Home / MotoGP / KTM przed debiutem GP16 w Walencji

KTM przed debiutem GP16 w Walencji

ktm4

Dyrektor techniczny zespołu KTM Sebastian Risse powiedział przed debiutem wyścigowym dla motocykla RC16, że GP Walencji będzie bardziej jak rozszerzony test. Austriacka marka dołączy na pełen etat do MotoGP w sezonie 2017. W Hiszpanii wystartuje Mika Kallio, ale za rok na motocyklach KTM zobaczymy już Pola Espargaro i Bradley’a Smitha.

KTM odbywał w tym roku wiele testów, sprawdzając się także w stawce innych zespołów. Wyścig to jednak zupełnie co innego. Risse nie ma jednak żadnych konkretnych oczekiwań, zwracając uwagę, że to kolejna faza testowania.

“Nie nazywamy tego naszym pierwszym wyścigiem dla motocykl RC16. To raczej wyścig “zerowy”. Są to rozszerzone testy, nie tylko jeśli chodzi o sprawy techniczne. Prowadzenie zespołu wyścigowego wykracza poza sferę techniczną. Chcemy sprawdzić rzeczy, których nie da się sprawdzić w zwykłych testach, niezależnie od tego, ile by się ich odbyło.” – powiedział dyrektor techniczny.

“Więc jeśli tak na to patrzeć, będzie to pierwszy prawdziwy test zespołu. Kiedy zgasną światła na starcie, będziemy mogli w pełni doświadczyć i sprawdzić poczynione przygotowania. Nic nie pobije presji, jaką nakłada na ciebie wyścig.” – dodał.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Motocykl RC16 to pierwsza poważna maszyna w MotoGP dla zespołu KTM. Wcześniej, w 2005 roku Austriacy stworzyli jedynie silnik dla zespołu Kenny’ego Robertsa. Risse powiedział, że trzeba było wykorzystywać inne doświadczenia, m.in. z Moto3, gdzie KTM wygrał mistrzostwo z Bradem Binderem. W przyszłym roku pojawi się zupełnie nowy motocykl – maszyna, którą pojedzie w Walencji Mika Kallio, jest jedynie rozwinięciem prototypu.

“Kiedy zaczynasz praktycznie od zera, jeszcze zanim wyjedziesz na tor musisz nadać sprawom właściwe priorytety. Jest tak wiele rzeczy do przemyślenia. Wszystkie trzeba ze sobą poskładać we właściwy sposób. Oczywiście w pierwszej fazie nie można było tego zrobić, bo jeszcze nie mieliśmy gotowego motocykla. Trzeba to więc było robić w inny sposób.” – komentował Risse.

“Konieczne jest próbowanie i zastanawianie się, dlaczego inni producenci zrobili tak, a nie inaczej. Daje ci to nieco wskazówek, jak podejść do rozwiązania twojego własnego problemu. Nie chodzi o kopiowanie działań, a jedynie o zrozumienie powodów. Potem można już zacząć szukać własnej drogi.” – zakończył.

Kliknij, aby pominąć reklamę

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
59 zapytań w 0,832 sek
Zamknij
Zapraszamy na nasz Fanpage!