Home / MotoGP / Padok MotoGP pod wrażeniem szybkości Stonera. Czy wróci do stawki?

Padok MotoGP pod wrażeniem szybkości Stonera. Czy wróci do stawki?

Casey Stoner

Postawa Australijczyka Casey’a Stonera na torze Sepang nie pozostała bez echa w padoku MotoGP. Kierowca testowy Ducati zaimponował nie tylko swojemu zespołowi, ale także rywalom z toru, z którymi jeszcze trzy i pół roku temu rywalizował na torze.

Stoner uzyskał piąty czas trzeciego dnia testów. Wprawdzie do kierowcy Yamahy Jorge Lorenzo stracił prawie półtorej sekundy, jednakże już do drugiego Valentino Rossiego, który partneruje Hiszpanowi, już tylko nieco ponad pół sekundy. Warto odnotować, iż wyprzedził nie tylko etatowych zawodników bolońskiej stajni (Andreę Iannone o niecałe dwie dziesiąte sekundy, natomiast Andreę Dovizioso już o przeszło pół sekundy), ale także Daniego Pedrosę z Hondy, którego wyprzedził o niecałą jedną dziesiątą sekundy. Wyniki reprezentanta Antypodów skłaniają do refleksji na temat ewentualnego powrotu 30-latka do stawki.

W tej sprawie wypowiedziało się kilku zawodników oraz dyrektor techniczny Ducati. Według „Por Fuery” Stoner nie stracił nic ze swojego talentu i szybkości. W dość ironiczny sposób stwierdził: – ,,Jak na pierwsze jazdy na Ducati – nie jest źle – po tylu latach wędkowania! Oczywiście lubi ten tor, jest jednym z najbardziej przez Niego preferowanych, ale Iannone nie jest powolny. To jeden z najszybszych zawodników, a jednak jest z tyłu. Andrea [Doviziozo] także posiada duże doświadczenie i lubi Sepang, a mimo to odstaje. To więc pokazuje, że Casey nie stracił talentu i szybkości”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

„The Doctor” uważa, że Stoner chce się ścigać i wyniki mogą go do tego skłonić: – ,,Przede wszystkim dobrze jest zobaczyć już czasy okrążeń na ekranie. Lorenzo, Rossi, Marquez, Stoner, Pedrosa – wszyscy. To jest bardzo dobra sytuacja dla mistrzostw. Już poziom jest bardzo wysoki, ale Stoner ma jeszcze większy potencjał, który może przyjść, ale mimo to i tak był szybki. Myślę, że chce się ścigać, ale nie wiem, czy tak się stanie”.

Cal Crutchlow cieszy się z powrotu na tor Stonera, gdyż bardzo ceni jego umiejętności. Uważa nawet, że legendarna 27-ka może wystartować w pierwszym wyścigu sezonu: – ,,Casey to Casey. Jest niesamowitym zawodnikiem i prawdopodobnie najszybszym w ostatniej dekadzie lub nawet w ogóle. Dobrze jest zobaczyć Jego i Marca na jednym torze. Nie spodziewałem się, by był wolniejszy, niż był. Wie bowiem, jak jeździć na motocyklu. Oczywiście, mając rok przerwy nie jest to łatwe [poprzednio testował na Hondzie]. Nie chciałbym wrócić i być rzuconym ,,na głęboką wodę’’, ale to nie problem dla tak niesamowitego kierowcy. W moich oczach nie miało to inaczej wyglądać. Nie miał zamiaru robić powiedzmy 2.07. On jeździł na motocyklu całe życie. To dla Niego naturalne. Nie oczekuj niczego innego w tej sytuacji. Na pewno pokazał wszystkim, że ma prędkość. Nie mam co do tego wątpliwości. Mogę sobie wyobrazić, że będzie nawet na kolejnych trzech lub czterech sesjach testowych i w wyścigu. Moim zdaniem On tam będzie. Mogę szczerze przyznać, że dobrze widzieć go z powrotem”.

Swoją opinię wyraził także dyrektor techniczny Ducati Gigi Dall’Igna. W udzielonym wywiadzie stwierdził, iż nie miał żadnych oczekiwań wobec Casey’a poza tym, aby zrealizował przygotowany dla Niego program testowy. Był pod wrażeniem tego, że Australijczyk dokonał tego w szybkim tempie: – ,,Jeżeli chodzi o pracę Casey’a, to bardzo proste. Jego opinia jest bardzo budująca po pierwszym dniu. Przygotowaliśmy pewien program testowy na ten dzień. Ale szczerze przyznam, że nie oczekiwałem niczego więcej ponad to, aby popracować nad konfiguracją motocykla i przystosował się do maszyny. Pod koniec trzeciego dnia zakończyliśmy nasz program, co mnie zaskoczyło. Nie spodziewałem się tego, aby skończyć program dotyczący pracy nad motocyklem i oponami. To dopiero trzeci dzień z maszyną…”.

Na pytanie związane z szybkością Stoner odpowiedział lakonicznie: – „Szczerze mówiąc spodziewałem się szybkiego Casey’a. On jest po prostu szybki. To nie dziwi!”.

Czy Casey Stoner zdecyduje się na powrót do stawki MotoGP? Wyniki testów z pewnością wpłynęły na „Kangura”. Czy jednak na tyle, by radykalnie zmienić swoją decyzję? Do 20 marca z pewnością dowiemy się więcej. Wówczas odbędzie się pierwszy weekend nowego sezonu na katarskim torze Losail, gdzie Australijczyk czterokrotnie podnosił do góry trofeum dla zwycięzcy.

źródło: www.crash.net

Kliknij, aby pominąć reklamę

AUTOR: Mefisto

Zdjęcie profilowe Mefisto

komentarzy 16

  1. Zdjęcie profilowe HammerMen

    Jeśli Ducati chce zrealizować swoje cele na ten sezon o podgryźć Hondę i Yamahę to potrzebują Stonera… Widząc jego jazdę to uważam że jest przygotowany w 70-80 % do rywalizacji a te 20 procent może uzyskać na 2-3 wyścig sezonu… Na pewno kusi go rywalizacja, i powrót na szczyt trochę w stylu Prosta (on miał 1 sezon przerwy) ale czuję że Stonera zobaczymy w tym sezonie i może popchnąć Ducati bardzo mocno

  2. Nie liczyłbym na to zbyt mocno, al fajnie byłoby zobaczyć jak Stoner “godzi” Rossiego. Lorenzo i Marqueza w jednej z rund. Po zeszłosezonowym szambie to byłby powiew świeżości :)

  3. Zdjęcie profilowe wonski

    Z drugiej strony czy Stoner nie woli być kierowcą testowym, gdzie to wszyscy chcą aby wrócił i podziwiają go za to jak jest szybki pomimo przerwy. Gdyby zaczął startować i nie osiągnął tego czego ludzie oczekują już by nie był tak wychwalany.

    • Zdjęcie profilowe HammerMen

      Ale już tak było gdy jeździł betonowym Ducati. Odszedł do HRC i tam stał się jednym z wielu którzy byli mistrzami świata.. Przyszedł Marquez który pojechał mu po ambicji… Casey nie musi startować już w tym sezonie a przygotować się metodycznie do starcia w 2017 gdzie może dojść do sporych przetasowań w stawce. Nie wiadomo co się stanie bo te testy wyszły dla CS27 bardziej niż obiecująco a widząc obecną formę Doviego różnie może być.

      • Zdjęcie profilowe polerst

        Co masz na myśli, że Marquez “pojechał po ambicji” Stonerowi? Na razie widzimy, że Marquez zostaje mistrzem świata, gdy nie ma żadnych problemów z maszyną. :D

      • Zdjęcie profilowe HammerMen

        To Stoner jeszcze przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu mówił o nerwowej pracy silnika której nie da się zdławić elektroniką… Marquez myślał inaczej i silnik został zahomologowany… To właśnie Marquez zablokował Stonerowi możliwość zastąpienia Pedrosy i na koniech zachowanie Alzamory i Nakamoto po Suzuka 8 Hours… Marquez jest tam teraz nową gwiazdą i skoro nie chcieli go słuchać to Stoner wolał wrócić na stare śmieci.

    • Zdjęcie profilowe HammerMen

      Tak czy inaczej Vale też miał okazać się zbawcą Ducati a rzeczywistość pokazała że nawet on jest człowiekiem który nie dał rady poskromić coraz gorszego Ducati. Odkąd Bolońska fabryka została sprzedana Niemcom zmieniło się tam bardzo dużo

      • Zdjęcie profilowe Cezar71

        Wybacz, HammerMen, ale kiedy Rossi jeździł na Ducati, było ono lepsze niż kiedykolwiek wcześniej. Pamiętam ówczesne wypowiedzi Haydena, który jeździł Ducatem ze Stonerem (2009-10) i z Rossim (2011-12). Mówił wyraźnie, że Ducati nigdy wcześniej nie było równie dobre. Nawet na którejś z czwartkowych konferencji prasowych rozmawiali o tym z Casey’em. Nicky wspominał wtedy, że wcześniej nie mogli się doprosić o nowe części, a po przyjściu Rossiego było wszystko, czego sobie Valentino zażyczył. Wspomniał wtedy też wyraźnie, że Ducati wreszcie się daje prowadzić, przynajmniej jemu, bo Stoner i tak dawał sobie radę. A to, że Valentino nie dał rady Ducatowi nie świadczy wcale o tym , że motocykiel był w gorszej kondycji, a jedynie o tym, że “ambicja przerosła jego talent”. :D

      • Zdjęcie profilowe HammerMen

        Czy nowe części cokolwiek zmieniały??? Może odczucia były pozytywne ale wyniki absolutnie za tym nie przemawiały . (Ostatnim jeźdźcem który wygrał na Desmo był… Stoner). Vale po sezonie 2011 gdy już negocjował z Yamahą na sezon 2013 nie miał absolutnie żadnego podejścia… Może dostawał nowe ramy, wahacze i inne części ale Vale był od połowy 2011 pogodzony że tu będzie chodziło tylko i wyłącznie o wypełnienie kontraktu… Przestało mu zależeć na rozwoju Desmosedici.

        Między innymi to rozwścieczyło Stonera który widział że za jego czasów inżynierowie mieli jegogo głęboko i daleko. A gdy przyszedł Rossi który miał w poważaniu inżynierów i rozwój motocykla mimo to to spełniali każdą zachciankę

        Z niewolnika nie ma pracownika

      • Zdjęcie profilowe rafalgsxr

        Ja gdzieś czytałem, że Rossi już po pierwszych testach wiedział, że nieźle wdepnął i niby już po tych testach zastanawiali się z całą swoją ekipą czy jest możliwość zerwania kontraktu z ducati. A co do części to też tak w cale nie było jak piszesz, bo J.Burgess w jednym z wywiadów mówił, że to manufaktura w porównaniu do Hondy czy Yamaha i na części trzeba czekać dużo dłużej. I niby też były takie akcje, że w fabryce nie zgadzali się z tym, że jakaś cześć jest do dupy i myśleli, że jakimś magicznym sposobem później zadziała. Hayden faktycznie raz wspomniał, że dostali nową ramę i mu pasowała i Ducati się prowadziło, ale to było chyba w 2012, a Rossi ją odrzucił i nie wie, dlaczego.

      • Historia była jeszcze inna, otóż, w 2010 Casey zaczął wygrywać od gp Aragonii, potem jeszcze w Japonii, Australii, w Walencji 2.

        Może nawet to było najlepsze Ducati ( nie licząc sezonu 2007, anomalia), jakie dostali kiedykolwiek obaj zawodnicy ( GP15 i GP16 są dziełem innego Pana ), takim samym jeździł w 2011 Rossi do Assen.

        Można się pokusić, że gdyby nie zmieniali tak dużo ( m.in. skrzynia biegów, rama, wahacz ), choć było do przewidzenia, że zmienią, bo presja fanów, niecierpliwość Rossiego itp. , to dzisiaj miałby więcej podiów na suchym, ewentualnie jedno zwycięstwo gdzieś.

        Karbony za długo wychodziły z autoklawy, dlatego sobie nie pożyła ta technologia.

        Pozostała część 2011 testy, próbowanie, co udostępni Preziosi.

        2012 wstępnie ciekawość, a nie widząc wyników, resztę sobie darował.

  4. Zdjęcie profilowe lukasso

    Nie ma co gdybać, należy trzymać kciuki za powrót Stonera i tyle. Czy będzie szybszy od 93, 99, 26, czy 46? Wiadomo, że w niektórych wyścigach raczej tak, w niektórych raczej nie – i to jest piękne w tym sporcie :) Najważniejsze by wrócił i wzbogacił stawkę, a wyścigi będę jeszcze lepsze! On potrafi jeździć na Ducati jak nikt!

  5. http://gpxtra.com/2016/02/06/casey-stoner-honda-didnt-use-me/

    Kilka ciekawych fragmentów.

    Casey zmienia zdanie, i ok, bo nie jest krową, ale niedawno chwalił sobie bardzo relacje z Hondą, teraz lekkie szturchanie widzę, dodatkowo tak się wypowiedział na temat Suppo: “He has never understood me, because he has never listened to me,” said Stoner. “Had he listened to me and believed me, everything would have been easy.”

  6. Zdjęcie profilowe Marcin4646

    No Stoner świetnie pojechał, jak na taką przerwę, ale jeszcze bym go nie porównywał z ścisłą czołówką, ponieważ pokonał tylko 2 szybkie kółka, reszta była dużo słabsza, podczas gdy czołówka kręciła dużo dobrych równych czasów, nie wspominam już o Lorenzo, który odskoczył wszystkim nawet w tempie i to grubo.

    • Zdjęcie profilowe Shogun

      Pewny jesteś? Z tego co widzę kręcił bardzo podobne okrążenia do wszystkich przed nim (nie licząc JL, który był ewidentnie szybszy od pozostałych) z tą różnicą, że na koniec nie wykręcił “czasu”.

      http://resources.motogp.com/files/testresults/2016_MotoGP_Test__Sepang_analysis_3.pdf?version=1454494144

      Ale jak sam przyznał, jego zadaniem nie jest teraz jazda na czas, więc kompletnie się na tym nie skupiał. Zwróć też uwagę, jaki czas zrobił na pierwszym kółku “prosto z boksów”.

    • Zdjęcie profilowe HammerMen

      Tak czy inaczej jak na gościa który miał z porządnym ściganiem miał rozbrat od nieszczęsnego Suzuka 8 Hours to Casey pojechał naprawdę solidnie… Równie dobrze mógł sobie darować jazdę z transponderem i z całą resztą stawki… Przede wszystkim należy zanotować że Micheliny wracają do taktyki z sezonu 2008 i opon kwalifikacyjnych… Mimo utraty prototypowej elektroniki to Lorenzo kręcił bardzo stabilne 2.00 i 2.01. Tempo Vale jest bardzo podobne ale będzie musiał poprawić właśnie te początki i maksymalnie wykorzystać opony kiedy ich stopień zużycia nie jest znaczny bo Lorenzo na początku stintów był zdecydowanie bardziej regularny. Jeśli Vale nie poprawi się na początkach stintów to nie zawsze to odrobi lepszą jazdą na zużytych gumach(Bo Vale ma lepszą 2 część stintu na zużytych oponach) …

      Nie wiemy co konkretnie testowali obaj i jak mocno ich programy się różniły. I pamiętajmy że Stoner testował motocykl w specyfikacji Pramaca (GP15.2) Jeśli zobaczymy go na Phillip Island to jak w banku zobaczymy go na testowym GP16.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
70 zapytań w 1,277 sek
Zamknij
Zapraszamy na nasz Fanpage!