Home / MotoGP / Mokro czy sucho, Stoner i tak najszybszy

Mokro czy sucho, Stoner i tak najszybszy

Dwa pierwsze treningi klasy MotoGP na obiekcie Silverstone za nami. W obu sesjach na brytyjskim torze najszybszy był nie kto inny jak Casey Stoner.

Na trasie położonej w hrabstwie Northamptonshire dzisiejszego poranka było sucho, aczkolwiek bardzo zimno. To sprawiło, że czasy okrążeń nie były rewelacyjne, ale po południu pogoda spłatała kierowcom jeszcze większego figla. Bo chociaż zza chmur wychodziło słońce, to było mokro, przez co wyniki uzyskiwane przez kierowców były o średnio dziesięć sekund gorsze niż w trakcie FP1. Za ogólne wyniki treningów uznano zatem czasy z porannej sesji.

 

Najszybszy w łącznej tabeli wyników był więc, ni mniej ni więcej, Casey Stoner. Australijczyk rok temu miał tu sporego pecha, ale tym razem przyjechał tu z jasnym celem walki przynajmniej o podium. W obu treningach jeżdżący na Hondzie RC 212V #27 był o siedem dziesiątych sekundy szybszy od drugiego, rano i po południu, Marco Simoncelliego. Włoch tymczasem, po nienajlepszym finiszu w Katalonii, tutaj chce walczyć o pierwsze w MotoGP „pudło”. Biorąc pod uwagę dzisiejsze wyniki – ma na to spore szanse.

 

Co ciekawe, o ile w pierwszych trzech sektorach różnice pomiędzy zawodnikami nie były duże, o tyle w T4 Stoner zyskiwał nad rywalami ponad 0.8sek! Lokatą numer pięć i czasem o sekundę i jedną dziesiątą gorszym od Casey’a zadowolić się musiał Andrea Dovizioso. Drugi reprezentant teamu Repsol Honda po południu był tymczasem szósty i to o ponad trzy sekundy wolniejszy od lidera! Jak wiadomo, na Silverstone nie startuje, z powodu wciąż niedoleczonej kontuzji prawego obojczyka, trzeci zawodnik fabrycznej ekipy HRC – Dani Pedrosa. Zespół Hiszpana nie zdecydował się też wystawiać za niego zastępstwa.

Ubiegłoroczny zwycięzca Grand Prix Wielkiej Brytanii i obecny lider klasyfikacji generalnej spisał się przyzwoicie. Podczas porannego treningu Jorge Lorenzo wywalczył trzeci czas, ale do lidera stracił sekundę. W FP2 Hiszpan spadł o dwie lokaty w dół, a jego strata do Stonera wyniosła… trzy sekundy! Jeszcze gorzej poszło drugiemu z zawodników ekipy Yamaha Factory Racing. Rok temu, jak wiadomo, Ben Spies zajął tu trzecie miejsce, po raz pierwszy w MotoGP stając na podium. Dzisiejszego dnia tymczasem Amerykanin dwukrotnie był siódmy.

 

Rano czwarty, a po południu trzeci czas padł tymczasem łupem Nicky’ego Haydena. Amerykanin rok temu przegrał tutaj podium o dwie dziesiąte sekundy i w ten weekend chciałby drugi raz w tym sezonie, a pierwszy na tym obiekcie, finiszować w czołowej trójce. Na razie słabo radzi sobie drugi z zawodników teamu Ducati Marlboro. Rok temu Valentino Rossi nie startował na Silverstone bowiem zaledwie tydzień wcześniej złamał prawą nogę. Tym samym w trakcie FP1 był on o 3.3sek wolniejszy niż Stoner i zajął dwunaste miejsce. Po południu, na mokrym torze Włoch do lidera stracił o 0.4sek więcej niż rano, ale wskoczył na dziewiątą lokatę. Warto nadmienić, że #46 jako jedyny z całej stawki ściga się tu po raz pierwszy!

 

Bardzo dobrze na swoim domowym obiekcie radzi sobie tymczasem od początku weekendu Cal Crutchlow. Jedyny Brytyjczyk w stawce klasy królewskiej rano zajął szóste miejsce ze stratą sekundy i dwóch dziesiątych do Stonera. Biorąc pod uwagę fakt, iż #35 jeździ na satelickiej M1-ce, to naprawdę dobry wynik. Po południu co prawda Mistrz serii Supersport z 2009 roku wskoczył na lokatę numer cztery, ale od lidera oddzieliło go dwa razy tyle co rano. Dwukrotnie ostatni, szesnasty był tymczasem Colin Edwards. Warto jednak nadmienić, że zaledwie tydzień temu Amerykanin złamał prawy obojczyk na torze Montmelo, a sześć dni od operacji znów wskoczył na swoją Yamahę. Chociaż jego strata do pierwszego zawodnika była naprawdę spora, to przy pechu chociaż jednego rywala w niedzielę – może on liczyć co najmniej na jeden punkt.

 

Czytaj dalej >>

 

W FP1 do lidera stracił 2.4sek, a po południu już dwa razy tyle. Mowa oczywiście o Hectorze Barberze, który chociaż rano uplasował się na ósmym miejscu, to w FP2 spadł już na lokatę numer trzynaście. Odwrotnie sprawa wyglądała w przypadku drugiego z satelickich zawodników Ducati – Karela Abrahama. Reprezentant barw zespołu Cardion AB Motoracing w trakcie pierwszego treningu zajął jedenaste miejsce, ale już po południu był ósmy. Co ciekawe, miano drugiego najszybszego zawodnika jeżdżącego na Desmosedici GP11 rano przypadło właśnie kierowcy ekipy Mapfre Aspar, a w drugiej sesji – Czechowi ścigającemu się z numerem #17.

 

W okolicach czołowej dziesiątki kręcił się też dzisiejszego dnia Alvaro Bautista. Jak wiadomo, dla zespołu, w którym ściga się Hiszpan – Rizla Suzuki – to domowa runda, więc jeszcze bardziej niż zwykle zależy jej na dobrym wyniku. #19 robi co może, i w FP1 był o dwie i pół sekundy wolniejszy od lidera. To pozwoliło mu zająć dziewiąte miejsce, ale po południu jego wynik był o cztery sekundy i dziewięć dziesiąty gorszy od Stonera, przez co „SuperBauti” spadł na lokatę numer jedenaście.

 

Dziesiąty w ogólnej tabeli czasów był Randy de Puniet. Rok temu Francuz na Silverstone, ścigając się jeszcze na Hondzie RC 212V, zaliczył jeden z najlepszych swoich wyścigów. Teraz jednak #14 jeździ z urazem kostki po kolizji z Hiroshim Aoyamą w Katalonii i z zamiarem ukończenia drugich zmagań w tym roku. Rano od lidera oddzieliły go blisko trzy sekundy, a po południu było to o 2.5sek więcej. Jedynym pechowcem, który wylądował dziś na deskach był tymczasem zespołowy kolega Randy’ego – Loris Capirossi. Starszy z zawodników ekipy Pramac Racing rano uplasował się przez tą wywrotkę na piętnastym miejscu, ale już w FP2 awansował na lokatę numer dwanaście.

Stawkę uzupełnili tymczasem sateliccy zawodnicy Hondy. Korzystający od weekendu w Katalonii z nowej ramy w swojej RC 212V Toni Elias nie jest jednak w stanie zaliczyć znacznego postępu. Hiszpan jednak rano zajął czternaste miejsce i do Stonera stracił blisko cztery sekundy, to po południu z prawie taką samą stratą wskoczył na lokatę numer dziesięć. Bez wątpienia #24 z teamu Honda LCR liczy, że w końcu zaliczy jakiś poważniejszy krok naprzód.

 

Zaledwie trzynaste i piętnaste miejsca wywalczył dziś Hiroshi Aoyama. Japończyk raz jeszcze nie pokazał się z najlepszej strony, sporo tracąc do liderów. Dodatkowo #7 nie wspomina miło tutejszych ubiegłorocznych zmagań, bowiem właśnie tutaj w trakcie niedzielnej rozgrzewki przewrócił się uszkadzając kręgosłup. Przez ten uraz „Hiro” był wykluczony ze ścigania na dwa miesiące!

 

Już jutro o godzinie 11:10 zawodnicy kategorii MotoGP wezmą udział w trzecim, ostatnim treningu wolnym. Tradycyjnie już liczyć on sobie będzie czterdzieści pięć minut. O 14:55 ruszą oni z kolei, do trwających godzinę, kwalifikacji. To one zadecydują o ustawieniu kierowców klasy królewskiej na starcie niedzielnego wyścigu o AirAsia British Grand Prix.

 

Na ostatniej stronie prezentujemy wyniki obu treningów wolnych klasy MotoGP, które miały dziś miejsce na obiekcie Silverstone…

 

Czytaj dalej >>

 

 

 

Wyniki pierwszej sesji treningowej w Wielkiej Brytanii:

 

1. Casey Stoner (AUS) Repsol Honda Team – 2’03.748sek
2. Marco Simoncelli (ITA) San Carlo Honda Gresini – 2’04.407sek
3. Jorge Lorenzo (SPA) Yamaha Factory Racing – 2’04.756sek
4. Nicky Hayden (USA) Ducati Marlboro Team – 2’04.778sek
5. Andrea Dovizioso (ITA) Repsol Honda Team – 2’04.910sek
6. Cal Crutchlow (GBR) Monster Yamaha Tech 3 – 2’05.007sek
7. Ben Spies (USA) Yamaha Factory Racing – 2’05.130sek
8. Hector Barbera (SPA) Mapfre Aspar Team – 2’06.158sek
9. Alvaro Bautista (SPA) Rizla Suzuki MotoGP – 2’06.274sek
10. Randy de Puniet (FRA) Pramac Racing Team – 2’06.573sek
11. Karel Abraham (CZE) Cardion AB Motoracing – 2’06.774sek
12. Valentino Rossi (ITA) Ducati Marlboro Team – 2’07.075sek
13. Hiroshi Aoyama (JPN) San Carlo Honda Gresini – 2’07.459sek
14. Toni Elias (SPA) LCR Honda MotoGP – 2’07.616sek
15. Loris Capirossi (ITA) Pramac Racing Team – 2’08.225sek
16.
Colin Edwards (USA) Monster Yamaha Tech 3 – 2’09.310sek

Wyniki drugiej sesji treningowej w Wielkiej Brytanii:


1. Casey Stoner (AUS) Repsol Honda Team – 2’15.666sek
2. Marco Simoncelli (ITA) San Carlo Honda Gresini – 2’16.463sek
3. Nicky Hayden (USA) Ducati Marlboro Team – 2’17.070sek
4. Cal Crutchlow (GBR) Monster Yamaha Tech 3 – 2’18.109sek
5. Jorge Lorenzo (SPA) Yamaha Factory Racing – 2’18.683sek
6. Andrea Dovizioso (ITA) Repsol Honda Team – 2’18.783sek
7. Ben Spies (USA) Yamaha Factory Racing – 2’18.820sek
8. Karel Abraham (CZE) Cardion AB Motoracing – 2’19.009sek
9. Valentino Rossi (ITA) Ducati Marlboro Team – 2’19.435sek
10. Toni Elias (SPA) LCR Honda MotoGP – 2’19.612sek
11. Alvaro Bautista (SPA) Rizla Suzuki MotoGP – 2’20.337sek
12. Loris Capirossi (ITA) Pramac Racing Team – 2’20.607sek
13. Hector Barbera (SPA) Mapfre Aspar Team – 2’20.639sek
14. Randy de Puniet (FRA) Pramac Racing Team – 2’20.982sek
15. Hiroshi Aoyama (JPN) San Carlo Honda Gresini – 2’21.250sek
16. Colin Edwards (USA) Monster Yamaha Tech 3 – 2’24.724sek

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
83 zapytań w 0,807 sek