Home / MotoGP / Papież Franciszek przyjmie zawodników MotoGP

Papież Franciszek przyjmie zawodników MotoGP

Przed GP San Marino, pięciu zawodników z MotoGP będzie miało okazję spotkania się w Watykanie z papieżem Franciszkiem. Do wizyty dojdzie w środę, na dzień przed konferencją prasową przed drugą w tym roku włoską rundą mistrzostw świata.

„Delegacja” zawodników złożona będzie z duetu Repsol Hondy – Marca Marqueza, Daniego Pedrosy, duetu Pramac Ducati – Danilo Petrucciego, Jacka Millera oraz Andrei Iannone z Suzuki.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Papież przyjmie również szefa MotoGP, Carmelo Ezpeletę, oraz Paulo Simoncelliego – ojca tragicznie zmarłego w 2011 roku zawodnika MotoGP Marco Simoncelliego.

Każdy z zawodników sprezentuje papieżowi swój kask.

Źródło: motogp.com
Fot. Wikipedia

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarze 53

  1. Nie wiedzialem ze papiez jest fanem

  2. No to im się udało, obecny papież jest chyba najwspanialszym w historii. I piszę to jako niebywały ateista-gnostyk.

    • Chociaż jestem przeciwny tej organizacji która z wiarą nie ma już dawno nic wspólnego, to stwierdzam, że ten papież jest jednym z najgorszych w historii.

      • Uzasadnij, w czym jest taki zły…?

        On jest zły, dla kościoła, dla ludzkości jest dobry, bo jest prawdziwy, ludzki, ubogi, tolerancyjny, jest po prostu inny niż cała ta popieprzona religia :).

        • Proponuje trochę dać sobie na wstrzymanie. I wyrażanie opinii o religii zachowaj dla siebie, a jezeli już musisz to na pewno nie w takich słowach.

        • Wybacz, masz rację. Zbyt delikatnie ją opisałem i powinienem to zrobić dosadniej. Ale to faktycznie nie jest odpowiednie miejsce. Zresztą jak zwykle, pewnie większość by nie zrozumiała, tak jak i nie rozumie skąd wywodzi się pomysł tworzenia religii i dla jakich ludzi jest przeznaczony. O bandzie patałachów i chamów z organizacji polityczno-finansowej, zwanej kościołem, nie wspominając.

        • Zgadzam się z tobą, Vendeur . Od siebie dodam tylko, że ci zawodnicy mi podpadli :P

        • Wszystko bylo by spoko i pewnie byście woleli żeby wybrali się do Imamma lub Rabina, na pogaduszki?

        • Vendeur waż słowa. Jeżeli chcesz się w ten sposób wyrażać o tej religii która dla wielu osób jest istotna w życiu to spadaj na inna stronę. Może być LGBT lub inną o podobnych upodobaniach i stosunku do KK.
          To co wypisujesz o kościele i jego wiernych to Twoja sprawa i zachowaj ją dla siebie. Oświecony człowieku.

          K3. jeszcze „parę” lat i tak będzie wyglądał eurokołchoz.

    • Trochę to dziwne, że papież podoba się ateistom, a nie katolikom? Powinno być odwrotnie?

      • A dlaczego? Ja go doceniam jako człowieka moralnego, który w dużej mierze przeciwstawia się temu, co robi ostatnimi czasy organizacja kościoła. Dlatego ten papież jest tak niewygodny dla władz Watykanu i nie tylko ich.

        • Nie jestem pewien czy jest niewygodny dla władz Watykanu. W końcu te władze go wybrały, a nie wierzę w to, że nie wiedziały jakie ma poglądy na dany temat. Może odejście od podstaw wiary, zbliżenie w stronę niewierzących powoduje, że jest tak oceniany? I to nie przez hierarchów jest krytykowany, a często przez zwykłych księży, czy katolików.

        • Otóż nie, wcale nie trafiasz w dziesiątkę, jak twierdzi kolega niżej. Oczywiście, że jest niewygodny dla władz. Generalnie im wyżej ktoś stoi w hierarchii, tym dla niego Franciszek jest bardziej niewygodny. Oczywiście mocno tutaj uogólniam. Pomijam też tak podstawowe aspekty jak oficjalne przeciwstawianie się pedofilii w kościele, czego nikt do tej pory tak oficjalnie nie robił. Owszem, jest bardzo krytykowany przez hierarchów, tylko tego nie widać i nie słychać. Im nie podoba się sposób bycia Franciszka, jego zaprzeczenie luksusu i przepychu, czyli czegoś, co księża uwielbiają, zaprzeczenie radykalnym poglądom, czego starszyzna kościelna już w ogóle nie jest w stanie pojąć i przeboleć.

          Paradoksem jest, że Franciszek jest papieżem, który jest bardziej niewygodny dla władz kościelnych, niż dla ludu i samej wiary chrześcijańskiej, bo tu może zrobić wiele dobrego.

          „odejście od podstaw wiary, zbliżenie w stronę niewierzących” – mógłbyś to rozwinąć? Nie widzę takich przejawów i zupełnie nie wiem co masz na myśli.
          W jakich aspektach rzekomo Franciszek odchodzi od podstaw wiary?

        • Między innymi odznaczenie Lilianny Ploumen, popierającej aborcję, działaczki LGBT. A co do przeciwstawiania się pedofilii, to też nie do końca jest jak piszesz. Odwołał kardynała, który zajmował przeciwstawianiem się pedofilii w kościele.

        • Odwołanie tego kardynała to faktycznie śmierdząca sprawa, nie są jasne podstawy tego działania, dopóki nie zabiorą stanowiska. Ale bardzo śmierdząca i uderza w dotychczasowe dobre imię papieża.

          Co do odznaczenia osoby popierającej aborcję i LGBT, to potwierdza to, o czym pisałem. To jest przejaw jego nowoczesności, zrozumienia, odejścia od radykalnych poglądów kleru. Oczywiście jest to niewygodne równie dla wierzącego i ciemnego ludu, jak i władz, równorzędnie.

        • Przejaw nowoczesności, który jest niezgodny z Biblią. Kościół powinien funkcjonować na podstawie Biblii, a nie ignorować pewne fragmenty, by dostosować się do świeckości. Mimo wszystko na audiencjach jest spadek frekwencji, więc chyba coś jednak jest nie tak.

        • Tylko czy modyfikacja religii nie doprowadzi do powstania nowej, innej? Jaki jest sens „ratować” w taki sposób, który doprowadzi do powstania religii nie mającej związek z Biblią i nauczaniem Jezusa, które jest podstawą wiary. W końcu religia to dobrowolna sprawa, i gdy ktoś nie uznaje dogmatów, to nie musi być członkiem Kościoła. A religia dostosowująca się do czasów i zmieniająca przykazania, by przypodobać się ludziom już dawno by zaginęła. Jaką miałaby wiarygodność?

        • Twierdzisz, że celem papieża Franciszka jest przyciąganie ludzi by zostawiali pieniądze? A nie chwalisz go za skromność i prostotę? Dla mnie Kościół ma wymiar duchowy, a ta działalność polityczno-finansowa, w którą wpisuje się Franciszek, to jest to, co mi się w nim nie podoba.

      • @kuba trafiasz w dziesiątkę ;)

  3. Kiedyś było coś takiego że przed każdą rundą, chyba Randy Mamola woził gości VIP na specjalnie dostosowanym dwuosobowym Desmosedici. Mogliby tak w zamian za audiencje, wziąć papę na jedno lub dwa kółeczka ;)

    • jeszcze wcześniej przed powrotem Ducati była to Yamaha – oczywiście Marlboro Yamaha. Pewnie z uwagi na sponsora przeszło to później na Ducati ;)

  4. Zaraz ze strony o moto zrobi sie jakieś kółko różańcowe

  5. Myślę że dla wierzących, katolickich zawodników to musi być niesamowite przeżycie, a zauważyłam, że np Iannone przeżegnuje (nie wiem, jak to słowo inaczej odmienić?) przy każdym wyjeździe na tor. Moja pierwsza refleksja była taka, że papież musi mieć strasznie zagracony pokój z pamiątkami :)
    I zgadzam się z Nim powyżej. To raczej nie jest miejsce na dyskusje religijne

  6. Niech każdy wierzy sobie w co chce. Jeżeli to pomaga mu lepiej iść przez życie, to mnie to rybka :-)) BŁAGAM tylko wszystkich katolików, muzułmanów, buddystów i innych którzy różne starodawne podania i legendy postanowili ustanowić swoją wiarą aby nigdy nikogo nie zmuszali do swojej wiary, nie narzucali jej, nie gardzili i nie szydzili z ludzi którzy ich wiary nie podzielają. Wierzcie sobie wszyscy w co chcecie bo każdy ma prawo do swojej ścieżki w życiu. Tylko nie krzywdźcie innych, którym z wami nie po drodze.

    A jeśli chodzi o Papieża Franciszka – to moim zdaniem jest najszlachetniejszy człowiek z obozu katolickiego. Szanuję jego wypowiedzi, doceniam bezpośredniość, podziwiam odwagę i gdybym była katoliczką to stawiałabym go sobie za wzór do naśladowania. Takie jest moje zdanie i tyle :-))

  7. Dokładnie tak, niech każdy wierzy w co chce. I co do powyższych opinii to moją tezę sami potwierdzacie że dla ateistów gnostyków niewierzących i innego lewactwa ten papież jest wspaniałym człowiekiem i najwspanialszym papieżem który chętnie przytula sodomitów, uchodźców etc.

    • Gratuluję „inteligentnej” wypowiedzi na poziomie idiotów-wyborców PiSu, którzy wszędzie muszą dodać swoje debilne „lewactwo”, którego znaczenia nawet nie są w stanie pojąć…

      • Widzisz w pewnych sprawach ich popieram natomiast jestem wielkim przeciwnikiem ich polityki socjalistycznej. Natomiast Ty bezmyślnie krytykujesz wszystko w czym doskonale wpisujesz się w standardowego lewaka czyli osobę niezdolną samodzielnie myśleć, której wlewa się do głowy informacje za pomocą środków masowego przekazu jak również osobę pozbawioną instynktu samozachowawczego co pokazał twój przymiotnik dotyczący religii,

        • Widzisz dalej nie rozumiesz a napisałem wyraźnie na samym początku kościół i religia to dwie osobne sprawy, nie popieram kościoła w tym wydaniu który nam katabasy proponują od 1000lat. bo się bardzo rozmijają z naszą religią, przez to ich nie odwiedzam. Jeśli chodzi o związek to oczywiście że ma bo używając tego przymiotnika obrażasz ludzi dla których jest ważna religia. Jakbyś miał instynkt samozachowawczy to byś się w język ugryzł bo tak by wypadało. Czy otrzymasz zbawienie czy też nie to już nie moja sprawa a wyłącznie twoja i mnie to mało obchodzi.

    • Dokładnie, koledze Vandeur, ktoś coś powiedział, gdzieś coś usłyszał, a resztę powymyślał i podpasowal sobie do obecnej sytuacji, żeby było wygodnie (np. zmienianie Bibli, ha ha ha). Już wcześniej miałem to napisac, mylisz pojęcia kolego,np. wiara to nie to samo co religia, wyznanie to nie to samo co wiara, kościół jako wspólnota to całkiem różna sprawa niż kościelna instytucja itp. Ale najwięcej na temat wiary mają do powiedzenia ludzie, którzy mają z nią najmniej wspólnego. I proszę jeszcze raz nie obrażaj tu innych użytkowników, mających ciut inne poglądy od twoich.

      • Oczywiście że nie rozumiem, bo ty sam nie rozumiesz o co Tobie chodzi? Miotasz się trochę. Pewnie spotkałeś kogoś, może nawet kilka osób bądź przykładów doświadczyłeś, żeby nazywać „tę” wiarę „popieprzona” opierając się na pojedynczych przykładach. Wiec zeby zakończyć tę dysputę na zaczetym przez Ciebie poziomie, po zapoznaniu się z takim światopoglądem i idąc Twoim tokiem myślenia, mogę spokojnie powiedzieć że wszyscy ateisci- gnostycy są „popiepszeni”? Naprawdę?

  8. Mam nadzieję, że ocena papieża Franciszka zostanie poddana próbie tak samo jak w przypadku Lorenzo ;)

  9. Jeśli ktoś chce sie przerzucać argumentami(opierając sie na faktach) która partia bardziej zaszkodzila Polsce to ja bardzo chętnie podejmę dyskusje 😁

  10. Jestem ciekaw czy na innym portalu/stronie poświęconej moto,jest taka idiotyczna wzmianka ze papież przyjmie zawodników motogp? nie wydaje mi się, typowo PISowskie.Ale widze ze zainteresowanie jest i to niemałe a odpowiedzi też typowe dla polaków

  11. PONAWIAM MOJĄ PROŚBĘ. To jest strona o nieco innej tematyce i wszelkiego rodzaju dyskusje (delikatnie ujęte) polityczno/religijne, moim zdaniem, są tutaj mocno nie na miejscu. Łączy nas Moto, a dzielić nas na tym forum powinno najwyżej to, kto komu kibicuje. Nie wiara i polityka. Pozdrawiam wszystkich fanów Moto (niezależnie od wyznania lub jego braku :)

    • Ja zwyczajnie odpuściłem sobie czytanie całej tej jałowej „dyskusji”, polegającej zapewne na obrzucaniu się góó… błotem przez zwolenników różnych opcji. Ale zgadzam się z tobą że to nie jest portal na dyskusje o religii i polityce. Po pierwsze dlatego że to zwyczajnie nie jest miejsce na takie tematy, a po drugie, są to dwa tematy które niemal zawsze prowadzą do napięć. Dlatego podpisuję się pod powyższą prośbą koleżanki @Magda_ o skasowanie wątku.

      Ps. Żywię cichą nadzieję że Panowie adminowie nie utrzymują powyższej gównoburzy tylko po to, aby ta generowała im kliki.

    • Według mnie każda dyskusja ma sens, bo kibic MotoGP i/lub entuzjasta motocykli to osoba z krwi i kości, która jest umocowana w świecie nie tylko poprzez swoją pasję. Natomiast dyskusje nie mają sensu z wszystkimi. Jeśli ktoś w pierwszym lub drugim wpisie używa inwektyw a umowną drugą stronę sporu redukuje do ciemnoty i bydła to oznacza, że sens dyskusji osiąga dno.

      • Ciężko się nie zgodzić, w końcu wiadomo że nikt z nas nie jest tylko kibicem Motogp i entuzjastą motocykli. Każdy ma oprócz tego inne pasje i jakieś poglądy na różne tematy. Tak więc każda dyskusja ma sens, ale na każdą dyskusję jest też odpowiednie miejsce i pora. A tu jest portal poświęcony sportom motorowym i właśnie ta pasja przyciąga nas w to konkretne miejsce w sieci. Jeśli chcemy sobie pogadać o religii, polityce, tenisie, wyższości playstation nad xboxem, czy w ogóle konsol nad PC (lub odwrotnie) itd. To do przeprowadzenia każdej z tych dyskusji, na pewno bez problemu znajdzie się odpowiednie forum lub portal. I tam z pewnością będzie ona bogatsza, ze względu na większą ilość osób zainteresowanych, które będą mogły dorzucić coś od siebie na dany temat.

        • @el-diablo Nie chcę przedłużać i się powtarzać, więc tylko uściślę: jeśli dyskusja o wyższości playstation nad xboxem pojawi się pod newsem o premierze nowej gry, to jest to OK. Jeśli pod wpisem o nowym silniku Hondy, to już nie i takie komentarze są kasowane. Dyskusja o tenisie, o ile pamiętam, pojawiła się przy nagrodach Laureusa (bo dostał ją Federer, nie Rossi), więc była w temacie i trudno ją zaklasyfikować jako SPAM. Tu jest tak samo. Profil strony jest taki, że nigdy nie zaspokoisz oczekiwań każdej osoby, która tu wchodzi. Artykuł nie wynosi jednej postawy czy upodobań ponad drugą stronę, jest zwykłą suchą informacją, i w 100% zgadzam się z pierwszym zdaniem, jakie napisał @krocket.

  12. Panowie i Panie może zakończmy ten temat,a następny głupkowaty wpis wrzucony przez admina w stylu” Jorge Lorenzo był widziany w kosciele” poprostu olejmy.

    • @dubi82 To olewaj, przecież nikt Cię nie trzyma na siłę przy czytaniu kolejnych wpisów :) Po tytule wiesz, czego się spodziewać.
      Nie mam podstaw do kasowania wpisu czy komentarzy, bo według regulaminu, który sami stworzyliśmy, dotyczą one tematu artykułu i dopóki nie ma wzajemnego przerzucania się inwektywami (jak się pojawią, to wyczyszczę), to wszystko jest OK. Co to w ogóle jest za argument, że inne strony nie mają podanej tej informacji? To my mamy wyróżniać się na tle innych, a nie tylko wzorować się i kopiować.
      @el-diablo Nie generuje klików, klika może kilka osób, zaangażowanych w komentarze. Tekst o tym, że Rossi zjadł kanapkę z szynką, miałby więcej odsłon :)

      • Wiesz. Bujać to my, ale nie nas. Artykuł praktycznie o niczym, po za tym że zahacza o wątek w jakiś sposób powiązany z wiarą. Ma na ten moment 40 komentarzy (nie liczę Twojego i tych w których uzasadniam, dlaczego tej dyskusji nie powinno tu być). Z czego zaledwie kilka z nich odnosi się w jakikolwiek sposób do sportów motocyklowych, więc ma dla tego portalu jakąś merytoryczną wartość dodatnią. Niektóre wyścigi nie są w stanie wygenerować takiej dyskusji jaka miała miejsce powyżej.

        Pozdrawiam

        • Tak, masz rację – pod warunkiem że spojrzysz na liczbę komentarzy, ale nie na liczbę „klików” – co sam napisałeś, czyli wejść w tekst. Obie te liczby się widoczne :) Tak jak napisałem, 2000 odsłon to nie jest specjalnie dużo i nie wiem, jaką mielibyśmy mieć korzyść z tego, że kilka osób rozmawia ze sobą w komentarzach. I jest dodatkowo podbita tym, że ten weekend jest bardzo oszczędny w nowe informacje z MotoGP. Pojawiły się może ze 2 nowe teksty w ciągu 2-3 dni, więc ciągle wisi na górze i ma podobne liczby jak inne.

      • Przepraszam Pawle ale temat dotyczy wizyty zawodników u hierarchy kościelnego. Skoro tam ida to znaczy że jest to dla nich istotne. Natomiast komentarze sprowadzają się do obrażania ludzi wierzących i wylewania wiadra pomyj na religię. Ja rozumiem że mozna by było dyskutowac gdyby temat brzmiał „Zawodnicy Moto GP zmuszeni do złożenia wizyty w Watykanie”.
        W związku z tym apeluję o usunięcie komentarzy. Chyba że osoba Vendeur to kolega Pawła to zmienia postać rzeczy.

        • Taki kolega, że już dwa razy bany zbierał :) Już wyjaśniałem, czemu komentarze nie będą usuwane. Każdemu nie dogodzisz – niedawno musiałem się tłumaczyć, dlaczego BYŁY usuwane :) Za parę godzin news zniknie z głównej, i mało kto będzie o nim pamiętał.

  13. @vendeur : Krótkie pytania : czy masz chrzest, komunię, bierzmowanie, ślub kościelny, Twoje dzieci są chrzczone, na religię chodzą, święta Bożego Narodzenia i Wielkanocnych obchodzisz? Skoro jesteś ateistą – gnostykiem zakładam że co najmniej 6 razy odpowiesz „nie”. Pochwalisz się szczerze swoją konsekwencją w realizowaniu na co dzień swoich deklaracji światopoglądowej? Zakładam, że pewnie na łożu śmierci podobnie jak np. Wojtek Jaruzelski czy Józio Oleksy na wszelki wypadek (a co szkodzi) poprosisz o spowiedź i ostatnie namaszczenie – tyle zostaje z szumnie przyjmowanych poglądów na „ostatniej prostej”. Co do Twojej oceny obecnego Papieża to bądź konsekwentny i jako daltonista (ateista) nie wypowiadaj się o kolorach . Podarowane kaski przydadzą się Franciszkowi bo często niestety kopie się po głowie – w samolocie musi tłumaczyć swoje wypowiedzi skonsternowanym katolickim dziennikarzom czy hierarchom kościelnym. Poza tym te najdelikatniej mówiąc środowiska abordystów, sodomitów, pedofilów i popierających ich lewaków wybierają sobie do dalszej dyskusji tylko te wypowiedzi Papieża które są dla nich wygodne, te które sieją zamęt wśród wiernych. Skoro postęp, cywilizacja czy religia nie powinny w żadnym zakresie ograniczać wolności współczesnego człowieka to rozumiem że popierasz pedofilie, kazirodztwo czy zabójstwa. Bo przecież nieraz wolny człowiek musi ….. inaczej się udusi. Nawet jeżeli możemy oceniać Franciszka jako skromnego człowieka z ciepłym wizerunkiem to jako Papież niestety daje światu pełno sprzeczności. Dowódca (pierwszy po Bogu na Ziemi) nie może mieć wątpliwości, zastanawiać się nad dogmatami wiary – żołnierze (wierni) potrzebują jasnego przekazu, nazywania rzeczy po imieniu, dbania o nawrócenia innowierców i ekspansje religii – ten Papież tego zaniechał. A chwalone przez Ciebie objawy nowoczesności, konieczność dostosowania się religii do „obecnych czasów” to się nazywa konformizm i nihilizm religijny. Co innego unowocześnianie działania czy struktur kościoła a co innego rezygnacja z jasno określonych zasad moralnych obowiązującego chrześcijanina. Biblia to przestarzała książka? Grzeszysz pychą uważają siebie i współczesnych ludzi za najmądrzejszych. Ludzie niestety nie uczy się na swoich błędach czy historii, wszystko co jest zapisane w Biblii jest wciąż aktualne bo człowiek z założenia jest ułomny i grzeszący. Jeśli przyjąć Twoje wygodne dystansowanie się do religii chrześcijańskiej to Twoje wnuki będą biły pokłony na dywaniku czcząc księżyc jako bóstwo. W tamtej religii nie ma marginesu na ekumenizm czy stanie obok kościoła i wygodne krytykowanie. Cywilizacje upadają gdy pojawiają się poglądy : róbta co chceta, nadrzędny jest indywidualizm człowiek dla którego nie ma świętości czy wspólnych wartości. Staczasz się skoro epitetów „ciemny lud” używasz do opisu swoich przodków bo tylko w kabarecie można być homoseksualistą z dziada, pradziada.

    • Duchu11 daj spokój, ta dyskusja nie ma sensu. Kolega Sprzedawca zna wielu wspaniałych ateistów. A każdy wierzący (lub większość) to ciemnota zabobon zacofanie i zwolennicy PISu. Daj mu się wygadać. Poczytał newsweeka i GW to nagromadził mądrości w głowie, aż się przelewa i musi wylać tutaj bo na strony KODu LGBT i innych sosomitów ludzi zagląda jeszcze mniej niz tutaj.. Trudno trochę posmierdzi i przejdzie.

      A i dzisiaj byłem w kościele i powiem Ci że jak wyszedłem to diabeł się we mnie wcielił. Wsiadłem na moto i poprułem obwodnicą trzysta na jednym kole w samej koszulce bawełnianej z napisem Żołnierze Wyklęci, po drodze zmusiłem kilku ministrantów do odbycia szalonych „zabaw” Do tego z księdzem w trójkącie. Przejechałem też staruszkę na pasach. Dobrze że spotkałem na drodze agnostyka miłego w koszulce konstutucja. Prawdziwy ateista. On pokazał mi nową drogę w życiu. A zaraz pooglądam sobie na necie kod Da Vinci, tam ponoć cała prawda o katolikach i pisiorach, tak mówił. Poważnie.

      Panie Administratorze, co ta dyskusja wnosi do świata MotoGP? Co w ogóle wnosi, oprócz zamętu i siania taniej propagandy. Obrażania ludzi i uporczywego przekonywania do tylko swoich poglądów. Nie widzisz tego Waść?
      Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
118 zapytań w 3,103 sek