Home / MotoGP / Moto2: Pons i Tech3 dokonują postępów w Walencji

Moto2: Pons i Tech3 dokonują postępów w Walencji

Zespoły Moto2 w trakcie zimowej przerwy rozwijają swoje prototypy czterosuwowych maszyn 600cc, które zadebiutują w obecnym roku na torach MotoGP. Dwa z nich w poprzednim tygodniu przeprowadziły skuteczne testy na obiekcie w Walencji.

Zgodnie z tyZespoły Moto2 w trakcie zimowej przerwy rozwijają swoje prototypy czterosuwowych maszyn 600cc, które zadebiutują w obecnym roku na torach MotoGP. Dwa z nich w poprzednim tygodniu przeprowadziły skuteczne testy na obiekcie w Walencji.

Zgodnie z tytułem w jednodniowych testach udział wzięły zespoły: Pons Racing oraz Tech3. Dla tego ostatniego była to już druga w styczniu wizyta na torze, szczególnie ważna, ponieważ poprzednie próby zostały przerwane przez padający śnieg z deszczem oraz niskie temperatury. Szef zespołu Hervé Poncharal był tym razem zadowolony z postępów jakie dokonali jego zawodnicy Raffaele de Rosa jak i Yuki Takahashi, ale także z wysiłku załogi w boksach.

Takahasi na jednym z przejechanych 60 okrążeń uzyskał zadowalający czas 1.37’5 sek, a był to jego debiut na maszynie Moto2. Jego zespołowy kolega, który pracuje teraz z byłym szefem ekipy Jorge Lorenzo, Danielem Romagnoli, wykręcił rezultat niecałą sekundę gorszy.

Były zawodnik zespołu Scot Honda używał standardowych opon Dunlopa, zaś prace skupiono na poprawie sztywności ramy, aby rozwiązać problemy z jakimi zespół zderzył się podczas prób odbytych przed świętami.

”Raczej mocno klniemy na pogodę w Hiszpanii w tym momencie.”, rozpoczął mocno Herve dla MCN. ”Odwołaliśmy testy na Jerez ze względu na deszcz, na początku stycznia mieliśmy śnieg, deszcz i mróz w Walencji, a teraz było jeszcze więcej deszczu. Koniec końców udało się przeprowadzić testy i nauczyliśmy się wiele, co było pozytywne.

Jesteśmy teraz znacznie szybsi, niż na początku stycznia, kiedy mieliśmy oryginalną ramę i było bardzo chłodno. Toni Elias miał podobne czasy tutaj w listopadzie, kiedy to warunki były o wiele lepsze. Mamy mnóstwo rzeczy do przetestowania ale idziemy w dobrym kierunku. Zmodyfikowaliśmy ramę i próbowaliśmy wielu różnych ustawień przedniego widelca oraz tylnego amortyzatora.

Przedtem mieliśmy problemy z drganiami ale teraz było lepiej i mamy jeszcze kilka pomysłów jak poprawić motocykl jeszcze bardziej. Przed następnymi próbami w Barcelonie dokonamy kilku zmian, będziemy tam też mogli porównać się z konkurencją. Wiele zespołów będzie wtedy testować, jestem jednak pewien, że będziemy konkurencyjni.”

Szef obu zespołów Tech3 wypowiedział się też na temat nowo utworzonej załogi dla Moto2 oraz o swoich zawodnikach. Uważa on, że zespół jest bardzo zmotywowany i wszyscy nawzajem się motywują. ”Wymieniają między sobą wiele informacji i rozmawiają o motocyklu. Będą naciskać wzajemnie podczas wyścigowego weekendu ale będą pracować wspólnie aby rozwijać motocykl. Tego właśnie potrzebujemy.”

Wiele dobrych słów zostało także skierowanych w stronę Yuki’ego Takahashi, który okazał się być 0.9 sek szybszy od najlepszego debiutanta w 250cc w poprzednim sezonie, jakim był jego zespołowy kolega. Yuki przypomina Herve Shinyę Nakano, kiedy ten rozpoczynał swoją karierę. Dodatkowo okazuje się, że posiada on świetne zdolności rozwijania maszyny i potrafi wiele powiedzieć na temat tego co się z nią dzieje.

Z drugiej strony może to wynikać, z tego że ma też trochę doświadczenia z czterosuwowymi maszynami, jednak Herve podejrzewa, że ”dokonał wielu testów dla Hondy, o których prawdopodobnie nic nie wiemy.” Takahashi potrafi pracować ciężko i może być dużym atutem zespołu. Oczywiście nikt w Tech3 nie zapomina też o Raffaele, który pokazał ogromny potencjał w ostatnim sezonie.

Drugim zespołem testującym w Walencji był wspomniany wcześniej Pons Racing. Dla nich próby te były pierwszymi w tym roku na nowym motocyklu Moto2, który poprowadzą w przyszłym sezonie Sergio Gadea oraz Alex Pons. Obaj przejechali podobną ilość okrążeń, co zawodnicy Tech3, co razem dało aż 150 kółek. Manager zespołu Sito Pons opowiedział o wrażeniach z prób:

”Dzisiaj byliśmy w stanie po raz pierwszy testować z dwiema maszynami i próbowaliśmy różnych ustawień na każdym z nadwozi. Telemetria wyglądała dość optymistycznie. Dzień wcześniej pogoda na torze była fatalna i nie mogliśmy nic zrobić, w czwartek było bardzo zimno ale udało się przejechać trochę okrążeń, zespół techniczny mógł zaznajomić się z pracą na torze, zaś zawodnicy ze swoimi maszynami.

Ten test pozwolił nam dokonać postępu z motocyklem, co oczywiście było głównym celem. Uważam, że mamy bardzo dobrą bazę przed następnymi próbami na obiekcie Montmeló.”

Montmeló to miejscowość, gdzie znajduje się obiekt Circuit de Catalunya, niedaleko Barcelony. Zespoły Moto2, w tym także Pons i Tech3 będą tam testować w dniach 17-19 lutego.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
16 zapytań w 0,711 sek