Home / MotoGP / Pierwszy dzień wyścigów na Silverstone

Pierwszy dzień wyścigów na Silverstone

W klasie Superbike, najwyraźniej w końcu odnaleźli się dwaj fabryczni kierowcy Ducati, a w szczególności James Toseland, który wykręcił drugi czas. Jak i w porannym treningu tak i podczas sesji kwalifikacyjnej, obaj razem z Laconim znajdowali się na górze tabeli.

Na kolejnych dwóch miejscach znaleźli się kolejni dwaj fabryczni motocykliści, lider jak i zdecydowany faworyt do zdobycia tytułu, Corser i Kagayama. Jedynie ta czwórka zmieściła się w przedziale 1:47.
Zapowiada się arcyciekawa walka przede wszystkim tych właśnie czterech zawodników, dwóch fabrycznych zespołów, jednego zdecydowanego tegorocznego faworyta oraz obrońcę tytułu. Pierwszy rząd otwiera Pierfrancesco Chili na Hondzie zespołu Klaffi, tuż przed dosiadającym również CBR’ki 1000 RR, aczkolwiek reprezentantem Winston Ten Kate, Karl’em Muggeridge’m. Siódmy był Noriyuki Haga na Yamasze z kolei jego team partner, Andrew Pitt znalazł się dopiero na 25 pozycji, co jest wręcz beznadziejnym rezultatem biorąc pod uwagę fakt, iż przejechał on tę samą ilość okrążeń przejechanych przez Australijczyka, co reszta stawki.
Drugi rząd zamknął drugi kierowca Winston Ten Kate, oraz zwycięzca ostatniego wyścigu Chris Vermeulen, który również powinien włączyć się do walki o zwycięstwo w niedzielnych wyścigach.
Warto wspomnieć również o Włochu, Massimo Roccoli jadącym w klasie Superbike jak i europejskich Superstock’ach na Yamasze, gdzie zajmuje czołowe pozycje.

W Supersport’ach wciąż obywa się bez większych niespodzianek. Winston Ten Kate Honda najlepiej przygotowuje do wyścigów CBR’ki 600 RR, których w całej stawce jest znaczna większość. Ich dwaj motocykliści, lider i vice lider klasyfikacji generalnej w porannym treningu jak i później, w pierwszej sesji kwalifikacyjnej okupowali dwie pierwsze pozycje. Tym razem jednak, drugi zawodnik, Fujiwara, traci więcej do swojego team partnera niż zyskuje przed trzecim (również w klasyfikacji generalnej), Kevin’em Curtain’em na Yamasze zespołu Motor Germany.
Drugim najlepiej spisującym się zespołem, wystawiającym do walki Hondy, okazał się nie jak to dotychczas bywało, team Megabike, a brytyjski zespół Northpoint Ekerold, który zgłosił do startu swoich zawodników z dzikimi kartami. 20-letni Cal Cruthlow, zamknął pierwszy rząd, tracąc do Curtain’a nie całe pół sekundy. Drugi Brytyjczyk tego zespołu, Craig Jones zajął 6 pozycję, tuż przed team partnerem Kurtain’a, Broc’iem Parkes’em.
Paweł Szkopek wykręcił czas o prawie cztery sekundy słabszy od lidera, który dał mu 25 pozycję po pierwszej sesji kwalifikacyjnej.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
15 zapytań w 1,138 sek