Home / MotoGP / Miller ma chrapkę na miejsce Pedrosy w Repsol Hondzie

Miller ma chrapkę na miejsce Pedrosy w Repsol Hondzie

Jack Miller z zespołu Marc VDS przyznał, że jeśli Honda nie przedłuży z nim kontraktu po zbliżającym się sezonie, to i tak znajdzie się dla niego miejsce w MotoGP. Australijski zawodnik ma już ostatnią szansę, by przekonać do siebie japońskiego producenta. W zeszłym roku, poza sensacyjnie i nieco szczęśliwie wygranym wyścigu, Miller nie pokazał zbyt wiele i nie był w stanie choćby zbliżyć się do czołówki MotoGP.

Miller dzięki Hondzie awansował do MotoGP wprost z Moto3, wiążąc się trzyletnią umową. W pierwszym roku startował w LCR, w drugim w Marc VDS. Wygrał wyścig w Assen, ale miał też kontuzję i zajął odległe, 18. miejsce w klasyfikacji generalnej na koniec roku. Jest to zdecydowanie poniżej oczekiwań Hondy. W sumie, w latach 2015-2016 Miller nie ukończył lub nie wystartował w aż 16. wyścigach! Tej katastrofalnej statystyki nie poprawia fakt, że poza swoim zwycięstwem w Holandii, tylko cztery razy (przez dwa lata) zdołał zmieścić się w TOP10.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Autosport zapytał Jacka Millera, czy rozpoczął już rozmowy z Hondą dotyczące przedłużenia współpracy. „Nie, jeszcze. Mam oferty także od kilku innych ludzi, chcemy by te oferty pozostawały otwarte, zobaczymy co uda się wycisnąć. Po kontuzji w połowie poprzedniego roku, zakończyłem sezon całkiem nieźle. Staram się, by ten nowy sezon też dobrze rozpocząć. Na pewno jednak mam inne oferty.” – powiedział.

„Wolałbym jednak zostać z Hondą. Przez ostatnie lata miałem motocykl, który nie był zbyt dobry. Wolałbym pozostać do czasu, aż ten motocykl będzie dobry. Ale zobaczymy, jakie będę mieć możliwości.” – dodał.

Problemem dla Millera może być fakt, że wielu zawodników ma dwuletnie kontrakty, obowiązujące na lata 2017 – 2018. Tak jest na przykład z fabrycznym duetem Repsol Hondy. „Na pewno w Hondzie będą zwracać uwagę na moje osiągi. Nie wiem, czy Dani (Pedrosa) będzie startować jeszcze po sezonie 2018. Na razie jednak dopiero zaczynamy sezon 2017, więc trudno wybiegać tak mocno w przyszłość.” – powiedział.

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: sdnowy

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 20

  1. Gorąco kibicuję Australijczykowi, ale najpierw rezultaty, a potem mowa o ewentualnej jeździe w Repsolu :)
    Na co nie pozwoli raczej ekipa Marqueza, która nie chciała powrotu Stonera (serio, ktoś wierzy, że Aoyama pojechałby lepiej?) i nie będzie chciała zawodnika, z którym nie dogada się Marc. Pewnie nadal w pamięci tam mają upokorzenie brata w Sepang w 2014 :)

    • No nie wiem czy by się nie zgodzili na Stonera – zwłaszcza jeżeli wziąć pod uwagę jak często w niektórych sytuacjach Stoner stawał w obronie Marqueza.

      • Stoner po incydencie w Malezji raczej nie stawał w obronie Marqueza ( nawet popierał Rossiego, choć samo „kopnięcie” i werdykt dyrekcji wyścigowej wyśmiał ), to raz, a dwa, po tamtych niesnaskach z testami też zwalił winę na team 93.

        Mimo, że nie ścigali się nigdy ze sobą na jednym torze, ich stosunki na pewno nie należą do najlepszych.

        To już o czymś świadczy.

    • Ja mam nadzieję, że Miller pojedzie tak dobry sezon, że Honda będzie musiała się zastanawiać nad ewentualnym awansem. Po prostu niech im da argumenty, żeby nie było tłumaczeń.

      Oczywiście m.in. przez obecność MM w teamie, jego angaż jest mało prawdopodobny.

  2. Tutaj Cal ma pierwszeństwo, ale i tak Repsol (lub polerst bez „t”, anagramizując nieco ;) się opiera – Miller raczej może zapomnieć ;)

    • Dokładnie lukasso.Jeśli ktoś ma wskoczyć na miejsce Pedrosy to tylko Cruchtlow.Oczywiście musi odjechać dobry sezon i liczyć na wypalenie Daniela.#26 jest świetnym kierowcą,a jednak nie do końca spełnionym.Myślę,że jeszcze posiada pokład ambicji,chociaż o tytuł,w najwyższej klasie,który dawano mu z urzędu dekadę temu będzie delikatnie mówiąc ciężko.

  3. Dzisiaj mnie olśniło :-)) Honda na miejsce DP weźmie Alexa Marqueza i żadnego konfliktu w teamie mieć nie będzie. Alex nigdy nie dorówna Marcowi więc może być idealnym wspierającym go partnerem. Marc za to ma jeszcze wiele lat chwały przed sobą więc ten ruch Hondy byłby ze wszech miar logiczny. I co ? Prawdopodobny scenariusz ? Co wy na to ?. Wariant ten nazwałam „wariantem zachowawczym”.

    Drugi scenariusz ( choć znacznie mniej realny) jaki przyszedł mi do głowy to Honda wykupuje kontrakt Rinsa. Niestety jednak może to nieść w sobie ryzyko konfliktów w teamie. Wariant ten nazwałam „wariantem progresywnym” gdyż w dalekosiężnej perspektywie pod każdym względem dla Hondy byłoby to najlepsze rozwiązanie.

    Ja też zakładam że Repsol nie dopuści innych niż hiszpańskich zawodników do jego topowego teamu.

    • Wątpię, że dojdzie do tego, że brat Marqueza wyląduje w Repsolu. Ok, nie będzie żadnych spin w zespole, ale z Pedrosą, który nadal potrafi pojechać bardzo dobrze, też nie ma. A po co w Repsolu zawodnik, który nie wiadomo, czy kiedykolwiek zawalczy chociaż o podium? :D Dlatego, jeśli Pedrosa utrzyma swoją formę, to znowu przedłużą z nim kontrakt, takie jest moje zdanie.

  4. „dalekosieznej perspektywie” :))) heh

    Katarzyna to jest Katarzyna :) widzisz jaki potrafie byc delikatny w dogryzaniu :)

    Wariant ten nazwalem „przyjacielskim kąsaniem” :)

  5. Ja liczę, że Quartararo pokaże swój talent. Ścigać się potrafi, co udowodnił na początku sezonu 2015. Przydałby się dobry Francuz w MotoGP. Chociaż on skonfliktowany z Alzamorą może być po tym odejściu do Leoparda.

  6. A moze beda dwa miejsca wolne w Repsolu? MM odejdzie do Ducati i razem z JL beda ukladac wyniki wyscigow?-wariant fantasy ;-). A szczerze w fabrycznym zespole Hondy bym chetnie kiedys AI #29 zobaczyl.

    • Prędzej uwierzę w to, że za 2 lata Lorenzo trafi do Repsola, twierdząc, że Ducati to jednak „nie to” i nie potrafi się dostosować do posiadanej maszyny niż to, że razem z #93 będzie dzielił garaż ;). Poza tym nie wiem czy wzieliście moi drodzy pod uwagę fakt, iż za dwa lata kończy się Rossiemu kontrakt z Yamahą i prawdopodobnie dojdzie do historycznego odejścia z MotoGP, a tym samym rozpocznie to wielką transferową karuzelę. Tak więc nie nastawiam się specjalnie na przyszły rok ale na to co wydarzy się za dwa lata, a nawet już w połowie sezonu 2018 gdzie pierwsze wróbelki będą ćwierkać co i jak :) Miłej niedzieli wszystkim.

      • @Adek – „Prędzej uwierzę w to, że za 2 lata Lorenzo trafi do Repsola, twierdząc, że Ducati to jednak „nie to” i nie potrafi się dostosować do posiadanej maszyny niż to, że razem z #93 będzie dzielił garaż ;)”

        Chyba na jedno wychodzi ;)

      • No tak. Nie doprecyzowałem i rzeczywiście ze zdania na jedno wychodzi ;)
        Chodziło mi o sytuacje, o której wspomniał kolega powyżej, a więc wtedy gdy Marquez przechodzi do Ducati a Lorenzo zajmuje jego miejsce w Repsolu :)

      • Spoko, tylko się uśmiechnąłem ;)

  7. Katarzyno jak nie ma jak jest zmija lubi „kąsać” czy „kęsać” ???

    A „dalekosiężna perspektywa” oczywiscie ze jest ale poprostu rozsmieszylo mnie to i tyle wyroznialo sie na tle reszty wypowiedzi heh :)

    Ale Katarzyno to bylo tylko takie kasanie Ciebie przyjacielskie :) Musialem bo poprostu potrafisz poprawic mi samopoczucie :)

  8. Obydwoje poprawiliście mi samopoczucie, wiec skrócę wasze cierpienia.
    Jeden kęs, jedno UKĄSZENIE :)
    Jeden trzos ain…
    A Miller to mógłby trochę spuścić z tonu bo nic nie pokazuje.
    pzdr

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
76 zapytań w 0,993 sek