Home / MotoGP / Niepocieszony Bautista

Niepocieszony Bautista

Jedyny reprezentant zespołu Rizla Suzuki przejechał w Assen przeciętny wyścig, zdobywając kilka cennych punktów do klasyfikacji generalnej.

Alvaro Bautista do wyścigu zakwalifikował się na czternastej pozycji. Hiszpan nie miał więc łatwego zadania, jednak mimo to zaliczył dobry początek zmagań i na koniec drugiego okrążenia znalazł się już na dziesiątej pozycji. Na tym się jednak skończyło, a nawet było nieco gorzej, gdyż w trakcie wyścigu Alvaro stracił jedną pozycję. Tempo zawodnika dosiadającego Suzuki GSV-R nie było imponujące, stąd na mecie ponad półtorej minuty straty do zwycięzcy, ale za to był on ostatnim motocyklistą, który uchronił się przed zdublowaniem. Bautista właściwie nie dokonał w tym wyścigu nic nadzwyczajnego z powodu braku wystarczającej przyczepności, po prostu jechał do mety, aby zdobyć kilka punktów i tak oto wywalczył ich pięć dzięki jedenastej pozycji.

Alvaro Bautista: „W wyścigu nie było wielkich zmian w stosunku do treningów. Nadal zmagałem się z przyczepnością, więc ciężko było naciskać. Do wyścigu wybraliśmy opony typu slick, choć z tyłu toru było jeszcze nieco mokro, ale to była dobra decyzja, gdyż nie spadł deszcz. Od początku do końca nie czułem się dobrze na motocyklu i tak było przez cały weekend, tył maszyny nie miał przyczepności, więc wchodzenie w zakręty było trudne. Mimo wszystko w wyścigu starałem się naciskać, aby znaleźć się w pierwszej dziesiątce, ale w każdym zakręcie było ryzykownie i czasem czułem się tak, jakby opony ślizgały się po lodzie! Teraz czekam na Mugello, gdzie jest cieplejsza temperatura, to świetny tor i możemy pojechać tam dużo lepiej.”

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
29 zapytań w 0,798 sek