Home / MotoGP / Plotek o sezonie 2011 ciąg dalszy…

Plotek o sezonie 2011 ciąg dalszy…

Chociaż za nami dopiero trzy rundy sezonu 2010, „Silly Season” 2011 trwa już w najlepsze. I podczas gdy wszyscy skupiają się na „Fantastycznej Czwórce”, trochę umykają nam w tym wszystkim pozostali zawodnicy.

Loris Capirossi w barwach Ducati ścigał się od czasu debiutu bolończyków w klasie królewskiej, a więc od sezonu 2003. Jeszcze w tym samym roku wygrał pierwszy wyścig na Desmosedici, trzy lata później długo walczył w czołówce tabeli generalnej. Ostatecznie jednak w 2007 znacznie lepszy od niego okazał się Casey Stoner, jego zespołowy kolega. Australijczyk wywalczył tytuł Mistrza Świata, a Włocha zastąpił jego rodak – Marco Melandri.

Patrząc jednak z perspektywy czasu, tamten sezon wcale nie był zły w wykonaniu „Capirexa”. Gdy weźmiemy pod uwagi wyniki, jakie notował w 2008 #33, a rok później Nicky Hayden, #65 na Desmosedici z silnikiem o pojemności 800cc spisywał się całkiem nieźle. W klasyfikacji generalnej był siódmy, zdobył łącznie sto sześćdziesiąt sześć punktów, cztery razy stał na podium, w tym raz na jego najwyższym stopniu. Dwadzieścia pięć punktów Loris wywalczył w wyścigu o GP Japonii, tym samym, kiedy to #27 sięgnął po mistrzostwo.

Dla porównania warto podać, że Melandri w trakcie osiemnastu rund zdobył zaledwie pięćdziesiąt jeden punktów, a w mistrzostwach zajął dopiero siedemnaste miejsce. Hayden z kolei wywalczył sto cztery „oczka”, jeden finisz na podium i trzynastą lokatę w „generalce”. Wracając jednak do rzeczy…

O Capirossim piszemy tak wiele, bowiem ostatnio pojawiły się plotki, jakoby mógł on wrócić pod skrzydła Ducati, jednak do satelickiego zespołu! Jak podczas sesji kwalifikacyjnej do GP Francji stwierdził dla telewizji Italia 1 menadżer Włocha – Carlo Pernat, jest on w stałych rozmowach z bolończykami, by #65 mógł powrócić do swojego „rodzinnego” zespołu. Podobno dyskutuje on z teamem Pramac Racing, ale prawdopodobna jest tez opcja, że Loris jeździć będzie w zespole prowadzonym przez Jorge Martineza „Aspara”, a nawet w jakiejś nowej ekipie!

Na maszynie Suzuki 37’latek radzi sobie dość przeciętnie, bowiem wywalczył w ciągu nieco ponad dwóch lat startów na GSV-R zaledwie jedno podium (w Brnie w 2008). Najwyższą lokatą uzyskaną przez „Capirexa” w klasyfikacji generalnej, podczas jazdy dla „Błękitnych”, było miejsce numer dziewięć na koniec ubiegłego sezonu. W trzech pierwszych wyścigach obecnego cyklu zmagań nie dojechał on do mety aż dwa razy, podobnie jak jego były team-partner Casey Stoner.

Z całą pewnością producent z Hamamatsu nie byłyby zadowolony z ewentualnego odejścia #65, który w chwili obecnej jest najbardziej doświadczonym zawodnikiem w stawce MotoGP. Warto przypomnieć, że w ekipie Rizla Suzuki dopiero co pojawił się debiutant w klasie królewskiej – Alvaro Bautista, który od Lorisa może się jeszcze wiele nauczyć. Hiszpan ma już podpisany kontrakt ze swą obecną ekipą na sezon 2011

Jeśli więc Capirossi, który chce się ścigać jeszcze w roku 2012, powróciłby do Ducati, to kto mógłby go zastąpić na Suzuki? Prawdopodobną opcją wydaje się być Dani Pedrosa. Wszystko dlatego, że Honda walczy o stworzenie swojego zespołu marzeń, którego barwy reprezentować mieliby Casey Stoner oraz Jorge Lorenzo. „Por Fuera” jest nie tylko świetnym zawodnikiem, ale także marzeniem wielu sponsorów, bowiem często angażuje się w różnego rodzaju akcje promocyjne.

Jeśli więc HRC uda się osiągnąć cel i sprowadzić w swoje szeregi Australijczyka i Hiszpana, pozostaje pytanie, co stanie się z obecnymi zawodnikami teamu Repsol Honda, a więc z #26 oraz Andreą Dovizioso. Do wyboru pozostałyby im trzy fabryczne zespoły: Ducati, Yamaha oraz właśnie Suzuki

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
82 zapytań w 0,722 sek