Home / MotoGP / Laverty z Suzuki. Najpierw WSBK, a potem MotoGP?

Laverty z Suzuki. Najpierw WSBK, a potem MotoGP?

Jak donoszą brytyjskie media, Eugene Laverty podpisał dwuletni kontrakt z Suzuki i może bronić barw japońskiej stajni kolejno w dwóch różnych seriach mistrzostw świata. Najpierw, w 2014 roku Laverty będzie reprezentantem Fixi Suzuki w World Superbike, a rok później ma szansę zadebiutować w MotoGP z zespołem fabrycznym Suzuki. Północnoirlandczyk nie chciał dłużej czekać na oferty ze strony Aprilii, które niekoniecznie musiały się pojawić.

Laverty od dawna wyrażał chęć przeniesienia się do MotoGP, nie było jednak realnych szans na posadę w mocnym zespole. W WSBK został zastąpiony przez Marco Melandriego – drugi z zawodników Aprilii Sylvain Guintoli, choć miał słabszy sezon, skorzystał z kontraktowej opcji przedłużenia umowy. Laverty’emu pozostało czekanie na uformowanie nowego zespołu Aprilii – prowadzonego przez któryś z dwóch zespołów: Alstare lub Althea.

W Fixi Crescent Suzuki prawdopodobnie partnerować mu będzie Alex Lowes, który debiut w WSBK ma już za sobą. Młody Brytyjczyk został właśnie mistrzem British Superbike i tym samym bez pracy pozostanie dotychczasowy reprezentant Suzuki w WSBK – Leon Camier. Niewykluczone, że gdy Camier nie znajdzie pracodawcy w WSBK, powróci do BSB – mówi się, że prawdopodobna jest posada w Samsung Honda.

Źródło: bikesportnews.com

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 15

  1. nie wiem co ten cały Camier jeszcze robił w sbk. Na mistrzowskiej fabrycznej Aprilii nic nie pokazał a potem było tylko gorzej.
    Szkoda Laverty`ego dla takiego złomu jak Suzuki.

      • nie mam drugiego imienia a swoją opinię o motocyklu wnioskuje jego sukcesami w wyścigach wciągu ostatniej dekady. Ostatni, który coś pokazał na Suzuki to Kenny Roberts jr w 2000 roku, trochę dawno. Może był jakis tam przebłysk krótki ale co z tego jak zaraz zwiali. Także w mojej opinii jest to złom.

      • Trzeba pamiętać, że zawodnik dosiadający Suzuki Troy Corser zdobył tytuł w WSBK w 2005r. Jednak faktycznie w przypadku Suzuki zdarzyło się to tylko raz w historii startów w WSBK. Jeżeli oceniać motocykl tylko i wyłącznie przez pryzmat sukcesów w wyścigach WSBK czy MotoGP to faktycznie Suzuki wypadnie słabo ale jeżeli już sięgniemy do Historii wyścigów długodystansowych to sytuacja wygląda inaczej. Wszystko więc zależy od obranego punktu widzenia i nie da się ukryć preferencji piszącego. Z jednym małym wyjątkiem – Ducati w przypadku tej jednej marki zawsze znajduje się miejsce do czystej niczym niezmąconej nienawiści.

  2. Miałem nadzieje że Eugene dostanie kontrakt od Pramac Ducati, wielka szkoda byłby fajny duet z Iannone, co do Camiera to solidny zawodnik na Suzuki pokazał się parę razy z dobrej strony, był sporo szybszy od Hoppera, (niestety to już nigdy nie będzie ta klasa co kiedyś)

    • Na 99%(kwestia kasy), drugi motocykl Pramaca będzie się znacząco różnił od tego czym będą dysponować Iannone, Dovi i Cal. Oni będą mieli nowe prototypy, a 4 motocykl to będzie maszyna z obecnego sezonu z drobnymi modyfikacjami i standardowym ECU. Nic dziwnego, że czołowi zawodnicy z SBK się na to miejsce nie pchają.

  3. Bardzo dobra decyzja Eugena – widać wiąże swoja dalszą karierę z MotoGP i tym sposobem załatwił sobie kontrakt z fabrycznym zespołem.

  4. To jak to w końcu jest? Laverty pochodzi z Republiki Irlandii czy z Północnej Irlandii (mniejszej części wyspy należącej do Wlk Brytanii)? Bo tu piszecie „Północnoirlandczyk”, a podczas transmisji WSBK widać przy nim flagę Irlandii.

    Tak poza tym, ciekawe z jakim numerem on w MotoGP miałby startować, ale chyba weźmie 50 bo z tego co kojarzę on przechodząc z WSS zmienił 50 na 58 bo Guintoli już taki miał w WSBK.

  5. Gzehoo, jeden Laverty reprezentuje Wielką Brytanię ( Michael ), a drugi Irlandię ( Eugene ), oboje urodzeni w Irlandii Północnej :D

    Cezarze, jako fan Biaggiego powinieneś też znać historię jego kolegi zespołowego, jeśli jej nie czytałeś to proszę http://www.crash.net/world+superbikes/interview/190572/1/exclusive_leon_camier_-_qa.html

    Podpisać się może pod tym również Laverty.

  6. Czyżbyśmy mieli już pierwszego asa Suzuki na ich powrót w 2015? Cieszę się, że Laverty „ma szansę” zadebiutować w MotoGP – ale to znaczy, że to jeszcze nic pewnego?

  7. a ja myśle ze jeszcze jeden zespół fabryczny w stawce bardzo dobrze zrobi w Moto GP w końcu będzie miał kto rodzielić dwa przodujące teamy

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
37 zapytań w 1,074 sek