Home / MotoGP / Lorenzo wraca do gry po wyścigu na Philip Island

Lorenzo wraca do gry po wyścigu na Philip Island

Jorge Lorenzo dzięki dyskwalifikacji Marca Marqueza i wygranej na Phillip Island zdołał zniwelować stratę do swojego rodaka z 43 do 18 punktów. Dzięki temu #99 wrócił do walki o mistrzostwo świata.

W pozostałych dwóch rundach sezonu 2013 zostało do zdobycia maksymalnie 50 punktów, po 25 w Japonii i Hiszpanii.

„Mieliśmy sporo szczęścia, ponieważ gdyby Marc nie popełnił błędu, pewno byłby pierwszy albo drugi, bo wydawał się bardzo mocny – jak zawsze,” komentuje Lorenzo.

„Teraz mistrzostwa zmieniły się diametralnie. Przed wyścigiem mieliśmy tylko iluzoryczne szanse, może 2 lub 3 %. Teraz jest to 20 lub nawet 30%.”

Jeśli Marquez w Japonii zyska dodatkowe 8 pkt. przewagi nad Jorge, zapewni sobie tym tytuł mistrza świata. A więc jeśli Marc zwycięży, zawodnik Yamahy, aby nie stracić szans na obronę mistrzostwa, musi dojechać do mety co najmniej na 2. miejscu.

„Marc jest bardzo dobry na wszystkich torach, więc jeśli będzie kończyć pozostałe wyścigi na drugich lub trzecich pozycjach, to na pewno zdobędzie mistrzostwo,” opowiada aktualny jeszcze mistrz świata.

Postaramy się zwyciężyć na Motegi i w Walencji i zobaczymy co się wydarzy.”

AUTOR: TomekGP

Założyciel MotoSP.pl - Redaktor Naczelny portalu. Od ponad 10 lat związany ze sportami motorowymi na dwóch i czterech kółkach. Prywatnie zafascynowany motocyklami.

komentarzy 15

  1. Ciekawy jestem czy jakby zaszła taka potrzeba, czy Rossi by skosił Marqueza. Oczywiście na coś takiego musiałaby wpaść Yamaha.

    • Zaspokoję Twoją ciekawość – nie skosiłby :) Takie potrzeby ma mnóstwo zespołów w różnych seriach i nie przypominam sobie, żeby do tego dochodziło. Wystarczy przypomnieć sobie crash-gate z F1 w zespole Renault i jakie sankcje zostały nałożone po udowodnieniu winy.

      • Tak, tylko jakby yamasze to udowodnili ? Musiałby się ktoś wygadać, jak Piquet w Renault. A Rossi nie jest niespełnionym młodzieńcem jak Brazylijczyk, więc raczej by nie wyśpiewał.

      • Piquetowi udowodnili ostatecznie, badając dokładnie telemetrię. Rozebraliby na czynniki pierwsze wszystko w przypadku celowego ścięcia – trajektorię jazdy itp :) Gdyby to był jakiś młodziak to jeszcze bym to zrozumiał, ale Rossi nie. Bez szans, co on miałby mieć z tego, że pomaga Lorenzo? Yamaha nie potrzebuje aż tak tego mistrzostwa. Jak nie teraz, to może za rok.

    • Nie skośiłby, bo nie jest POLAKIEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!

  2. Poprawka – Lorenzo musi być 3. w przypadku wygranej Marqueza, aby ten mógł świętować tytuł MŚ ;)

  3. Będzie żwirek, nie ma bata żeby Marquez w Japoni się nie „spalił”.
    A wtedy GO GO GO JORGE !!!!!! #99 !!!!!!!

  4. Tak jak bardzo nie lubię Lorenzo tak teraz cieszył bym się w prze..uj gdyby zdobył mistrzostwo. Ale prawda jest taka ,że jak 93 nie popełni jakiegoś fatalnego błędu to szans nie ma. Nawet iluzorycznych ;)

  5. wie ktos moze mniej wiecej ile to bedzie 14,95 euro na polskie za ten videopass na motogp.com bo sknery nie daja wszyskich filmikow a chce zobaczyc??

  6. idąc za ciosem : GO GO GO GO HERNANDEZ !!!! :)

  7. Dani, dawj chłopie :) Chociaż ciebie to juz nie dotyczy ..,, byc albo nie być (mistrzem) o to jest pytanie”… Ale ja wierzę że tego mistrza w końcu zdobędziesz:);)

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
29 zapytań w 0,786 sek