Home / Moto2 / Prezentacja zespołu Avintia Racing

Prezentacja zespołu Avintia Racing

Idąc śladem swoich rywali, także i zespół Avintia Racing postanowił zaprezentować swoje barwy na nadchodzący sezon tuż przed startem testów na torze w Jerez de la Frontera.

Ekipa ta w tym roku startować będzie we wszystkich trzech kategoriach, jako jedna z kilku – podobnie ma się sprawa w przypadku zespołów Fausto Gresiniego, Jorge Martineza „Aspara” czy Ioda Racing. Cała prezentacja zaś miała miejsce na hiszpańskim obiekcie w słynnej loży dla VIPów, bardziej znana jako „UFO” (miejsce widokowe tuż nad prostą startową).

W tej imprezie wzięli nie tylko zawodnicy tegoż zespołu, ale też i jej włodarze. Przypomnijmy jednak, że w barwach Avintia Racing w MotoGP jeździć będą, na motocyklach zgodnymi z przepisami CRT, z ramami FTR i silnikami Kawasaki ZX-10R, Ivan Silva i Yonny Hernandez. Na podwoziu FTR i z jednostką napędową Hondy rzecz jasna, w pośredniej kategorii wystartuje Julian Simon, a z podobnego pakietu co #60, w Moto3 korzystać będzie Maverick Vinales.

„Dla mnie startowanie w MotoGP to jak spełnienie marzeń,” mówił Hernandez, którego występ w klasie królewskiej, z powodu braku funduszy, przez długi czas stał pod znakiem zapytania. „Przychodzę tu z Moto2 i muszę się wiele nauczyć, ale bardzo dobrze znam zespół co z pewnością bardzo mi pomoże. Z logicznego punktu widzenia, motocykl będzie zupełnie inny od tych, na których ostatnio się ścigałem, zwłaszcza jeśli chodzi o kontrolę trakcji i elektronikę. Póki co jestem jednak zadowolony z naszych postępów, jakich dokonaliśmy w trakcie dotychczasowych testów.”

Z niecierpliwością na powrót do MotoGP, po dawnej nieudanej przygodzie z Inmotec, czeka Ivan Silva. „Nadal nie wiem w jakiej będę ‘kategorii’, musimy poczekać do pierwszej rudny żeby zobaczyć, jak daleko od rywali jesteśmy. Jestem podekscytowany i wierzę, że moje doświadczenie na dużych motocyklach mi pomoże. Nie oczekujemy jednak cudów, bo wiemy, że walczyć będziemy z motocyklową elitą. Nie będzie łatwo, ale to praktycznie w pełni nasz projekt, a ja jestem potwornie zmotywowany,” przyznał Hiszpan.

Avintia Racing, jako jedyny zespół spośród tych CRT, używać będzie silników Kawasaki oraz jako jednak z dwóch ekip korzystać będzie z ram FTRa (podobnie jak San Carlo Honda Gresini z Michele Pirro na pokładzie). „Nasi technicy i mechanicy bardzo ciężko pracują nad rozwojem motocykla. Chcemy bowiem być najlepsi pośród teamów CRT. Chcemy też udowodnić, że przyszliśmy do MotoGP i chcemy tu zostać na dłużej,” potwierdził menadżer tego zespołu w klasie królewskiej i współwłaściciel Avintia Group – Raul Romero. „W pełni wierzymy w zespół i zawodników. Ivan jest bardzo doświadczony, a Yonny przeszedł z Moto2 i może się wiele nauczyć. Jestem pewien, że to będzie dla nas bardzo dobry sezon.”

Podekscytowani tą prezentacją i nadchodzącym sezonem byli także i Julian Simon oraz Maverick Vinales. Moto2 to ciężka kategoria, ale jestem pewien, że wraz z Avintia Racing możemy w niej wiele osiągnąć. Wciąż mamy kilka rzeczy do poprawienia, ale z takim zespołem nie będzie to trudne. Jestem pewien, że przed nami świetny sezon,” mówił #60, a jego rodak startujący w Moto3, ubiegłoroczny drugi v-ce Mistrz Świata 125cc dodał: „Cieszę się, że jestem częścią tego zespołu. Pod względem technicznym, nic się nie zmieniło od poprzedniego sezonu, a my mamy świetne relacje. Przedsezonowe testy były dla nas bardzo udane i liczymy, że podobnie będzie w trakcie nadchodzącego sezonu.”

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
22 zapytań w 1,132 sek