Home / MotoGP / Przygoda Rossiego z Ducati dobiega końca…

Przygoda Rossiego z Ducati dobiega końca…

Wielka przygoda Valentino Rossiego za sterami Ducati, która okazała się kompletną klapą, zbliża się ku końcowi. Przed Włochem jeszcze ostatni wyścig na Desmosedici, ale już teraz wylał on swoje żale (znowu) na bolońską markę. Bo podczas tej dwuletniej współpracy w zasadzie nie dokonał on na tej maszynie żadnego postępu.

Od pierwszych testów na Ducati w Walencji dwa lata temu, jak przyznał sam Rossi, problemy w zasadzie pozostały te same. Strata do czołówki również się nie zmniejszyła i regularnie wynosi ona w wyścigu około trzydziestu sekund do triumfatora. Po wyścigu na Phillip Island, gdzie Valentino na mecie był siódmy i do zwycięzcy Casey’a Stonera stracił aż 37 sekund, dziennikarze zapytali Włocha o to, czy był to dobry czy zły wynik. „Spodziewałem się czegoś więcej! Podczas kwalifikacji byłem dwie sekundy z tyłu [za liderem – przyp. autora], więc na 27 okrążeniach spodziewałem się 54 sekund straty! To był więc dobry wyścig,” żartował.

W przeszłości „The Doctor” wygrywał na Wyspie Filipa aż pięciokrotnie, ale ostatnio to #1 nazywany jest królem tego obiektu. Co ciekawe, Australijczyk jako jedyny był w stanie szybko jeździć na swoim domowym torze za sterami Ducati. Casey był jedynym facetem, który był szybki na Desmosedici. Wszyscy, którzy tego próbowali, byli zniszczeni – nie chodzi tu o ich karierę, a mentalność. Gratuluję więc Stonerowi!”

33’latek z Tavullii nadal nie wie, gdzie leży sekret tak niesamowitej jazdy dwukrotnego Mistrza Świata MotoGP na bolońskim motocyklu. „Nie wiedziałem tego dwa lata temu, a po dwóch sezonach na Ducati nadal tego nie rozumiem.” Vale dodał też, że nie sądzi, iż tak słabe jego wyniki na Desmosedici zniszczyły go psychicznie. „Nie wydaje mi się, że wpłynęło to na mnie w ten sam sposób, co na innych, ponieważ ja dostałem kolejną szansę,” mówił nawiązując do swojego przyszłosezonowego powrotu na Yamahę.

Nie ukrywajmy, że Rossi nie wywalczył z Ducati takich wyników, jakich obie strony oczekiwały. Jeszcze w 2010 roku mówiło się, że Włoch ma spore szanse na zostanie pierwszym zawodnikiem w historii, który sięgnął po tytuły mistrzowskie w klasie królewskiej z trzema różnimi producentami. Tymczasem w ciągu tych dwóch sezonów stanął on na podium tylko trzykrotnie, a cała współpraca była mocno frustrująca. „W zasadzie od Walencji 2010 mamy te same problemy. Bardziej frustrujące od braku wyników jest uczucie, że po prostu marnujesz czas,” przyznał 9’krotny Mistrz Świata, którego głównym kłopotem przez całą tą współprace była podsterowność motocykla.

Mimo wszystko wyniki te są nieco naciągane, o czym trzeba wspomnieć. W 2011 roku we Francji z wyścigu po upadku odpadł Dani Pedrosa, a za kolizję z nim karę przejazdu przez boksy otrzymał Marco Simoncelli. To właśnie wtedy Valentino na metę wpadł jako trzeci. W tym sezonie, też na Le Mans, tor zlany był deszczem, a nie jest tajemnicą, że w takich warunkach Ducati spisuje się znacznie lepiej niż na suchej nawierzchni. I podium numer trzy, zdobyte we wrześniu w Misano Adriatico, kiedy to dwa tygodnie wcześniej przez dwa dni Rossi testował tam nowe rozwiązania z Ducati.

Już za niecałe dwa tygodnie „The Doctor” będzie testować Yamahę M1, którą to ścigać się będzie przez kolejne dwa sezony. Tym samym powróci on na „stare śmieci”, ale dobrze wie, że walka o kolejny tytuł mistrzowski może być bardzo ciężka. I choć na Ducati nie był on konkurencyjny, to przyznał, że rozstanie się z ekipą będzie niezwykle emocjonalnym przeżyciem. Warto jednak dodać, że w zasadzie cała załoga, która przeszła z Włochem do bolońskiego producenta, teraz przejdzie z nim z powrotem do Yamahy.

„W zasadzie to był mój pierwszy zły wybór w karierze,” powiedział obecny kierowca Ducati Team, który pomimo słabych wyników nadal jest jednym z najpopularniejszych kierowców MotoGP. „Myślę, że mogę pomóc Yamasze w rozwoju motocykla. Nie wiem jednak, czy będę w stanie walczyczyć z zawodnikami jak Dani Pedrosa czy Jorge Lorenzo o triumfy, o mistrzostwo. Najpierw muszę przetestować motocykl, aby móc się wypowiadać. Próby w Walencji będą więc bardzo ważne.”

I chociaż Valentino będzie w zespole numerem dwa – co zrozumiałe, tym bardziej że Lorenzo wywalczył w tym roku drugi tytuł mistrzowski w MotoGP – nie wydaje się tym przejmować, nawet pomimo tego, że zwykle to on był numerem jeden w ekipie. Według słów Włocha: kiedy masz statut najważniejszego kierowcy w zespole i twój team-partner cię wyprzedza – nie jest najlepiej; w odwrotnej sytuacji jednak nie jest to problem.

W przyszłym roku Rossiego w fabrycznym teamie Ducati zastąpi, u boku Amerykanina Nicky’ego Haydena, jego rodak Andrea Dovizioso. W juniorskim zespole producenta z Bolonii wystartują zaś Ben Spies, którego miejsce w Yamasze zajmie właśnie #46, oraz obecny kierowca Moto2 Andrea Iannone.

źródło: motomatters.com

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

komentarzy 35

  1. Szybko poczuje smak zwycięstwa. Chociaż mam do gościa osobisty uraz,szanuje Go jako zawodnika i życzę mu zakończenia kariery z dziesiątym tytułem majstra.

  2. no Vale jeszcze parę kółek i koniec z tym dziadowaniem !!!

  3. w koncu dostanie sprzet, ktory jedzie :)

  4. Wierzcie mi ,że naprawdę serce mi się kraje kiedy widzę Vale na Dukacie.Nie może sobie z nim poradzić .Ciekawe co zwojuje Dovi ?Ale też mam nadzieję,że nowy sezon to sezon Vale.

  5. To dobra informacja dla fanów MotoGP: Rossi wraca do Yamahy, więc nie będzie dominacji dwóch zawodników (Lorenzo i Pedrosy), w dodatku dochodzi Marquez, ciekawy jestem co zadziała Dovi4 na Ducati, im więcej zawodników w walce o tytuł, tym lepiej, w tym roku tylko 3 kierowców wygrywało wyścigi o ile dobrze pamiętam…

  6. Wszystko pięknie gdyby nie ten pojebany Polsat

  7. tez juz mam dosyc tego polsatu!!! wolalem juz sportklub

  8. o co w ogole chodzi z tym polsatem?

  9. Fakt- transmisje są mizerne.Kupiłam specjalnie dekoder polsatu bo mam cyfrę a tu „klops”. Gdzie są te czasy kiedy eurosport pokazywał wywiady,chwile z zawodnikami w padoku…łza się w oku kręci.Ale wolę już polsat niż ZDF a obecnie Sport Germany tam to dopiero było..w czasie wyścigu przerwa na reklamę to dopiero był „odlot”

    • Też tęsknie za MotoGP w Eurosporcie, ale jak dobrze pamiętam to Eurosport też pokazywał reklamy w trakcie wyścigu :D
      A gdyby nadal miał prawa Eurosport to obawiałbym sie, że traktowaliby nasze ukochane wyścigi tak jak aktualnie klasę Superbike, tak jak po ostatnim wyścigu nie pokazali podium, co mnie wkurzyło na maksa (bo nie pokazali Maxa) :D
      A jeśli chodzi o ten Polsat, komentatorzy czasem wspominają o powtórkach, których w ogóle nie ma! Ani na Polsat Sport, ani na Extra, ani na News…
      Sportklub żył tym MotoGP (pokazywał czasem nawet niektóre filmiki oficjalne) i było bardzo dobrze, a teraz jeszcze 2 lata Polsatu przed nami…

  10. Ja mam „N-ke” i mimo iż mam na czas nieokreślony a co za tym idzie mogę wypowiedzieć umowę w każdej chwili i zamienić to nie zrobię tego bo Polsat Cyfrowy to jest porażka ( nie tylko w temacie transmisji MotoGP). Najgorsze jest jednak to że oni wykupili prawa na 5 lat :/
    Na Eurosporcie było ok zwłaszcza ,że już wtedy zaczęli nadawać w HD , ale to był już ostatni sezon. Do Sportklubu też nie miałem zastrzeżeń chociaż jakość obrazu była niedostateczna to jednak była klimat i wszystko poukładane jak trzeba. A teraz mamy gównosportHD i gownosportextraHD.

  11. Coś czuję,że za rok,góra dwa Casey wróci do motogp i w dodatku do dukata i pokaże wszystkim,jak należy tym sprzętem jeździć.

  12. Rossi,hmmmm. Byl wielki teraz bez dobrego motocyklu wychodzi jak jest.Jest poprostu dobry i do tego zawsze mial fart gdyz mial swietny motocykl.Ciekawe co by bylo gdyby lata wstecz jezdzil na Kawie lub Suzuki???Terazx mnie zlinczujecie prosze :)

    • Nikt tu nie będzie Cię linczował, ale który zawodnik zacznie wygrywać na Suzuki i Kawassakim (tzn. przed kilkoma lat)? :D Jorge, Dani, Casey i inni też nie byliby tacy silni. Ja pamiętam sezon 2007, wówczas Yamaha, a właściwie Michelin, było o wiele gorsze od Ducati i Bridgestone (wówczas Michelin dużo stracił, kierowcy na Bridgestone’ach byli szybsi)

  13. Hmm… Interesuję się wyścigami motocyklowymi od czasów Lawsona i Mamoli, więc Rossi nie jest moim „bohaterem”. Linczować nikogo nie trzeba ale pisać o kimś kto zdobył 9 tytułów mistrza świata na różnych maszynach i w różnych klasach, na dwu- i czterosuwach o różnych pojemnościach że ma farta i wszystko zawdzięcza świetnemu motocyklowi to wg mnie głupota lub nieznajomość tematu. Nawet jeśli nie lubi się tego zawodnika to trzeba mu oddać co jego. Ciekawe czy na teraźniejszym desmosedici Stoner byłby równie dobry ?

  14. Oglądam wyścigi od 14 lat i to tylko dzięki rossiemu,jak zobaczyłem co ten chłopak wyprawia na motocyklu to do dzisiaj jara mnie ten sport jak żaden inny,chociaż teraz nie ma tylu dreszczy co kiedyś

  15. Zle mnie zrozumieliscie. Nie mowie ze znowu mial fart,poprostu mial swietny motocykl i talent jednak to juz nie jest ten sam Rossi!!!!!!

  16. Czy ten sam Rossi czy nie przekonamy się w przyszłym sezonie. Czuję, że jeszcze nie raz da młodzieży dobrą lekcje ścigania :)

  17. Patrząc na to jak polsat pokazuje MotGP a jak Eurosport WSBK, wole wybrać Polsat. Wszystko przez te durne reklamy Aprili, które czasami trwały dwa okrążenia. Może i polsat nie pokazuje wywiadów, podiów ale Panowie i Panie, nie bądźmy debilami wszystko dostępne jest albo na stronie MotoGP lub na youtube. Ja ma subskrypcje na youtubie i wszystkie wywiady sobie oglądam za free.

  18. Nie będę ukrywać, że w tym roku po raz pierwszy od wielu lat wielu wyścigów nie obejrzałem. Przede wszystkim przez to, że nie mam dekodera Polsatu. Teraz w sumie cieszę się, że nie kupiłem tego szajstwa. Wyścigi na żywo oglądam jakoś przez net choć jakość jest kiepska, czasem ścigąm sobie dnia następnego i oglądam relacje BBC – tak przy okazji to jest kompletnie inna liga w transmitowaniu motoGP. Eurosport nie nadawał reklam podczas wyścigów, można było mieć zastrzeżenia do komentatorów ale jak już był dzień z motoGP to naprawdę chłopaki nadawali wszystko od początku do końca. Szkoda i tyle. Przyszły sezon raczej już będę obserwować tylko z newsów na motoGP.com.

  19. Zgadzam sie w tym polsatem, porazka nie dosc ze wyscigi poza europa (i nie tylko) nadaja na badziewnym SD polstarsportnews gdzie na posatsportHD nic nie leci nad ranem lub powtorki to jeszcze pojawiaja sie na sam wyscig :( Start relacji przypada praktycznie zawsze na okrazeniu rozgrzewkowym! a ja sie pytam dlaczego nie pokazuja jak np na niemieckim SPORT1+ HD ciekawych reportazy, wywiadow i calej otoczki ktora leci przez kazdym wyscigiem? Sami komentatorzy sa bardzo dobrzy w porownaniu do eurosportu ale to jedyny plus tych relacji oprocz transmisji w HD

  20. A może by tak „wysmażyć ” jakąś prośbę do Polsatu? Tylko czy ktoś kimś się u nas przejmuje ?

  21. E tam ja nie narzekam bo lubię słuchać Badziak i tych dwóch innych, sypią żarcikami i mają dobrą wiedzę w temacie :)

  22. Nawiązując do motocykla Ducati to ten motocykl z roku na rok staje się coraz gorszy, widać to po wynikach Stoner z roku na rok był coraz niżej w klasyfikacji generalnej natomiast Hayden w roku 2010 był 8 razy w pierwszej piątce w tym raz na podium, lecz w 2011 jego najlepsze miejsce to 7 nie licząc mokrych wyścigów na jerez i silverston. Wiec to nie jest tak, że Rossi się skończył to Ducati się kończy pozdro :)

  23. wg. mnie akurat dobrze,że wyścig są na SN, bo jest dostępny na N-ce, ale pokazywanie na pasku newsów kto wygrał w czasie retransmisji.. niemniej Polsat oprócz komentatorów to porażka.

  24. wszyscy sie zachwycaja Rossim i dziadują na kiepskie DUCATI… co Vale pokazał w pracach nad rozwojem maszyny i poprawa jej osiągnięć?? wg mnie nic. Stoner jakoś umiał na tym motocyklu wygrywać, a dla Vale trzeba podstawić Yamahe z opracowanymi ustawieniami Lorenzo, to wtedy beda wyniki… Choć obstawiam ,że w 2-13 sporadycznie bedzie wskakiwał na podium… to juz cześciej Marquez tam bedzie

  25. Tylko imbecyl, może porównywać czasy Stonera na Ducati, a czasy Rossiego… inne czasy, inne maszyny itp…

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
109 zapytań w 0,855 sek