Home / MotoGP / Lucio Cecchinello wiąże się z Playboyem ?

Lucio Cecchinello wiąże się z Playboyem ?

Problemy ze świeżym dopływem gotówki sponsorskiej w obecnych, nieco zwariowanych czasach finansowych ma znakomita większość zespołów kategorii MotoGP i nie tylko. Najciekawszy kierunek poszukiwania pieniędzy wybrał, co ciekawe, Lucio Cecchinello prowadzącyProblemy ze świeżym dopływem gotówki sponsorskiej w obecnych, nieco zwariowanych czasach finansowych ma znakomita większość zespołów kategorii MotoGP i nie tylko. Najciekawszy kierunek poszukiwania pieniędzy wybrał, co ciekawe, Lucio Cecchinello prowadzący zespół Honda LCR. Różne źródła donoszą, że Włoch przyciągnął uwagę potentata mocno kontrowersyjnej gałęzi szeroko rozumianego biznesu, a mianowicie samego Hugh Hefnera — właściciela Playboy Enterprises Inc.

Lucio i jego zespół przez ostatnie lata mieli problem ze znalezieniem jednego, poważnego i tytularnego sponsora dla swojego projektu. Często zmuszani byli do przysłowiowego rozmieniania się na drobne, umieszczając na swojej powierzchni reklamowej niezliczone ilości mniejszych dobroczyńców. Od najbliższego sezonu sytuacja ma się zmienić.

Na obecną chwilę cała sprawa ma dosyć tajemniczy bieg. Strony zainteresowane nie chcą zabierać głosu(przynajmniej oficjalnie), a informacje docierające do szerokiej publiczności są mocno okrojone.

W lutym tego roku, Hugh Hefner gościł w Italii na słynnym festiwalu w San Remo. Tam też rzekomo zaprosił menadżera zespołu LCR na imprezę organizowaną przez włoski oddział Playboya w restauracji Victory Morgana Bay. Spotkanie okazało się niezwykle owocne, a finalne rezultaty wielce prawdopodobne będzie nam dane oglądać już za kilkanaście dni.

Najlepiej poinformowany ostatnimi czasy włoski portal — gpone.com postanowił szczegółów poszukać u samego źródła. Cecchinello o dziwo ujawnił w krótkiej wypowiedzi nieco szczegółów na temat ewentualnego kontraktu. „Nadal negocjujemy i jedynym problemem jest udział sponsora podczas rundy otwarcia w Katarze. Kontaktowaliśmy się z włoską ambasadą i rozmawiamy w tej chwili z bratankiem Sultana Altani. Na tą chwilę sponsoring ma rozpocząć się od mają. W kontrakt zaangażowane są zarówno strona Włoska jak i Hiszpańska. Dorna została o tym poinformowana i również z nami współpracują. Jeśli chodzi o prawdopodobieństwo pomyślnego zakończenia umowy to daje jej jakieś, powiedzmy, 70%.”

Obecnie czołowe zespołu fabryczne są ściśle związane od kilku sezonów z jednymi, głównymi sponsorami. Marlboro, Repsol, Fiat czy Rizla każdemu kibicowi motocyklowemu kojarzą się z konkretną fabryką. Lucio postanowił iść również tym tropem i wielce prawdopodobnie osiągnie swój cel.

Po ostatnim transferze sponsorskim Monster Energy do zespołu Tech 3 Yamaha będzie to drugi tak poważny kontrakt sponsorski zawarty w kategorii MotoGP. Wiele mówi się ostatnio na temat kwot jakie obecnie przeznaczają sponsorzy i pomimo, że widać w samych ruchach i nowych umowach pewną poprawę w stosunku do ostatnich lat, to jednak z nieoficjalnych źródeł docierają do nas informacje, że kwoty jakie udaje się wyegzekwować zespołom są dalekie od tych jakie wchodziły w grę jeszcze na początku obecnego dziesięciolecia. Nie jest tajemnicą, że wpływ na to ma aktualna niezbyt optymistyczna sytuacja na rynkach finansowych.

Wracając do samego Playboya. Wydaje się, że jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, padok najwyższej kategorii może zdobyć bardzo ciekawego i nietuzinkowego sponsora. Być może po erze zdominowanym przez koncerny tytoniowe i petrochemiczne nadejdzie czas na branżę związaną z przemysłem skierowanym do dorosłego widza. Jedno jest pewne, nieco pikanterii skostniałemu i mocno zblazowanemu towarzystwu kręcącemu się wokół MotoGP na pewno się przyda.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
17 zapytań w 0,746 sek