Home / MotoGP / Marquez: Czekałem, aż Lorenzo mnie wyprzedzi

Marquez: Czekałem, aż Lorenzo mnie wyprzedzi

Marc Marquez po wyścigu o GP Katalonii jest zadowolony ze zdobycia 20 punktów. Po upadku w GP Włoch i braku punktów, Hiszpan przyznał się, że nie ryzykował szaleńczej jazdy i nie starał się za wszelką cenę gonić za uciekającym Jorge Lorenzo. #93 prowadził tylko chwilę po starcie – ale mając założone twarde, z trudem rozgrzewające się opony, spodziewał się, że rywal z Ducati szybko go wyprzedzi.

„Byłem naprawdę skoncentrowany na starcie, ponieważ miałem twarde opony, potem na pierwszym okrążeniu trudno było nieco je podgrzać. Jechałem wolno, ponieważ starałem się jedynie złapać dobrą ich temperaturę. Czekałem tylko, aż Jorge mnie wyprzedzi. Zrobił to w pierwszej strefie dohamowania w zakręcie #1, ale potem moje opony pozwalały na to, by jechać za nim przez pięć czy sześć okrażeń.” – powiedział po wyścigu Marc Marquez.

Hiszpan obronił prowadzenie w mistrzostwach i znów jego przewaga wynosi więcej niż 25 punktów, a więc będzie liderem niezależnie od wyniku Assen TT. „Dziś może więcej kalkulowałem niż w ostatnich wyścigach, jechałem może nieco spokojniej. Oczywiście, na kilku okrążeniach naciskałem, ale potem starałem się znaleźć moje limity i nie przekraczać ich.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Wielokrotnie widziałem żółte flagi i upadki. To odebrało mi trochę pewności siebie. Ale i tak zdobyliśmy dziś 20 punktów i myślę, że było to zasłużone, ponieważ Jorge był mocniejszy. Valentino również był bardzo mocny, ale byliśmy mimo to w stanie powiększyć przewagę w mistrzostwach. To najważniejsza sprawa.” – skomentował Marquez.

„Dziś nie miałem większych momentów. Było cicho, jechałem płynnie. Starałem się jechać komfortowo i nie naciskać na limity. Tak jak wyjaśniłem, przyjechaliśmy tu po Mugello, gdzie nie miałem punktów. Potem dwa razy się przewracałem (w treningach), miałem też jedno duże ratowanie, więc to był czas na bycie rozsądnym. Oczywiście, kiedy finiszujesz drugi, to jakby czegoś ci brakuje, ale to dobry rezultat.”

„Assen będzie bardzo trudne. Yamaha będzie tam mocna, ale my jesteśmy na bliskim poziomie, nie jesteśmy daleko. Mamy dobry rytm i wszędzie prezentujemy dobry poziom.” – zakończył.

Źródło: motogp.com
Fot. Honda

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarze 3

  1. Byłem prawie pewny Maro ze wyglebi ale potrafil pojechać rozsadnie i zdobyc bardzo cenne 20 pkt. Lorenzo to sie tutaj podłacza do walki o wicemistrza,bo caly czas mysle ze tytul dla 93.

  2. Jak MM kalkuluje robią sie nudne wyścigi :)
    Rozsądne podejście Gdyby tak trochę rozwagi od początku sezonu to uciekłby o wiele dalej w punktach
    Czasem mam wrażenie że jeżdzi sobie jak sobie chce ,jaki ma chumor – albo ciśnie ile sie da albo rozważnie jak dziś

  3. To nie chodzi o humor „ja” zwykła kalkulacja ,nauczył się tego i dzięki temu za kilka lat moży być w tym sporcie” największy” do np, Vale tytularnie jeszcze sporo mu brakuje, po włączeniu rzeczonej to tylko kwestia czasu, o ile czego Mu nie życze nie zrobi sobie krzywdy jak wielu równie untalentowanych przed nim

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
35 zapytań w 0,964 sek