Home / MotoGP / Marquez uczy się od rywali, Pedrosa tym razem poza podium

Marquez uczy się od rywali, Pedrosa tym razem poza podium

Marc Marquez w wyśmienity sposób zadebiutował w królewskiej kategorii Motocyklowych Mistrzostw Świata, zdobywając podium i tocząc boje z rywalami, którzy na koncie mają mnóstwo wygranych wyścigów MotoGP. Młody Hiszpan dał się we znaki zwłaszcza Daniemu Pedrosie, który zmagał się z kłopotami z przyczepnością, oraz Valentino Rossiemu, który musiał włożyć sporo wysiłku by odebrać Marquezowi drugą pozycję.

Pedrosa wykonał dobry start, od razu obejmując drugą pozycję, ale potem zawodnik Repsol Hondy nie dał rady utrzymać tempa narzuconego przez Jorge Lorenzo. Mistrz świata oddalił się, a Pedrosie pozostała obrona przed rywalami – partnerem z zespołu Markiem Marquezem oraz Calem Crutchlowem. Potem jednak układ sił nieco się zmienił i zamiast Brytyjczyka zagrożenie zaczął stanowić Valentino Rossi.

Wicemistrz świata ostatecznie musiał ulec dwójce szybszych rywali i dojechał do mety na czwartej pozycji. Po wyścigu przyznał szczerze, że na razie nie wie jeszcze, skąd wzięły się duże problemy z przyczepnością motocykla. Marc Marquez swoją jazdą zaprzeczył przewidywaniom, że nie uda mu się dotrzeć do mety pierwszego wyścigu. Mimo walki w kontakcie przez cały dystans wyścigu młody Hiszpan nie popełnił żadnego większego błędu i mógł świętować pierwsze w karierze podium w MotoGP.

Marc Marquez (3. pozycja): „Prawdę mówiąc na starcie byłem mocno zdenerwowany – to w końcu mój pierwszy wyścig MotoGP. Chyba jeszcze nigdy nie byłem zdenerwowany aż tak bardzo. Ciężko mi było zachować spokój, nie mogłem się skoncentrować tak, jak robiłem to jeżdżąc w Moto2. Jednak w ostatniej chwili odzyskałem koncentrację. Start był ważny, wiedziałem że ruszam z brudnej strony toru. Nie wystartowałem zbyt dobrze, ale mimo to mogłem zaatakować i wyprzedzić kilku zawodników już na początkowych okrążeniach. Myślę, że właśnie to było kluczowe. Kiedy jechałem za Danim wiele się nauczyłem. Później było tak samo, gdy jechałem za Valentino. Walka z nim na pewno była miła dla oka, ale jednocześnie bardzo trudna dla mnie. Valentino to rywal trudny do wyprzedzenia w końcówce wyścigu. Tym razem nas pokonał, ale mamy nadzieję uczyć się od niego i wszystkich tych, którzy są od nas szybsi.”

Dani Pedrosa (4. pozycja): „Dzisiejszy wyścig był dobry, częściowo. Jechałem mocno i na dobry poziomie mimo, że przez cały czas ślizgałem się walcząc z brakiem przyczepności. Od pierwszego okrążenia widziałem, że Lorenzo był dużo szybszy, próbowałem zachować moją pozycję, ponieważ wiedziałem że w zakrętach najważniejsze będzie poradzenie sobie z kłopotami z trakcją. Starałem się jak tylko mogłem by utrzymać zajmowane miejsce, ale wtedy w ekspresowym tempie nadjechał Rossi i prawdę mówiąc, w żaden sposób nie mógłbym go zatrzymać – po prostu przejechał obok na proste. I tak robiłem wszystko co mogłem – ale to nie wystarczyło. Może problem leżał w ustawieniach tyłu motocykla, ponieważ miałem te same kłopoty przez praktycznie cały weekend. W ostateczności wypadłem poza podium, czego żałuję, bo mieliśmy dobre testy przedsezonowe, a ustawienia także wydawały się poprawne. Z jakiegoś powodu w tą noc nie zadziałały.”

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 7

  1. No cóż, już kiedyś mówiłam, że Pedrosa to bardzo bardzo bardzo i tylko bardzo dobry zawodnik – Marquez to zjawisko, dar, nie do określenia jakimkolwiek przymiotnikiem. Cieszmy się że żyjemy w czasach w których możemy podziwiać starcia takich zjawisk jak VR i MM. Mnie osobiście wynik z Kataru nie zdziwił a wręcz przeciwnie przewidziałam przed wyścigiem skład pierwszej trójki na mecie ( oto dowod http://forum.motosp.pl/topic/4465-gp-kataru-2013/ )

  2. Marquez jest dla mnie zjawiskiem tego sezonu. To co było widać w wyścigu było niesamowite. Chłopak pokazał swoje i myślę, że kilku zawodników mogło się go przestraszyć. Coś mi się wydaje, że Marc kiedyś będzie legendą tego sportu :D

  3. Widać, że ludzie zapominają o zawodnikach… Ja jestem fanem Pedrosy i nie zmienię zdania – to najszybszy zawodnik w stawce, a że miał problemy – każdemu może się zdarzyć. Rossi też miał problemy na DUCATI i dużo fanów w niego zwątpiło, a teraz jak będzie wygrywał to znowu będą mówili, że zawsze w niego wierzyli… Ja osobiście Rossiemu źle nie życzę, ale nie jestem jego fanem i zawsze będę faworyzował Pedrosę. Zaraz się znajdą mądrale i powiedzą, ale przecież Marquez ma ten sam motocykl i jakoś sobie dał radę… A ja mówię, że Marquez ma inny styl jazdy z związku z tym ma też inne ustawienia, które nie odpowiadają Pedrosie

  4. No, wielokrotny mistrz swiata w MotoGP, rekordzista jesli chodzi o liczbe zwyciestw w MotoGp, w Katarze tez wygral.Chciales chyba napisac ,,ma najszybszy motocykl w stawce,, Co tu porownywac Ducati do Hondy.Ja osobiscie do niego nic nie mam, ale chlopie, bez przesady.

  5. fanka Rossi'ego

    @PeterQ – FANI VR w niego nie zwątpili. Ci, którzy pisali, że się skończył, to albo zaciekli przeciwnicy, albo zakompleksieni rywale z toru albo ci, którzy zwyczajnie źle mu życzą (może z zawiści?).
    Pedrosy mi żal, ale on chyba nie ma duszy fajtera i zwycięzcy. Albo niszczy go presja w zespole Hondy. Nie wiem. Szczerze mu kibicowałam w zeszłym sezonie, bo wnerwia mnie Lorenzo z tymi swoim nieudolnym naśladownictwem Rossi’ego. Teraz, gdy Vale ma znów dobry motocykl Pedrosie majstra już nie życzę. Ale niech się choć kilka razy w sezonie uśmiechnie.
    A Marquez…cóż chyba talent na miarę VR albo i więcej…

  6. Oglądałem dziś serię 10 najlepszych wyścigów Valentino na ESPN classic… Rossi w 2000r. walczył w swoim pierwszym sezonie na 500c niesamowicie, coraz częściej chodzi mi po głowie, że obaj z #93 mają coś wspólnego ze sobą.. czyli brak debiutu.. :) tylko walka od razu na 100% już w pierwszym sezonie najwyższej klasy.

  7. Są geniusze pokroju Stonera, Rossiego, Marqueza oraz kierowcy świetnie wykorzystujący swoją maszynę pokroju Lorenzo czy Pedrosy i Dovizioso. Zdecydowanie wolę tych pierwszych. :D

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
94 zapytań w 1,065 sek