Home / MotoGP / Marquez podpatrywał Pedrosę, ale nie wywalczył pierwszego pola

Marquez podpatrywał Pedrosę, ale nie wywalczył pierwszego pola

Marc Marquez przyznał, że nie znalazł w sobotę recepty na Daniego Pedrosę w kwalifikacjach. #26 wcześniej serią wygrywał sesje treningowe i podobnie było w czasówce. Repsol Honda jest bardzo zadowolona po sobocie, bowiem obaj zawodnicy znaleźli się w pierwszym rzędzie, i to na torze, który do tej pory niezbyt sprzyjał Hondzie. Teraz jest szansa, że role się odwracają.

„Dani był dziś naprawdę mocny i szybki. Szczerze mówiąc, jest tak przez cały weekend. Z tego powodu starałem się podążać za nim na ostatnich okrążeniach kwalifikacji, aby zobaczyć, co robi inaczej niż ja! Byłem w stanie zrobić bardzo dobry czas okrążenia i to właśnie było moim celem, aby znaleźć się w pierwszym rzędzie, ponieważ miałem tu trochę kłopotów w uzyskaniu szybkiego kółka.” – powiedział Marc Marquez po zakończeniu szczęśliwych dla siebie kwalifikacji.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Jestem zadowolony, bo wygląda na to, że jesteśmy coraz lepsi i lepsi. Dziś w czwartym treningu byliśmy w stanie jechać bardzo szybkim tempem i usatysfakcjonowało nas to. Zwykle ten tor nie jest zbyt dobry dla naszego motocykla i dla mojego stylu jazdy, ale wygląda na to, że nasze plany się powiodły. Poprawiliśmy się w obszarach, nad którymi pracowaliśmy, a to także istotne biorąc pod uwagę zbliżające się wyścigi na innych europejskich torach.” – kontynuował Hiszpan.

„Teraz musimy myśleć o jutrze. Dzień wyścigowy zawsze jest inny, ale spróbujemy przejść przez niego jak najlepiej.” – zakończył zawodnik reprezentujący ekipę Repsol Hondy.

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: sdnowy

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarze 4

  1. Tak naprawdę to Pedrosa podpatrzył Marqueza kilka kółek wcześniej polepszając później jeszcze bardziej swoje okrążenia ;)

  2. Zdziwiła mnie trochę wypowiedź Cala że zmęczony bo testuje dla Hondy że mogło być lepiej…Przecież po to On jest za to mu płacą na takie warunki dyktowane umową się zgodził więc po co tak jęczy..? Inne satelity przecież też tak robią

    • Które satelity niby jeszcze tak robią? Normalnie satelity dostają zeszłoroczny motocykl i siłą rzeczy nic nowego dla fabryki na nim nie przetestują. Fakt jest taki, że dzięki problemom Hondy Cal dostaje nowy motocykl, ale w zamian za testy dla Hondy. Tylko, że moim zdaniem nie do końca jest fair zawalić zawodnika prywatnego testami w trakcie weekendu, kiedy zawodnicy fabryczni mogą się spokojnie skupić na ustawianiu maszyny pod wyścig. Z tego co słyszałem dali Calowi do sprawdzenia 50 podzespołów!?

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
39 zapytań w 0,805 sek