motocykla Ducati. Abraham ma dosyć startów na dwuletniej maszynie, a taką zapewne Avintia może mu zaoferować. „Chcę pozostać w MotoGP, ale na konkurencyjnym motocyklu, aby tak jak rok temu uzyskać kilka miejsc w TOP10.” – powiedział Abraham, choć w zeszłym roku również jeździł dwuletnim motocyklem.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Jeśli mój motocykl będzie znów miał dwa lata, to obawiam się, że to będzie jedyna taka maszyna w stawce, bo zespołu Angel Nieto nie będzie. Chcę zostać, ale nie jestem pewny, czy warto to robić na dwuletniej maszynie.” – dodał. „W tym sezonie wszyscy jesteśmy trochę wkurzeni, mamy problemy i nic się nie udaje.”

Xavier Simeon jest nieco rozczarowany tym, jak przebiega jego debiutancki rok w królewskiej klasie. „Nie jestem zbyt zadowolony, ponieważ liczyłem na coś więcej.” – powiedział. „W tej chwili trudno nam wykonać jakiej kroki do przodu, ponieważ inni, w tym zespoły fabryczne, się poprawiają. Nam jest ciężko, bo nie mamy żadnych nowych części w motocyklu. Moja maszyna wciąż jest taka sama i muszę się poprawiać na własną rękę.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarze 33

  1. Po co komu Abraham ???? Pytam jeszcze raz PO COOOOO ????? Bautista przy nim to gigant wyścigowy. Abraham to taka cholerna miernota więc czy jeździ czy nie to świat motocyklowy ani na tym nie zyskuje ani nie traci. Niech mu tata stworzy team tak jak to już kiedyś było i niech się młody ściga do bólu :-0

  2. MotoGP bez Karela? Nie wyobrażam sobie tego. Już przyzwyczaiłem się do napisów typu:
    Karel Abraham
    CRASH
    TURN 6
    A swoją drogą, to zamiast obydwu wolałbym Folgera, Martina z Moto3 lub kogoś spoza GP z charakterem lub historią, nawet jeśli walczyliby w ogonie stawki.

  3. Ja myslim, że Karel mysli, że on zostanie czampion…w crashah. Ale kiedyś on wygral wyścig w Brno bo startoval sam.

  4. Zamienił stryjek siekierkę na kijek…
    Osobiście wolałabym już tą siekierkę (Simeona). Myślę, że Abraham pokazał już w MotoGP „szczyt” swoich możliwości…

  5. Czasem chciałoby się, żeby na wzór SpeedwayGP było:
    -zapewnione ileś miejsc na podstawie klasyfikacji generalnej
    -parę dzikich kart od organizatorów (na wypadek kontuzji, bądź braku jakiejś fajnej nacji)
    -miejsca na podstawie Challenge’ów (w tym przypadku Moto2, powiedzmy)
    Niemożliwe, ale ciekawe, jakby to wyszło i nie wiem, czy Karel dostałby dziką kartę od organizatorów ;)

  6. Nie rozumiem skąd tyle hejtu na Abrahama. Nie jest on na pewno najsłabszym zawodnikiem w stawce, a za do jest jedynym przedstawicielem naszej części świata. Ja tam się cieszę za każdym razem jak dojeżdża w punktach. Przykro to stwierdzić, ale ta „miernota” osiągnęła w motoGP więcej niż udało się kiedykolwiek jakiemukolwiek naszemu rodakowi.

    • Najsłabszy nie jest zostawia daleko w tyle simeona i to chyba tyle😂 w miejsce abrahama chcialbym zobaczyc razgatoglu z wsb ciekawy rynek dotego młody perspektywiczny zawodnik

    • Pomijając Luthiego i Simeona (których w przyszłym roku już nie będzie), to kto wg Ciebie jest od Karela słabszy?

    • To prawda, ja jednak w MotoGP mniej interesuję się geografią, a więcej ściganiem. A patrząc na Abrahama nie pamiętam o tym, że jest Czechem. Widzę w nim tylko po prostu jednego z najsłabszych zawodników w stawce.

    • rzoofiu – po pierwsze – witam Cię :-))
      Kompletnie nie rozumiem stwierdzenia „naszej części świata” – to co, jest jakaś nasza i nie nasza część świata ??
      Gdyby któryś z naszych najzdolniejszych zawodników zarówno starego jak i młodego pokolenia miał taką kasę jak ma ojciec Abrahama i mógłby sobie „stworzyć” własny zespół to nie pisałbyś o osiągnięciach naszych rodaków w MGP z takim sarkazmem. Nie ma w MGP Polaków bo nie ma kasy aby ich tam wprowadzić.
      A jeśli chodzi o Abrahama to jest bardzo średnio utalentowaną miernotą i nie obchodzi mnie z jakiej części świata się wywodzi. Nie ekscytuje mnie jego jazda a tym bardziej jego osiągnięcia. To jest chłopiec z kasą realizujący jakąś swoją zachciankę. Stać go – kto bogatemu zabroni ? :-)))

      • Jest średnio utalentowana miernota :) tak to wygląda z kanapy przed telewizorem ???
        Każdy zawodnik jeżdżący w mistrzostwach świata jest bardzo dobry.

        • Otóż Pita – nie każdy. Ale szanuję Twoje zdanie odrębne :-))

        • Kasia – Każdy. Dodatkowo Pamiętaj, że Abraham ma najsłabszego Ducata na którym jest wolniejszy o ok 1.5 sek na okrążeniu od najlepszych. Zaznaczę, że jak jakiś Polak Wystartuje w Supersportach lub Superbikach i ma 2 razy większą stratę do najlepszych jest uważany za świetny występ.

        • OK niech Wam będzie. Ja zostaję przy swoim zdaniu a Wy przy swoim. Zatem niech Was dalej Abraham zachwyca swoimi występami.

          PS. każdemu kto moje wypowiedzi odczytał jako „Hejt na Abrahama” pragnę wyjaśnić, że nie hejtuję go ani nie szkaluję – wyrażam tylko swój własny osobisty pogląd i stosunek nie tyle do tego zawodnika ile do jego umiejętności i do sensowności dalszych jego startów w MGP. Sam Abraham mnie nie interesuje. Przytaczam tylko fakty bo przecież to że za kasę ojca miał swój własny 1-zawodnikowy zespół przez kilka sezonów nikt chyba nie neguje :-))
          Marcin4646 – tak, rozszyfrowałeś mnie (co mnie zdradziło ????) – zazdroszczę Abrahamowi jego bogatego ojca. Z taką umiejętnością psychoanalizy czyichś wypowiedzi powinieneś aplikować do CBŚ albo CBA – Twoje zdumiewające umiejętności nie powinny się tak marnować :-)))

  7. Po odejściu Hond z VDS i starych Ducati z Aspara, może Avintia się szarpnie na dwie GP18.
    Bo w innym wypadku, to jedyny dwuletni motocykl w stawce, z góry będzie skazany na porażkę i nieważne kto na nim usiądzie.

    • Kiedyś był news na motogp.com gdzie podano ile specyfikacji motocykla może wystawiać producent (co było uzależnione od ilości satelickich ekip) więc wydaje mi się że Avintia i tak musiałaby dostać dwa motocykle GP18. Zwłaszcza że Ducati traci jednego satelitę i wystawianie dwuletniej maszyny dla jednego kierowcy trochę mija się z celem. Lepiej dla nich by było 3x GP19 i 3x GP18.

  8. Hoho ale leci hejt na Abrahama, pewnie wszyscy mu zazdroszczą bogatego tatusia :D A tak serio Dorna powinna coś zrobić z takimi zespołami które zatrudniają kierowców za worek pieniędzy.

  9. Bez przesady, generalnie aż takiego hejtu tu nie ma, choć to prawda, że od miernot nie wypada nikogo wyzywać. Jeśli jednak ktoś jeździ w MotoGP, to jest oceniany na tle innych jeżdżących w tej serii.

    To prawda, że ma motor w specyfikacji 2016. Niby jakieś wytłumaczenie to jest, ale czy patrząc na jego karierę ktoś wierzy, że ma umiejętności, talent, charakter, osiągnięcia, potencjał (do wyboru) by zasłużyć na jazdę w topowej serii wyścigowej?

    • Właśnie o to chodzi. Daleka jestem od hejtowania jakiegokolwiek zawodnika (nawet Berbery, który od lat działał na mnie jak płachta na byka :), ale nie będę piała peanów pochwalnych na cześć Abrahama, który jest absolutnie przeciętny. Nie pokazał zbyt wiele przez kupę sezonów w MotoGP, nie pokazał też nic w Superbike – w klasyfikacji był bodajże 18-ty, z tego co pamiętam. Więc ja akurat zgadzam się z Katarzyną.

      • Widzę Magda że głos rozsądku jest tym razem po stronie płci pięknej :-)))
        I powiem Ci jeszcze że nie chce mi się już dłużej pisać o tym Abrahamie. Obie mamy o nim podobne zdanie które tutaj już wyraziłyśmy i chyba nie trzeba tu już nic więcej dodawać. Każdy patrzący obiektywnie (tak jak my) widzi jak jest. To tyle i aż tyle :-)

  10. No i proszę, jakie Abraham wzbudza emocje i zainteresowanie – artykuł częściej komentowany niż ten o Rossim. Może większe obawy powinno wzbudzać odejście z MotoGP Abrahama niż Rossiego? :P
    A tak na serio – już dawno zauważyłem, że jakakolwiek polemika z osobami, które z wielką łatwością rozstawiają wszystkich zawodników po zespołach i seriach, nawet jeśli chodzi o drugorzędny zespół satelicki nie ma sensu.
    Nie rozumiem jednak jak można przypuszczać, że taki zespół jak Aspar czy Avintia daje jakiekolwiek możliwości większe niż wielkie sukcesy w rodzaju finiszu w pierwszej dziesiątce. To chyba kwestia estetyki – po prostu dla niektórych taki Abraham wygląda gorzej na motocyklu niż Bautista, albo jakiś młokos z niższych serii, bo jak dla mnie oznacza to jedno – praktycznie marginalny czas kiedy będę ich widział na torze bo i tak o zwycięstwo walczy co wyścig praktycznie ten sam zestaw zawodników. I ostatnie dobre miejsca Bautisty niczego nie zmieniają – raz jest to on, raz Zarco, raz ktoś inny.

    • Ja myślę że to decydowanie na temat składów prywatnych ekip bierze się z błędnego przekonania, że zespół prywatny jest kierowany przez fabrykę bo dostarcza im motocykle. I kierowca w zespole satelickim to od razu ten na którego fabryka natychmiast zwróci uwagę.
      To nieprawda.
      Zespół prywatny jest satelitą bo korzysta z motocykli, ale żadnych zobowiązań wobec fabryki nie ma. Bautista nie ma umowy z Ducati tylko z Asparem. Tak samo Abraham. To że jeden ma starszy motocykl wynika tylko z polityki Ducati i przepisów odnośnie liczby specyfikacji maszyny.
      LCR i Pramac to inna bajka – jeden z kierowców ma fabryczny motocykl i walczy o coś więcej niż TOP10.

  11. Droga Kasiu

    Jako „zawonik z naszej części świata” chodziło mi o to, że z doświadczenia wiem, że dużo lepiej dogaduję się z Czechami czy Rosjanami, niż s takimi Anglikami, Włochami czy niemcami (generalizuje) i stąd moja sympatia do tychże. Jeżeli w stawce jechałby Polak, to za niego również trzymałbym kciuki, nawet jeżeli jeździłby przeciętnie.

    Moim zdaniem nikt nie ma prawa decydować na co rodzina Abrahamów wydaje SWOJE ciężko zarobione pieniądze. Karel nie zabiera nikomu miejsca, a próba zarządzania środkami jego ojca i wmawianie, że zamiast na hobby syna powinien przeznaczyć szmal na innego bardziej utalentowanego zawodnika jest dla mnie przynajmniej zabawna.

    17 nie jest grubasem bez formy, który dojeżdża godzinę po reszcie stawki, bo ma kaprys występowania w motoGP, bo go na to stać. Nie uwierzę, że chłopak się nie poświęca, nie trenuje, nie ustawia życia pod sport i za to go szanuje. Większość ludzi w jego sytuacji mając olbrzymie zaplecze i możliwości stają się honorowymi testerami koksu i klubów.

    Życzę sobie i nam wszystkim, żeby takich rodzin było u nas w kraju jak najwięcej, bo tylko dzięki ludziom, którzy swój ciężko wypracowany kapitał potrafią przeznaczyć na sport, różne dyscypliny mogą się rozwijać. Wszelkie obiekty sportowe i generalnie wszelkie inwestycje powstają ze środków zarobionych przez kogoś w pocie czoła, a nie w wyniku decyzji bandytów na stołkach :D

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
70 zapytań w 2,066 sek