Home / MotoGP / Maverick Vinales: To zwycięstwo potrzebne było mnie i Yamasze

Maverick Vinales: To zwycięstwo potrzebne było mnie i Yamasze

Po ponad roku od poprzedniej wygranej, Maverick Vinales wygrał piąty w karierze wyścig MotoGP. Hiszpan zakończył niechlubną serię 25 wyścigów bez zwycięstwa w wykonaniu Yamahy. W pewnym momencie GP Australii deklasował rywali swoim tempem, zwłaszcza gdy odrabiał straty po kiepskim starcie, a po wyjściu na prowadzenie uzyskał kilka sekund przewagi. W końcówce jednak musiał drżeć o dowiezienie wyniku do mety. Vinales cieszy się, że udało mu się wygrać w tak trudnym dla niego momencie.

„Powiedziałem w piątek, że musimy pozostać w dobrej formie i z motywacją, by następny sezon rozpocząć naprawdę dobrze. Z pewnością ta wygrana dostarczy nam mnóstwo motywacji. To dla mnie ważne zwycięstwo, ponieważ zacząłem już trochę wątpić w siebie. A także dla Yamahy – udowadniam, że wciąż mogę wygrywać wyścigi. Powinni spróbować dostarczyć mi motocykl, pasujący do mojego stylu jazdy, zwłaszcza jeśli chodzi o skręcanie w środku zakrętu.” – powiedział po wyścigu Maverick Vinales.

„Jeśli taki mamy, to wtedy jest szansa powalczenia. Myślę, że jeśli dobrze popracujemy przed sezonem 2019, to możemy być tak mocni, jak byliśmy zaczynając sezon 2017. Potrzeba pracy. Dobre jest to, że nie utraciłem koncentracji i motywacji. Jestem wciąż tym samym, kim byłem w zeszłym roku i to jest naprawdę dobre. W przyszłym roku będę bardziej doświadczony i lepszy, ponieważ wiem już jakie są najgorsze i najlepsze momenty w ściganiu.” – dodał zawodnik Yamahy.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„To niewiarygodny dzień. Po pierwsze, nie spodziewałem się, że tak źle wystartuję. To było niesamowite, kiedy zobaczyłem się na 10. miejscu, powiedziałem do siebie: „ale jesteś głupi, co ty wyprawiasz”. Potem próbowałem po prostu utrzymać koncentrację. Rano świetnie popracowaliśmy jeśli chodzi o elektronikę. Wiem, że gdy dobrze się czuję, to mogę być szybki.” – skomentował #25.

„Przez cały weekend byłem w czołowej trójce i po prostu czułem się dobrze. Powiedziałem sobie: „w porządku, teraz muszę naciskać.” Nie musiałem myśleć o oponach, po prostu naciskałem i naciskałem. Kiedy zobaczyłem, że mam trzy sekundy przewagi, powiedziałem sobie, że teraz czas trochę się zrelaksować, spróbować oszczędzić opony. Tak czy inaczej, skończyło się z małą przewagą, bo obaj Andrea (Dovizioso i Iannone) gonili mnie naprawdę szybko.” – ocenił Vinales.

„Początkowo nie sądziłem, że będę taki szybki, ale ostatecznie udało mi się wytworzyć w wyścigu pewną przewagę, na wypadek tego, że skończyłaby się opona. Mamy świetne podwozie, ale musimy się poprawić jeśli chodzi o elektronikę oraz silnik. Naprawdę uwielbiam to podwozie, ponieważ jak było widać dziś, mogę jechać naprawdę szybko, gdy jest ono dostosowane do mojego stylu jazdy.” – zakończył czwarty obecnie zawodnik sezonu 2018.

Źródło: motorsport.com
Fot. Yamaha

Kliknij, aby pominąć reklamy

Czy Maverick Vinales wygra jeszcze jakiś wyścig w 2018 roku?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
20 zapytań w 0,770 sek